RZYMSKOKATOLICKA PARAFIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
KRÓLOWEJ POLSKI w CZERNICY
__________________________________________________________________________________________________________________

Artykuły archiwalne Znaku Pokoju  -  002/1999  /  czerwiec

 
 

Kliknij w miniaturę okładki, aby przejść do dużego formatu


 

Mama, tata i ja


MAMO, TATO !

O wiele bardziej wolę gdy:
• Słuchasz uważnie, kiedy coś Ci opowiadam. Odkładasz gazetę, wyłączasz telewizor, zwracasz się do mnie twarzą.
• Starasz się zrozumieć co przeżywam, co się ze mną dzieje, co też mi się nowego przydarzyło i cieszysz się tym lub
  smucisz razem ze mną.
• Zauważasz mnie w różnych sytuacjach: kiedy jestem smutny lub wesoły, nie tylko wtedy kiedy coś zbroję.
• Rozmawiasz ze mną i pytasz, co myślę o niektórych sprawach, nie okłamujesz mnie myśląc, że i tak nic nie rozumiem.
• Razem ze mną ustalasz, co w domu należy do moich obowiązków.

Rozmowy z dziećmi:
• uczą jak wyrażać własne uczucia i potrzeby,
• przerywają ich samotność,
• dodają im wiary w siebie,
• zmniejszają napięcie

Przytulanie:
• pomaga zasnąć,
• wzmacnia odporność,
• redukuje stres
• daje poczucie bezpieczeństwa, pomaga odnaleźć swoje miejsce w świecie.

Przytul mnie i kochaj takim jakim jestem
 
Każdy z nas powinien mieć takie miejsce, gdzie może być sobą, gdzie jest wolny od krzywd, niebezpieczeństw,
gdzie może się nie bać i oddychać całą piersią. Takim miejscem powinien być DOM.


do góry

 


 

Tobie wszystko oddam, Mamo, nawet szczere serce moje,
Ujrzałabyś w nim Mamusiu mej miłości czyste zdroje.
Bo Cię kocham nad swe życie, wdzięczne dziecko Twoje.

Wierzysz temu, o jedyna, bo Ty kochasz mnie tak samo.

Kochanym Mamom z okazji ich święta dużo zdrowia, radości, sił na dalsze długie lata oraz opieki Matki Najświętszej
życzą kochające dzieci.
Do życzeń dołącza się REDAKCJA

.......................................................................................................................................................................................................

Kochanym dzieciom
w dniu ich święta
najserdeczniejsze życzenia
składa REDAKCJA

.......................................................................................................................................................................................................

Pełnego przeżycia tego cudownego dnia Pierwszej Komunii
życzy REDAKCJA

Uroczysty dzień zaświtał,
Dzień od dawna upragniony.
Serca biją nam radośniej
Jak świąteczne, srebrne dzwony.

Bo dziś Jezus nas zaprasza
Siebie nam za pokarm daje.
Boga gości dusza Nasza
Niebem się na ziemi staje.

Przyrzekamy Ci, o Jezu,
Że będziemy jak najczęściej
Gościć Ciebie w naszych sercach,
Bo Ty jesteś naszym szczęściem.

do góry

 


 

ZARZĄD OŚRODKA KULTURY "ZAMECZEK" ZAPRASZA NA
II DNI CZERNICY

PROGRAM

SOBOTA 5 CZERWCA 1999

godz.15.00
WYSTĘP ZESPOŁU TANECZNEGO "PRZYGODA"

godz.17.00-18.00
PROGRAM PRZYGOTOWANY PRZEZ SZKOŁĘ
PODSTAWOWĄ W CZERNICY

godz. 18.00-20.00 
ZESPÓŁ "FRANCIK I DWA FYNIKI" z Katowic

godz. 20.00-22.00
KONCERT ZESPOŁU ROCKOWEGO "ŁZY"

