RZYMSKOKATOLICKA PARAFIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
KRÓLOWEJ POLSKI w CZERNICY
__________________________________________________________________________________________________________________

Artykuły archiwalne Znaku Pokoju  -  021/2001  /  styczeń

 

Kliknij w miniaturę okładki, aby przejść do dużego formatu


Spis streści:

- Stacja: Święta - życzenia

- Wigilia
- Na Nowy Rok
- Karty naszej historii parafialnej Jasełka
- Osobliwości z wizytacji biskupich w Czernicy
- Stary Rok
- Maryjne spotkania
- VIII spotkanie gwarków w Czernicy

- Poprawczak
- Protokół spotkania Rady Parafialnej
- Obdarowani godnością dzieci Bożych
- Odwołani do wieczności
- Ojcze, matko - nigdy nie wolno!!!
- Nasz tata
- Św. Franciszek z Asyżu czuwał
-
VI Bieg Niepodległości

- Służba dla Boga i ludzi
- Złote Gody
- Z działalności Ośrodka Kultury
 

 

Stacja: Święta - życzenia

Patrząc na codzienne ludzkie życie, na szarość, bezradność, a nawet ciemność, czekamy na Światło, na Nadzieję. Jak feniks powstający z popiołów], tak ~y zmieniamy siebie w promieniach Światła w Nadziei życia, Świąt Bożego Narodzenia. Stajemy się inni, lepsi, uśmiechnięci, a nawet zdrowsi. Narastająca Radość, Pokój towarzyszą wszystkim w miarę zbliżania się świąt. Liczne przygotowania, zakupy, sprzątania domów i "Siebie" podkreślają wartość Świat Bożego Narodzenia. Wieczerza Wigilijna, dzielenie się opłatkiem, ryba, moczka .... i oczywiście prezenty cieszą każdego. A później wspólny śpiew kolęd przy choince i pasterka dopełniają reszty. W kościołach żłóbki, kolorowe choinki, świecące kolorami tęczy, dają jakby przedsmak nieba. Myślę, że trzeba jeszcze wspomnieć tych, których zabraknie przy wigilijnym stole, którzy odeszli do Pana na wieczna ucztę i tych, którzy będą samotnie przeżywać te święta. I tych, którzy będą pracować na dyżurach i tych skłóconych ze sobą, żyjących jak pies z kotem, i tych, dla których zabraknie prezentu, światła nadziei.

c.d. na kolorowej okładce

do spisu treści
 


 

Wigilia

Rozpoczyna Święta Bożego Narodzenia, piękne święta. Wieczór Wigilijny jest najbardziej wzruszającym wieczorem roku. Jest to czas radości, oczekiwania, poprzedzony adwentem. W czasie adwentu odprawiane są roraty, na które licznie uczęszczają wierni. Adwent powinien być pobożny, radosny, pełen wiary w przyjście Pana Jezusa. Wieczerzę Wigilijną rozpoczynamy modlitwą. Z pierwszą gwiazdką na niebie, zasiadamy do Wieczerzy Wigilijnej. Najważniejsze w Wieczerzy Wigilijnej jest dzielenie się opłatkiem. Po przełamaniu się opłatkiem i złożeniu życzeń cała rodzina zasiada do pięknie nakrytego białym obrusem stołu. Opłatek jest i powinien być symbolem pojednania. Zostawiamy przy stole jedno miejsce dla spóźnionego gościa. W ten tak uroczysty i osobliwy wieczór nikt nie powinien być sam.

"Pamiętaj będą ludzie smutni,
opuszczeni niepotrzebni nikomu
i nikt z nimi słowa nie zamieni
nie zaprosi do swego domu.
Weź do ręki biały opłatek,
choćbyś nawet nie miał go z kim dzielić
i życz szczęścia całemu światu,
niech się wszystkie serca rozweselą"