NIEDZIELA 6 CZERWCA 1999

godz. 15.00-16.00
PROGRAM PRZYGOTOWANY PRZEZ SZKOŁĘ
PODSTAWOWĄ W CZERNICY

 godz.16.00-18.00
 WYSTĘP KABARETU "ELWRY Z BOGUCIC"

godz. 18.00-19.00
WYSTĘP ZESPOŁU TANECZNEGO "PRZYGODA"

godz. 19.30-24.00
ZABAWA TANECZNA

OPRÓCZ TEGO MNÓSTWO INNYCH ATRAKCJI.  SPOTKAJMY SIĘ W "ZAMECZKU"

do góry

 


 

Karty naszej historii parafialnej

Ks. Jerzy Krzywoń z polecenia Kurii Diecezjalnej w Katowicach przybył do Czernicy we wrześniu 1945 oku z poleceniem zwyczajnego duszpasterstwa i budowy nowego kościoła. Założył Radę Parafialną o następującym składzie osobowym: Juliusz Fojcik, Augustyn Franosz, Paweł Sopa, Franciszek Tytko, Karol Koczy, Antoni Piechula, Karol Szneider. Rada Parafialna zajmowała się między innymi, gromadzeniem środków pieniężnych i materialnych na budowę kościoła. Ofiary pieniężne składali parafianie w kopertach przy wejściu do kościoła. Funduszem tym kierował z upoważnienia ks. Krzywonia Ernest Kubek, a pomagali mu w tym: Karol Sobala, i Karol Wieczorek. Gromadzono materiały budowlane cegłę i piasek. Wypożyczono 10 tyś sztuk cegły od pani Franciszki Potyka, a 100 tyś zakupiono w cegielni pana Janygi w Gaszowicach. Piasek z własnego gruntu dał pan Wilhelm Nowak z ul. Biskupa, a gospodarze zwozili go wozami konnymi bezpłatnie. Wiele cegły robiono ręcznie z pomocą maszyny. O tym później.

Jak rozpoczęto budowę kościoła?

Najpierw zbudowano pomieszczenie na wapno, cement i narzędzia budowlane. Następnie wykopano obszerny dół na gaszenie wapna, tam, gdzie dziś stoi krzyż cmentarny. Symboliczny wykop rozpoczynający całą budowę kościoła został dokonany z lewej strony wejścia głównego. Osobami, które miały ten zaszczyt byli: Jan Kubica ówczesny kościelny i organista, Jadwiga Koczy i pan Alfons Koszosz.

Kto kierował pracami?

Całością prac kierował pan Szymon Wajda z ulicy Powstańców, oraz mistrz murarski p. Tomasz Sobeczko. Społeczność parafialna angażowała się właściwie we wszystkie prace wykonywane ręcznie, taczkami łopatami, przy bardzo prostej mechanizacji. Do pracy włączały się nawet dzieci szkolne. Również ksiądz Paweł Miś pracował przy budowie bardzo dużo razem z innymi.

Księża kierujący budową kościoła.

Wspomniany już ksiądz Jerzy Krzywoń od roku 1945 do 1950.póżniej opuścił parafię, zrezygnowany ciężką budową i tym, że zapał parafialny w pracach przygasł. W tym czasie nabożeństwa w niedziele szczególnie odprawiali księża delegowani przez Kurię. W roku 1950 kuria Diecezjalna ustanowiła duszpasterzem w Czernicy ks. Pawła Misia (mgr teologii). Kapłan ten zajął się energicznie budową kościoła i pozyskał społeczność dla tego celu. Organizował materiał budowlany, sam dał przykład pracy, oraz znajomości zasad budowlanych. Zapał ludzi do budowy ożywił się w pracach i ofiarach pieniężnych na kościół. Ks. Paweł Miś w roku 1952 został aresztowany po odprawieniu mszy św. w starym kościele. W czasie jego uwięzienia w latach 1952-1953, funkcje duszpasterskie pełnił ks. Ernest Ślązok. W ten sposób budowa kościoła w Czernicy, była "kosztowna" również ofiarą więzienia kapłana, a postawa kapłana - pasterza była zapewne mobilizująca dla jego owczarni.

Własna produkcja cegły.

Kiedy zabrakło cegły ks. Paweł Miś sprowadził maszynę do robienia cegły koniecznej do ukończenia zakrystii i probostwa. Maszyna ta obsługiwana przez ludzi formowała ją zgodnie z wymiarami, a ktoś odcinał i odstawiał na przygotowane półki pod zadaszeniem, by tam materiał przez pewien czas schnął i nadawał się do wypalenia. Do tego celu przygotowano piec z którego brano już dobrze wypaloną cegłę. Była to mozolna praca.
Poświęcenie Kamienia węgielnego.
Gdy mury kościoła były ponad terenem nastąpiło poświęcenie kamienia 18 czerwca 1950 r., przy słonecznej pogodzie. Tego aktu liturgicznego dokonał ks. kanonik Proksch z Katowic. Obecni byli księża: ks. Paweł Miś- miejscowy duszpasterz i budowniczy, ks. Pietrucha, ks. Jerzy Krzywoń, ks. Proboszcz Hojka z Pstrążnej i ks. Proboszcz Stefani z Lysek. Kazanie wygłosił ks. kanonik Proksch "pochwalne i wzruszające", jak zapisał kronikarz.

Opracował ks. Ryszard Lapczyk

Po ostatnim artykule z tego cyklu pan Paweł Franiczek z Czernicy dostarczył do redakcji 2 zdjęcia. Pierwsze zdjęcie przedstawia uroczystość poświęcenia "starego kościoła". Z lewej widoczny jest fragment nieistniejącego już budynku mieszkalnego pracowników dwora, a wówczas tymczasowej plebanii. Drugie zdjęcie nie wiemy jaką uroczystość przedstawia (liczymy na czytelników), widoczny jest biskup Adamski (w środku) i ks. Paweł Miś (drugi od prawej) pozostałe osoby są nam nieznane. Dziękujemy panu Pawłowi Franiczek za pomoc.



 



 

do góry

 


 

OSP "Czernica"  1909-1999


W sierpniu 1909 roku na posiedzeniu Gromadzkiej Rady Narodowej w Czernicy postanowiono powołać oddział ochotniczej straży pożarnej przyłączając wieś Łuków Śl. do tego oddziału. Założycielami byli: Jan Poppe sztygar kop. "Rydułtowy", Pan Felbier- właściciel majątku w Łukowie, Jan Jonens - kierownik szkoły w Czernicy, baronowa Von Roth - właścicielka majątku w Czernicy, Jan Adamiec - zarządca majątku w Czernicy.

Na pierwszym zebraniu mieszkańców chęć wstąpienia do OSP wyraziło około 24 osób. Prezesem został wybrany nadsztygar kopalni" Rydułtowy" Pan Ko1kowski. Naczelnikiem został Franciszek Biskup, sekretarzem Jan Łukoszek, skarbnikiem Franciszek Kocur, a gospodarzem Karol Kura. Już w roku następnym tj. 1910 rozpoczęto budowę budynku remizy, pod którą grunt ofiarował Pan Piotr Demel. Fundusz na budowę remizy pochodził od mieszkańców i zakładów pracy. Pomoc w budowie przez G. R. N. Jak notuje kronika straży, ochotnicy dążyli do zakupu umundurowania, sprzętu przeciwpożarowego oraz sikawki ręcznej co w pełni udało się zrealizować już w latach 1910-11. W 1911 roku zarząd straży podjął uchwałę o członkach wspierających, do których należeli możniejsi mieszkańcy.