Z. Kunstman,  "W dzień Bożego Narodzenia"

Wigilia - wieczór prawdziwego zbliżenia, wzajemnego odpuszczania win, lekcja miłości .. Po wieczerzy wszyscy śpiewamy kolędy czekając na dzwony kościelne, aby wspólnie z całą rodziną pójść na pasterkę. Z boku stoi pięknie ustrojona choinka - symbol szczęścia. Pod choinką prezenty, oczekiwane przez wszystkie dzieci. Nasze dzieci powinny wynieść z domu rodzinnego wspomnienie świąt, ich atmosferę, związane z nimi przeżycia, poczucie bliskości, bezpieczeństwa. Często słyszymy dyskusje o przewadze świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiejnocy. Nie zastanawiajmy się nad tym, które są ważniejsze. Starajmy się przeżyć te święta w pełni. Jedno jest pewne święta Bożego Narodzenia są jednymi z najpiękniejszych. Wystarczy pomyśleć o pięknie przystrojonym stole, choince i kolędach, śniegu skrzypiącym pod butami, kiedy idziemy nocą na pasterkę. Czyż nie rośnie nam serce, kiedy rozbrzmiewają organy i śpiewamy "Bóg się rodzi" ...

"Do siego roku życząc panu bratu
Kiedy w rozłące pędzim dni ostatek
(Choć dziś ten zwyczaj obojętny)
Ślę Ci opłatek.

Dla nas on zawsze świętość wyobraża
Pamiątkę łaski udzielonej z nieba,
A oprócz skarbu branego z ołtarza
własny kęs chleba

Ojców to naszych obyczaj prastary
Rodzinnej niwy maluje dostatek.
Symbol braterstwa, miłości i wiary
Święty Opłatek"

Kajetan Kraszewski "Z opłatkiem" - 1876

Grażyna Gunia

do spisu treści
 


 

Na Nowy Rok

Czego Wam dziś życzyć parafianie mili:
Byśmy ten rok cały radośnie przeżyli,
i dużo pieniędzy, moc najlepszych wrażeń
i spełnienia wszystkich jak najskrytszych marzeń.

To jest rok szczególny, wszyscy o tym wiecie,
bo on rozpoczyna trzecie tysiąclecie.
Chcemy i my także, tego oczywiście,
; byśmy to odczuli, każdy osobiście.

Niech Bóg błogosławi nasze pokolenia,
Doda więcej zdrowia, oddali zmartwienia.
Niech nam zsyła łaski z wysokiego nieba
byśmy zawsze mieli pod dostatkiem chleba.

By pokój zapanował na calutkim świecie,
nie tylko przez rok ten, lecz przez tysiąclecie.
Żeby zgoda była w kraju, w każdej gminie
I w każdej parafii, i w każdej rodzinie.

By się dalej układała współpraca z księżmi,
by z wielką radością przebywali z nami.
Ażeby razem z nami tak Boga prosili,
byśmy na tym świecie w zdrowiu szczęściu żyli.

Dobrego dzieciństwa życzę dzieciom małym.
A młodzieży szkolnej, by "szóstki" się sypały.
Uśmiechu na co dzień paniom no i panom
- WSZELKIEJ POMYŚLNOŚCI WSZYSTKIM PARAFIANOM!!!

KM

do spisu treści
 


 

Karty naszej historii parafialnej
Jasełka

Jednym z większych wydarzeń parafialnych w latach 1978-81 były organizowane przez siostrę Barbarę Bogusz JASEŁKA. Na owe czasy było to bardzo duże przedsięwzięcie. W jasełkach brało udział około 50 dzieci, zaangażowani byli także rodzice. Kierowanie taką liczbą ludzi było więc rzeczą bardzo skomplikowaną. Jednak siostra Barbara dzięki umiejętnościom organizacyjnym, mobilizowania i kierowania poszczególnymi etapami doprowadziła do zrealizowania przedsięwzięcia. Każde dziecko znało swoje miejsce w całym przedstawieniu, rodzice pomagali przez swoją pracę wykonując stroje i różnego rodzaju akcesoria, tak iż finał przedstawienia odbywał się przy zapełnionym po brzegi kościele.

MW

do spisu treści
 


 

Karty naszej historii parafialnej
Osobliwości z wizytacji biskupich w Czernicy

Trudno żyć bez radości, choćby tej drobnej małej, codziennej ...

Tylko skąd ją wziąć? Z kroniki parafialnej! 8 czerwca 1969 roku o godz. 11.00 Ks. Biskup Ordynariusz Herbert Bednorz podjechał do granicy parafii z ul. Raciborskiej na ul. Wolności obok domostwa Pytlik. Ks. proboszcz Jan Kapołka posłał tam ówczesnego grabarza, by wskazał dziecku Biskupa, by powiedziało mu wiersz powitalny. Dziewczynka już po pierwszej Komunii przywitała Biskupa wierszem i kwiatami. Teraz do akcji wkroczył grabarz, który w przypływie emocji "palnął mówkę" powitalną. Biskup jednak nie był zachwycony formą przemówienia, zapytał gdzie pracuje, a ten odpowiedział: "jestem kierownikiem parku sztywnych".