Szalejące pożary to była klęska poszczególnych wsi. Ale dobrze wykonujący swą pracę strażacy zminimalizowali pożary na terenie całej gromady. Wybuch I wojny światowej sparaliżował działalność całej jednostki. Jednostka liczyła wtedy 27 członków czynnych i 8 wspierających. Część strażaków została powołana do wojska. W dalszym ciągu panuje żywioł pożarów. Sytuację ratuje młodzież, która wstępuje w szeregi OSP. Dopiero koniec I wojny światowej normuje się działania dzięki powrotowi części członków powołanych do wojska. Z biegiem lat zmienia się skład zarządu. Jednostka zaczyna się rozwijać, przybywa członków. Organizuje się ćwiczenia i pokazy. Przybywa sprzętu pożarniczego. Szkoli się młodzież. Wybuch II wojny światowej, to dramat dla jednostki. Prawie wszyscy zostają powołani do wojska.

Rozkradany jest sprzęt ppoż. Wielu działaczy naszej jednostki ginie w czasie wojny. Lata 1945-49 to odbudowa ze zgliszcz kraju, jak również naszej OSP Organizuje się podstawowy sprzęt ppoż. Część sprzętu ocalała przechowywana w tajemnicy przed okupantem w prywatnych posesjach. Ruch strażacki w Czernicy ożywia się. Mieszkańcy są zadowoleni z zaniku pożarów i dobrej działalności ochotniczej straży pożarnej. Strażacy coraz więcej czasu poświęcają na prace społeczne. W działalności OSP są lata dobre i gorsze. Najlepsze lata to okres przedwojenny 1961-67, kiedy jednostka była jedną z prężniejszych w powiecie rybnickim, lata 1968-8 oraz od 1992 do chwili obecnej W 1978 roku założony zostaje przez prezesa Jerzego Kawuloka dziecięcy zespół artystyczny, który w 1986 roku przyjmuje nazwę "Kacperki" i występuje na różnych imprezach na terenie całego woj. katowickiego i w woj. bielskim. Z powodów finansowych zakończył działalność w 1989roku. W 1981 roku na bazie naszej jednostki powstaje klub sportowy o nazwie" Płomień"- Czernica z sekcjami: piłki nożnej, narciarstwa, szachów oraz tenisa stołowego. Współzałożycielem i jego pierwszym prezesem zostaje Jerzy Kawulok. W 1984 roku jednostka obchodziła 75-lecie działalności. Z tej też okazji Zarząd Wojewódzki ZOSP w Katowicach nadał jej sztandar, który ufundowało miejscowe społeczeństwo, oraz zakłady pracy i instytucje z gminy Gaszowice.

Obecnie jednostka typu "S1", liczy 41 członków czynnych, 3 członków honorowych oraz 19 członków MDP.

OBECNY SKŁAD ZARZĄDU:
Prezes - Jerzy Kawulok
Naczelnik- Hubert Pytlik
Z-ca Naczelnika - Ryszard Kuś
Sekretarz - Bogdan Gunia
Skarbnik - Władysław Abczak
Gospodarz - Wojciech Marszolik
Członek - Tomasz Pytlik

SKŁAD KOMISJI REWIZYJNEJ:
Przewodniczący - Franciszek Kulik
Członek - Konrad Bierza
Członek- Alojzy Koźlik

Bogdan Gunia

do góry

 


 

Parafialne Koło
Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Czernicy


Stowarzyszenie Rodzin Katolickich Archidiecezji katowickiej jest organizacją posiadającą osobowość prawną, działającą na podstawie Statutu. Osobowość prawna Stowarzyszenia umożliwia reprezentowanie interesów rodzin wobec władz publicznych
Nasze Koło powstało z inspiracji naszych duszpasterzy. W dniu 06-02-1999 przyjęte zostało do Stowarzyszenia. Obecnie koło liczy 23 członków. Do kierowania pracami wybrano zarząd w składzie:
Przewodniczący - Janusz Milion
Sekretarz - Sabina Mańczyk
Skarbnik - Stanisław Fojcik
Delegatem do Rady Programowej Ośrodka Kultury jest Marian Nowak.

Działalność członków naszego Koła jak i jego Zarządu jest działalnością społeczną. Siedzibą jest parafia NMP Królowej Polski w Czernicy przy ul. Sobieskiego 15. Naszej działalności nie chcemy ograniczać tylko do granic naszej parafii. Niesienia pomocy rodzinie w jej problemach otwarci jesteśmy na współpracę z każdym obywatelem i każdą instytucją kościelną, samorządową i społeczną. Celami naszego Koła, oprócz zadań statutowych, jest: propagowanie etyki katolickiej w życiu małżeńskim i rodzinnym, podejmowanie inicjatyw społecznych mających na celu pomoc rodzinie. Za podstawowe zadanie uważamy gromadzenie środków finansowych z przeznaczeniem na niesienie pomocy rodzinom, będącym w trudnej sytuacji finansowej, a w szczególności niesienie pomocy dzieciom. Dzieciom, które nie są winne swej sytuacji, należy pomóc bez względu na przyczyny ich ubóstwa. Zgromadzone środki przeznaczone będą w szczególności na:
l. Niesienie pomocy rzeczowej poprzez:
• zakup podręczników i zeszytów,
• zakup opału na zimę,
• zakup ubrań.

2. Niesienie pomocy finansowej poprzez:
• stworzenie funduszu stypendialnego
• sfinansowanie kolonii i obozów,
• sfinansowania dożywiania dzieci w szkole.

Wyżej wymienione środki nie będą wręczane zainteresowanym do osobistego dysponowania. Oprócz pomocy finansowej naszym celem jest:
• udzielanie w miarę możliwości pomocy w zdobywaniu pracy
• udzielanie bezpłatnych porad prawnych z zakresu prawa pracy
• udzielanie bezpłatnych porad finansowych.



Drodzy czytelnicy zapraszamy do członkostwa w naszym Stowarzyszeniu. Zwracamy się z gorącą prośbą o finansowe wsparcie naszego przedsięwzięcia. Informujemy, że osobowość prawna naszego Stowarzyszenia umożliwia dokonanie odpisu od podatku ze złożonej darowizny.

Nasze konto:
Bank Śl. O/Wodzisław 10501403-2216043295.
Za udzielone wsparcie składamy serdeczne podziękowania, życzymy Błogosławieństwa Bożego, oraz osobistych sukcesów.

Janusz Milion

do góry


 

Cóż my wiemy o sobie?

Pytanie takie zadaje wielu z nas, kierując je do wybitnych, sławnych ludzi, a także do człowieka "prostego ", człowieka zasłużonego. Parafia nasza również chlubi się wieloma ludźmi, którzy w swoim życiu mają szczególne osiągnięcia. Chcemy, by tymi osiągnięciami i nawet małymi sukcesami życiowymi mogli się podzielić z resztą mieszkańców a szczególnie młodym filarem tej społeczności. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych do współpracy z redakcją.

Jednym z mieszkańców Czernicy jest pan Maksymilian Musioł urodzony 30-05-1925 w Syryni (mieszkaniec Czernicy od 1950 roku). Jego życie jest bardzo bogate, on sam w nie wniósł dużo wartości. Jako dziecko, potem młodzieniec uczęszczał do szkoły zdobywając wiedzę. W owych czasach miał z pewnością swoje marzenia i plany życiowe. Jednak życie potoczyło się trochę inaczej. Na te czasy jego przeznaczeniem była służba w obronie kraju i ludzi. W 1944 roku wstąpił w Szkocji do I Dywizji Pancernej pod dowództwem gen. St. Maczka. Jego szlak bojowy wiódł przez Francję, Belgię i Holandię. Wojna, front, nieszczęśliwi ludzie - to wiele dni jego życia. W latach walk poznał wielu ludzi, szczególnie z terenów okupowanych przez wroga. Po wojnie dalej utrzymywali kontakt korespondencyjny.