Następnie biskup szczęśliwie dojechał dorożką konną pod kościół i tam został powitany przez Proboszcza. Na probostwie Ks. Biskup dał odczuć proboszczowi swoje niezadowolenie z powitania na granicy parafii przez grabarza. Ks. Kapołka odpowiedział żartobliwie - jest to najlepszy pracownik parafialny, bo po swojej robocie nie miał żadnych reklamacji".

Następna wizytacja parafii przez biskupa mała miejsce 24 marca 1979 roku. Powitanie przed kościołem odbywało się w gęstym deszczu, parafianie zgromadzili się licznie. Ewenementem w ty powitaniu było wręczenie Ks. Biskupowi H. Bednorzowi wielkiego niedźwiedzia - naładowanego różnymi słodyczami. Biskup mile zaskoczony przyjął dar!

Z kroniki paraf opracował
Ks. Ryszard Lapczyk

Na zakończenie uśmiechnijmy się raz jeszcze.
W pewnym kościele kończyło się pożegnanie Biskupa. Głos zabierali przedstawiciele różnych grup. Pani z rady parafialnej na zakończenie swej mowy, koniecznie zapragnęła dodać coś bardziej od siebie: "Czcigodny księże biskupie! Wielkim zmartwieniem naszej parafii jest plaga pijaństwa. Ale obiecuję, że jak za rok ksiądz biskup znów przyjedzie do nas, wszyscy będziemy już trzeźwi!".

do spisu treści
 


 

Stary Rok

W każdy Stary Rok Francik, GusHik i Jołzel grandzili całko noc po wsi. Nosili biksy z karbidem, podpalali kołkiym aż wysadziło z wielkiym hukiym dekiel do góry. Huku było praje tela, jak teras kiedy to strzylają tymi petardami. Chodzili od chałupy do chałupy i strojyli ludziom figle. Wyciągali fortki i wynosili je daleko w pole, abo wyciepowali bele kaj do rantow. U pamponi kery mieli konie wywozili fort, aż pod las fory. Pozamiyniali szybry i deski, że ludzie mieli potym ogrómno biyda te wozy skompletować.

Miyszkoł tam taki jedyn formon Jantoń. Myślał se tak: "wy najduchy jo wom pokoża". Polołzowoł we wozie dyszel do konic prziwiązoł tak długi aż do siyni lańcuch. Było już fest nieskoro, Jantoń zajechany lyg do łożka. Prawie się zdrzimnył kiedy ku jego chałupie zbliżały się te rojbry. Podśmiewali się z tego, jak to jutro stary z jego Stazyjkom bydom szukać wrot fortek fory: W dwójka podeszli i z całki ej siły zaprawiyli się do dyszla kiery wyskoczył choby ze szlojdra, a oni pobulyli się na ziymia. Był praje stajany śniyg, toż byli mokrzi i zmazani od ciapraki. Jołzel cis ze zadku, toż zamatłoł się w tych lańcuchach a one narobiły tela butlu iż Jantoń we spodniokach i oberchymdzie wyparzył na dwór. Było im sporo stować z tyj ziymie, po ćmi szukać czopek. Rozgorszony Jantoń zaczon na nich wrzeszczeć: "wy pierziński choncfoty wyniyście nazot kaj należą te fortki, pozbiyrejcie wasze karbidkule i ni ma wos . Psy na wsi tak charwosiyły że nie szło rozumieć co tam szymrali pod nosym Francik, GusHik i Jołzel, jak ciągli du dom. Tela że już nigdy więcej do Jantonia w żodno Sylwestrowo noc nie zajrzeli.

KM

do spisu treści
 


 

Maryjne spotkania

Przychodząc pierwszy raz na spotkanie nie wiedzieliśmy, co oznacza założona przez księdza Wikarego formacja maryjna. Jedynie co nas prowadziło to chęć "zrobienia czegoś nowego". Po dwóch latach istnienia Rycerstwa Niepokalanej każdy z nas odczuł w sobie potrzebę rozwijania, kształtowania zalet przydatnych w codziennym życiu i kontaktach międzyludzkich, takich jak: dobre wychowanie, uprzejmość, szczerość, opanowanie, delikatność, poczucie humoru, umiejętność dzielenia się z innymi. W ten sposób wspólne, comiesięczne spotkania dają nam "szkołę miłości" dla młodych i dla starszych szkołę, która pozwala kochać Boga i Maryję, kochać biednych i bogatych, chorych i zdrowych, kochać tych "małych i tych wielkich". Oprócz wspólnych spotkań uczestniczymy w życiu parafii poprzez wspólne śpiewanie godzinek maryjnych w każdą, pierwszą sobotę miesiąca, rozpowszechnianie czasopism katolickich ("Gość Niedzielny", "Znak Pokoju", "Rycerz Niepokalanej"), szczególnie dostarczanie ich osobom starszym i schorowanym, prowadzenie modlitw różańcowych. Aktywnie bierzemy udział w różnych akcjach charytatywnych (organizacja balu charytatywnego, letniego pikniku rodzinnego itp.) Z ochotą pracowaliśmy przy uporządkowaniu terenu wokół groty. Służenie Niepokalanej daje nam wiele energii i chęci do pracy nie tylko na rzecz innych, ale także potrzebnej dla nas samych, aby zwykły, szary dzień stał się jaśniejszy i radośniejszy.

Sabina Mańczyk

do spisu treści
 


 

VIII spotkanie gwarków w Czernicy

Śląską tradycją górniczą są coroczne spotkania gwarków w Karczmie Piwnej w "Zameczku". Są one kontynuacją zwyczajów, którym hołdowali górnicy już od XV wieku. Nawiązują do spotkań ludzi, którzy po ciężkiej pracy, "w podziemnym czarnym świecie" gromadzili się przy kuflu piwa, by szukać wytchnienia. Dzisiejsze zebranie gwarków mają charakter towarzyski. Zmieniła się ich tradycyjna obrzędowość, zaś zwyczaje gwareckie zostały zastąpione przez śpiew, zabawę i konkursy, to jednak nie straciły na swojej popularności. W ośrodku Kultury "Zameczek" odbyły się 19 listopada 2000 r. tradycyjne gwarki.

O godzinie 17.00 przy hymnie górniczym wprowadzono sztandar na salę biesiadną. Do karczmy piwnej gospodarz gwarków wprowadza prezesa. Tradycyjnie od kilku lat prezesem karczmy piwnej jest inż. Józef WiIczok, Główny Mechanik KWK "Anna" w Pszowie. Po krótkim powitaniu uczestników biesiady przez prezesa, zostaje powołane Wysokie, a sprawach piwnych nigdy nieomylne Prezydium, w którego skład weszli gwarkowie Bronisław Wieczorek- Przewodniczący Rady Gminy, Roman Kubek- Zastępca Przewodniczącego Rady Gminy, Franciszek Kulik- Zastępca Wójta Gminy Gaszowice oraz Alojzy Stebel- Przewodniczący Klubu Emeryta KWK "Rydułtowy". Na kantora biesiady gwarków powołano Jerzego Kawuloka- Zastępcę Przewodniczącego ZZG w Polsce przy KWK "Rydułtowy". Na kontrapunkta ławy "Knipil" powołano gwarka Mariana Nowaka. Zaś na kontrapunkta ławy "Walencioków" powołano gwarka Zygmunta Troszkę. Po wręczeniu prezesowi insygniów władzy przez kontrapuktów zostali powołani piwoleje: Piotr Katryniok, Jacek Ochojski, Tomasz Materzok oraz operator dystrybutora gwar czyniącą Wioleta Blomkowska. Po degustacji piwa karczma piwna została przez Prezesa otwarta. Teraz prezes był bezwzględny. Gadulstwo lub samowole zabranie głosu było surowo karane. Oprócz konkursów, testów sprawności śpiewano piosenki górnicze ze śpiewników przygotowanych przez Michała Weczerka. Podczas przerwy zgłodniali i wyczerpani gwarkowie regenerowali siły, zajadając smaczne golonka, które przygotował pan Choroba. Uczestniczący po raz pierwszy w biesiadzie gwarkowie zostali ostemplowani, zaś niesforni zakuci w dyby. Po skończonej biesiadzie odbyła się zabawa.