Nasz parafianin na 35 - lecie oswobodzenia miasta Bredy (Holandia) napisał wiersz i wysłał go do Holandii. Holendrzy oddali go do organizacji wojskowej PKVINKB (odpowiednik polskiego ZBOWiD). Wiersz ten został przetłumaczony i opublikowany w holenderskiej prasie. W dowód wdzięczności Holendrzy zaprosili żołnierzy I Dywizji Pancernej i pana Musioła jako honorowego gościa. Przebywając tam otrzymał HONOROWE OBYWATELSTWO MIASTA BREDA. (na zdjęciu moment wręczania obywatelstwa przez prezydenta miasta). Oto słowa wiersza, który napisał człowiek idący wiele dni i nocy poprzez zburzone miasta i wioski, kroczący drogą niewoli, po której płynęła ludzka krew, na której napotykał rozpacz i łzy.

Tak jak Wisła płynie
Po polskiej krainie
Tak też żołnierz polski
W całym świecie słynie

Za wolność szli do boju
Kula ich przeszyła
Ostatnie ich słowa
Jezus i Maryja

Z dala od Ojczyzny
W holenderskiej ziemi
Śpią snem pokoju
Z przyjaciółmi swymi

W domu żony, matki
Z okien wyglądały
I z różańcem w ręku
Na swoich czekały
Nadeszła zaś wiadomość
Smutna i bolesna
Rozpacz ogarnęła
Ojca, matkę, dziecka

Matka rąbek zdjęła
Łzy dzieciom ociera
Nie płaczcie me dzieci
Bóg da co potrzeba

Dzieci swoje rączki
Wznosiły do nieba
I głośno wołały
Boże daj nam chleba

Dążymy do pokoju
Między narodami
Unikajmy wojny
A Bóg będzie z nami

Iwona Weczerek

do góry


 


 

Ministranci w Czernicy
 

Ważnym ogniwem w każdej parafii jest grupa ministrancka. Nasza "gromadka" ministrancka liczy 24 chłopców. Tworzą ją chłopcy ze szkoły podstawowej, zawodowej i średniej. Znaleźć można również kilku studentów. Nad całością grupy czuwa ks. Wikary Marian, który pewne zadania powierza trójce animatorów.

Jesteśmy podzieleni na 3 grupy, z których każda ma swojego "grupowego", odpowiedzialnego za porządek i dyscyplinę w grupie. Grupy te służą do mszy świętych niedzielnych oraz świątecznych według ustalonego harmonogramu. Nasze spotkania odbywają się regularnie w czwartki lub soboty. Każde spotkanie rozpoczynamy oczywiście modlitwą i śpiewem. Później omawiamy nadchodzącą liturgię niedzielną, służbę tygodniową oraz przedstawiamy nasze problemy animatorom i ks. Wikaremu. Po części obowiązkowej ministranci najmłodsi wspólnie z animatorami przechodzą do kościoła, gdzie razem staramy poprawiać naszą służbę przy ołtarzu.
Każdego roku ministranci wyjeżdżają na letnie rekolekcje. Odbywają się one według stopni zaangażowania się w służbę( tzn. są turnusy dla najmłodszych, kantorów, lektorów oraz ministrantów starszych) w takich miejscowościach jak: pobliskie Jejkowice, Strumień, Brenna- Leśnica, Wapienica, Świerklaniec, Kokotek. Część kosztów związanych z wyjazdem jest pokrywana z Kasy Ministranckiej. Turnusy rekolekcje trwają 8 lub 9 dni. Jest to wspaniała okazja do wypoczynku i zawarcia nowych znajomości oraz przede wszystkim do podniesienia swoich "kwalifikacji ministranckich".
Również latem organizować będziemy wycieczki rowerowe, autokarowe, ogniska oraz grać w piłkę z ks. Marianem na czele. Być ministrantem wcale nie jest trudno, wystarczy odrobina chęci i zapału. Dlatego serdecznie zapraszamy w nasze szeregi wszystkich chłopców, którzy chcieliby zostać ministrantami. Zapraszamy również wszystkich, którzy chcą przyjść, posłuchać i popatrzeć.