W imieniu organizatorów Biesiady dziękuję gwarkowi Rudolfowi Grabiniokowi za bezinteresowne filmowanie, ZZG w Polsce przy KWK "Rydułtowy", Hurtowni MAG-MAR i spółce z o.o. Głubczyce za przyjazd żywej maskotki "lwa", która zabawiała biesiadników. Dziękuję pracownikom kuchni Ośrodka za przygotowanie smacznych posiłków oraz wszystkim uczestnikom biesiady.

Franciszek Kulik

do spisu treści
 


 

Poprawczak

Obecny fragment wspomnień o "poprawczaku" rozpocznę od pewnego opowiadania. "Proboszcz rozpoczął pisanie kazania na temat Opatrzności Bożej. Nagle potężny wybuch wstrząsnął okolicą: tama na rzece została przerwana. Po chwili kapłan zobaczył strumienie wody płynącej ulicami i ludzi szukających ratunku na dachach domów. Powiedział do siebie półgłosem: "opanuj strach, przygotowuję kazanie o Opatrzności Bożej, a więc będzie okazja, aby doświadczyć prawdy którą głoszę. Zostanę tutaj i będę wyczekiwał Opatrzności Bożej. Przecież ufam Bogu!"

Kiedy woda podchodziła pod okna domu, przypłynęła łódź by zabrać proboszcza. Nie skorzystał. Kiedy woda wypełniała pokój, przypłynęła druga łódź, proboszcz znów odmówił. Poziom wody stale się podnosił. Ksiądz szukał ratunku na dachu plebani. Jeden z oficerów kierujący akcją ratunkową posłał po niego łódź - Nie, dziękuje! Dziękuje wam dzielni żołnierze, ale ufam Bogu, On mnie nie zawiedzie. Proboszcz zginął w nurtach wody. Kiedy w niebie żalił, się że nie otrzymał pomocy Bóg mu odpowiedział: "posłałem po ciebie trzy łodzie".

Taką łodzią ratunkową posłaną przez Boga są wychowawcy, pedagodzy, księża i wiele innych pracowników zakładu poprawczego. Taką łodzią ratunkową jest sam Jezus w sakramentach świętych. Na katechezie zapytałem o sakrament św., okazało się że prawie 50% wychowanków nie przyjęło sakramentu bierzmowania. Czterech nie było w 1 komunii św. Postawiłem warunek, jaki trzeba spełnić by być bierzmowanym. Ogłosiłem, że na chętnych czekam w kaplicy. Przyszło trzydziestu dziewięciu. Na pytanie dlaczego chcą być bierzmowani odpowiedzieli: żeby móc się ożenić. Trzeba było wiele wyjaśniać i tłumaczyć. Przez pół roku chodzili regularnie na msze św. Pod koniec maja trzydziestu sześciu przyjęło z rąk księdza biskupa Gerarda Bernackiego sakrament bierzmowania.

Sama uroczystość była wspaniała, przyjechali rodzice, świadkowie, byli obecni wszyscy wychowawcy. Po mszy św. kwiaty, podziękowania i skromny poczęstunek. Wszystko to odbywało się nie w kościele parafialnym, ale w zakładzie poprawczym. W niedziele po tej uroczystości przeżyłem rozczarowanie, na mszy św. było tylko czternastu chłopców. Było mi przykro, że dalej nie rozumieją wartości mszy św., że tak mało korzystają z łodzi ratunkowej jaką mi Bóg posyła. Kiedy po skończonej mszy św. wychodziłem z poprawczaka zagadał mnie jeden z wychowawców: "Co ksiądz taki smutny?" Mówię, że tylko czternastu było na mszy św. "Tylko albo aż, ilu ich ksiądz miał na początku? A w księdza parafii wszyscy katolicy uczęszczają?" Tak to gorzka prawda. Pomyślałem o tej młodzieży stojącej przed kościołem, rozmawiającej, palącej papierosy, pomyślałem z goryczą, że ci w poprawczaku przynajmniej nie okłamują siebie i innych.

Ks. Janusz Jojko

do spisu treści
 


 

Protokół spotkania Rady Parafialnej

PROTOKÓŁ ZE SPOTKANIA RADY PARAFIALNEJ Z DN. 12.XI.2000R. Z P. JERZYM MAJEREM
W SPRAWIE REMONTU KOŚCIOŁA W RAMACH SZKÓD GÓRNICZYCH.

Eksploatacja węgla pod Kościołem w Czernicy została definitywnie zakończona, jednak jej skutki będą odczuwalne jeszcze przez ok. 3lata. Celem naprawy i remontu Kościoła przez KWK Rydułtowy w ramach szkód górniczych jest przywrócenie stanu budynku sprzed powstania szkód. Remont Kościoła zostanie przeprowadzony w roku 2002, ponieważ dopiero wtedy całkowicie uspokoją się wpływy eksplantacji. Zespół ekspertów w Głównym Instytucie Górnictwa w Katowicach, działający pod Kierownictwem prof. Kwiatka dokonał oceny stanu technicznego i odporności na wpływy eksploatacji górniczej budynku Kościoła w Czernicy, wraz z analizą możliwości bezpiecznego przejęcia przez ten budynek wpływu eksploatacji przez KWK "Rydułtowy" pokładu 713/1-2. Zespół ten określił, że deformacje, które miały miejsce mieszczą się w przedziale, jaki przewidziano.

Na czym będą polegały naprawy i remonty kościoła w ramach szkód:
1. klejenie pęknięć, malowanie ścian,
2. remont posadzki (uzupełnienie zniszczonej terrakoty nową lub wymiana całej posadzki na nową - w tym wypadku parafia będzie zobowiązana do udziału w kosztach,
3. schody - podano propozycję, by zwęzić schody i wyremontować je, dlatego potrzebna będzie wycena i określenie udziału procentowego parafii w tych kosztach,
4. okna (witraże)- zostanie ustalone, czy naprawa szyb w zewnętrznych witrażach będzie polegała na przywróceniu szyb czy też zostanie zaproponowane inne rozwiązanie,
5. do rozważenia pozostaje kwestia ewentualnej wymiany ogrzewania na podłogowe w trakcie remontu posadzki, jednak koszt takiej wymiany obciążyłby parafię,
6. organy zostaną odkurzone na koszt kopalni po zakończeniu remontu.

Pan Majer zapewnił, że przez dziesięć lat od zakończenia eksploatacji Kopalnia będzie, naprawiać ewentualne uszkodzenia, które mogłyby wystąpić po zakończeniu remontu.

Przy tej okazji chcielibyśmy podziękować dyrekcji i przedstawicielom kopalni za troskę o budynek Kościoła w trakcie eksploatacji węgla i po jej zakończeniu.

Protokołowała:
Katechetka Eugenia Boczek

do spisu treści
 


 

Obdarowani godnością dzieci Bożych

ANTONI JERZY SYCHA, PSZÓW, ochrzczony 16.07.2000

KACPER MARIUSZ CIUPEK, ŁUKÓW, ochrzczony 30.07.2000

MAREK MATEUSZ GASZKA, ŁUKÓW, ochrzczony 20.08.2000
 
SŁAWOMIR MATEUSZ ZAWISZ, CZERNICA, ochrzczony 20.08.2000

MATEUSZ RUDOLF KASZTA, CZERNICA, ochrzczony 17.09.2000

SANDRA AGNIESZKA CHOROBA, ŁUKÓW, ochrzczona 15.10.2000
 
NATALIA ROXANA NOWAKOWSKA, ŁUKÓW, ochrzczona 15.10.2000

MIKOŁAJ FRANCISZEK GRYT, CZERNICA, ochrzczony 15.10.2000

KAMIL ŁUKASZ FIGURA, CZERNICA, ochrzczony 22.10.2000

JAKUB ANDRZEJ WATOŁA,  ŁUKÓW, ochrzczony 15.10.2000

MONIKA LAURA MICHALIK, CZERNICA, ochrzczona 19.11.2000

do spisu treści
 


 

Odwołani do wieczności

Śp. ROMAN KOLONKO, zam. CZERNICA, UL. WOLNOŚCI, PRZEŻYŁ 47 LAT.

Śp. HENRYK KACHEL, zam. CZERNICA, UL. PODLEŚNA, PRZEŻYŁ 67 LAT.

Śp. JÓZEF STERNADEL, zam. CZERNICA, UL. PODLEŚNA, PRZEŻYŁ 50 LAT.