Krystian Katryniok

do góry

 

 

Rycerstwo Niepokalanej


Kiedy we wrześniu witaliśmy w parafii ks. wikarego Mariana Taturę, nikt się nie spodziewał, że w ciągu kilku miesięcy skupi tylu wiernych parafian wokół siebie. W październiku na apelach jasnogórskich gromadzą się, by oddać hołd Maryi-naszej Królowej. Spośród nich garstka postanowiła być Jej wierna i w ten sposób powstała formacja maryjno-apostolska o nazwie Rycerstwo Niepokalanej. Opiekunem duchowym grupy został ks. Marian Tatura. Wierni należący do ruchu, to ludzie będący w różnym wieku, wykonujący różne zawody, emeryci, a także uczniowie.

Z miesiąca na miesiąc nasza grupa powiększa się i obecnie liczy 30 osób. Gromadzimy się na spotkaniach raz w miesiącu. Trzeba przyznać, że z utęsknieniem czekamy na każde spotkanie, które jest chwilą oderwania się od codziennych obowiązków.

Na spotkaniach czcimy Maryję przez modlitwę i piosenkę. Poruszamy ciekawe tematy i wspólnie rozwiązujemy trudne problemy. Poprzez te spotkania stajemy się bliżsi Bogu i sami sobie. Tworzymy jedną wielką rodzinę.

Jak przystało na Śląską Rodzinę, nie zapominamy o urodzinach naszych członków, którym składamy życzenia i wręczmy symboliczny kwiatek. Solenizanci zaś częstują wszystkich kawą i pysznym ciastem. To sprawia, że atmosfera naszych spotkań jest radosna i przyjemna. Wracając do domu niesiemy tę radość i ciepło naszym najbliższym. Maryją którą czcimy i której służymy błogosławi nam i naszym rodzinom w każdym nadchodzącym dniu.

Rycerstwo Niepokalanej to nie tylko spotkania, modlitwy i śpiew, ale także wspólne wyjazdy w Polskę. Pielgrzymka do Niepokalanowa jest tego żywym przykładem. Z całymi rodzinami i ks. Wikarym zwiedzaliśmy miejsca kultu maryjnego. Jednym z celów naszego wyjazdu był wypoczynek na świeżym powietrzu i poznanie nowych zakątków naszego kraju. Dowodem na to, że cudownie spędziliśmy dwa dni, z dala od domu, były gromkie brawa dla ks. Mariana, jako podziękowanie za poprowadzenie pielgrzymki.

Wszystkich zainteresowanych zapraszamy na nasze spotkania. O terminie i miejscu informujemy w gazetce wiszącej w przedsionku kościoła.

Niech rymowanka zamieszczona poniżej będzie zachętą dla tych, którzy chcieliby do nas dołączyć:

Jeśli chwilkę czasu masz.
Na spotkanie przybądź raz.
My serdecznie Cię przyjmiemy.
I do grupy zapiszemy.
Z nami mile spędzisz czas.
I już nie opuścisz nas!

Ewa Kowol

do góry


 


 

Realizacja zadań sołtysa i Rady Sołeckiej

Zadania inwestycyjne - budowa szkoły

Aktualnie są prowadzone roboty wykończeniowe wewnątrz pomieszczeń, a w szczególności: posadzki, płytkowania, wykładziny podłogowe, roboty wykończeniowe na klatkach schodowych oraz malowanie ścian i lamperii. Roboty powyższe wykonuje firma: Wodzisławskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego, koszt robót wynosi 220 000 zł brutto.
W następnej kolejności zostaną wykonane roboty montażu urządzeń sanitarnych, które zostały objęte wcześniejszą umową z firmą Ciepłownia Rydułtowy, a nie zostały wykonane ze względu na kolejność wykonywania robót. Dnia 28.04.99 r. odbył się przetarg na roboty zewnętrzne elewacja budynku. Przetarg wygrało Przedsiębiorstwo Remontowo - Budowlane "ERBUD" z Rybnika za kwotę 67 400 zł + VAT. W skład robót wchodzą tynki zewnętrzne, fugowania klingierytu, gzymsy pośrednie, parapety zewnętrzne okien i kolorowanie elewacji.

Termin wykonania robót 10.07.99 r. Do całkowitego zakończenia inwestycji pozostanie zagospodarowanie terenu przed szkołą. W tym celu opracowany jest projekt, który przewiduje wykonanie następujących robót: wyłożenie placu kostką betonową, wykonanie stopni betonowych na przejściach niwelujących różnicę poziomów, ogrodzenie obiektu, kręgi zieleni i krzewów, parking przyszkolny i kładka piesza (pomost) nad jezdnią w celu bezkolizyjnego przejścia do boisk sportowych.
Całość robót planujemy zakończyć przed l września, aby nowy rok szkolny rozpocząć w nowym obiekcie szkoły. Od 1 września zamierzamy przenieść przedszkole do budynku przedszkola przy szkole. Ulegnie likwidacji przedszkole w Łukowie, dzieci przedszkolne z Łukowa będą uczęszczać do przedszkola w Czernicy.
W roku bieżącym nie będzie prowadzona inwestycja budowy wodociągu Czernica - Łuków, ponieważ brakuje środków do zakończenia budowy szkoły, jedynie zostaną zakończone zadania z ubiegłego roku.

W związku z licznymi pytaniami mieszkańców odnośnie wykonania usługi wywozu śmieci przez firmę "Naprzód" Rydułtowy, wyjaśniam iż aktualnie realizowane są zamówienia na dostawę koszy i niebawem wywóz śmieci będzie odbywał się regularnie.

Sołtys Jerzy Witek

do góry


 

Z życia Łukowa


Zostając sołtysem powoli zacząłem zdawać sobie sprawę z tego, jakie obowiązki łączą się z wykonywaniem tej funkcji. W moją rzeczywistość weszły dodatkowo problemy Gminy i Sołectwa. I choć nieobca jest mi współpraca z ludźmi, to muszę przyznać, że miałem obawę czy podołam, czy się sprawdzę.

Rada Sołecka Łukowa to w większości ludzie młodzi, o dużych aspiracjach i ambicjach, które pozwalają mieć nadzieję, że zrealizowane zostaną przedwyborcze programy. Nie są one zbyt wygórowane, niemniej jednak realizacja ich napotyka na trudności związane z brakiem wystarczających środków. Te które są, pozwalają tylko na wykonanie bieżących napraw dróg, czyszczenia niedrożnych rowów i cieków wodnych.

Głównym zadaniem naszej Rady Sołeckiej jest aktualny remont "Domu Sportowca" przy udziale i dużym wkładzie pracy społecznej mieszkańców oraz dotacji z budżetu Gminy. Zamierzamy na miarę naszych możliwości dać szansę młodzieży na wykazanie się w różnych sekcjach sportowych i kulturalnych. Natomiast naszym seniorom na wzór Czernicy zorganizujemy "Klub Emeryta".

O dalszych planach i nadziejach mieszkańców Łukowa w następnym numerze.

sołtys, Adam Grzelec

do góry


 

Drodzy Czytelnicy

Ze względu na różne sprawy, które nas wszystkich nurtują, założyliśmy 2 skrzynki kontaktowe z redakcją. Jedna przed Kościołem, druga w "Zameczku", abyście mogli za ich pośrednictwem korespondować z redakcją, przekazywać swoje uwagi dotyczące treści, przedstawiać swoje problemy - my zaś postaramy się, by na te pytania odpowiadali ludzie kompetentni.

Prosimy, by kartki były podpisane (nazwisko do wiadomości redakcji). Zachęcamy do współpracy. Oprócz kontaktu z czytelnikami chcemy zamieszczać w gazecie ogłoszenia, reklamy itp. szczególnie dotyczące naszego terenu, w myśl zasady "Cudze chwalicie, swego nie znacie". W celu nadania ogłoszenia, reklamy prosimy o osobisty kontakt z redakcją.

REDAKCJA

do góry