Śp. MATYLDA BLINDA, zam. CZERNICA, UL. WOLNOŚCI, PRZEŻYŁA 86 LAT.

Śp. DOROTA BUGDOŁ, zam. RYDUŁTOWY, PRZEŻYŁA, 80 LAT.

Śp. BRONISŁAW ŚWIĘTY, zam. ŁUKÓW, UL. KOLEJOWA, PRZEŻYŁ 65 LAT.

O JEDNO TYLKO PROSZĘ BOGA, O TO ZABIEGAM,
ŻEBYM MÓGŁ STALE PRZEBYWAĆ W JEGO DOMU."
/Z PSALMÓW/
 

do spisu treści
 


 

Ojcze, matko - nigdy nie wolno!!!

- Przyzwalać na imprezy w domu bez nadzoru osoby dorosłej.
- Akceptować upijania i odurzania się.
- Częstować trunkami dzieci, które nie osiągnęły w myśl prawa, wieku dopuszczającego spożycie alkoholu.
- Przystawać na to, by nie mieć wstępu do pokoju dziecka.
- Rozpoczynać poważnej rozmowy z dzieckiem odurzonym alkoholem lub innym środkiem;
- Rzucać groźbami, krzyczeć i histeryzować.
- Zamykać oczu na winę dziecka lub je usprawiedliwiać.
- Zniechęcać się nieudanymi próbami interwencji.
- Uznać dziecka za stracone.

NIE MA PRZYPADKÓW BEZNADZIEJNYCH l!!

Jeśli zauważysz, że Twoje dziecko:
- miewa zmienny nastroju,
- źle sypia,
- spotyka się z kolegami, którzy piją, narkotyzują się,
- często znika z domu,
- okłamuje Cię,
- unika kontaktów z rodziną,
- przestaje interesować się sprawami, którymi dotąd żyło

POSTARAJ SIĘ DOWIEDZIEĆ, CO JE DRĘCZY, CO SIĘ Z NIM DZIEJE. Z PEWNOŚCIĄ POTRZEBUJE POMOCY!!!

10 Sposobów, żeby pomóc dziecku nie sięgać po narkotyki:
1. Ustal z rodziną jasne zasady stosowania w domu leków i innych używek.
2. Rozmawiaj z dzieckiem na temat uzależnień.
3. Dawaj dobry przykład.
4. Buduj silne więzi rodzinne
5. Rozmawiaj z nim na temat różnych metod nakłaniania do wzięcia narkotyku
6. Naucz je asertywności (odmawiania).
7. Zachęcaj do zapraszania przyjaciół do domu.
8. Rozmawiaj na temat potrzeby bycia akceptowanym w grupie.
9. Pomagaj mu rozwijać poczucie własnej wartości, niezależności i odpowiedzialności.
10. Zachęcaj do kształtowania zainteresowań, które mogą stać się jego hobby.

Podajemy gdzie można się zwrócić i uzyskać pomoc.
Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Gaszowicach

TeI. 43-54-05
Tel. 430-55-93 wew. 27
 

do spisu treści
 


 

Nasz tata

Nasz tata gorzoła, kożdziutki dziyń piył, a jeszcze ku tymu, to po ożratemu kopał nas i bił.
A jak piytnostego, była wypłata to dzieci wiedziały, na przedbiyżka gnały - w szynku był tata.
Jak szynkiyrka długi poodciągała niwiela zostało, miesiąc styknyć miało, to co wydała.
Od szynkiyrki dzieci jadły kotlety, my jadać musieli nawet przi niedzieli yno chlyb z fetem.
Szynkiyrka papucze ciepłe nosiyła, mamulka se lacze, taki sebuwacze, ze szmat uszyła.
Szynkiyrka se prani, we "Frani" prała, mama rompla zdrzyto, już na poły zgnito po starce miała.
Pan Szynkiyrz se jeździł, piknym trabantem, a tata zmazany, bo dycki naprany, piechty suł rantym.
W szynku był tatulek kamratom zocny, żodyn z nich na niego nie zajrzoł biydnego jak był nimocny.
A mama lotała, tyjki mu grzoła choć i nieroz wciepnył moc piniyndzy przepiył - dali mu pszoła.
Jak się wylitrowoł, zaś do szynku szoł piwku gorzołeczce, szwarnyj szynkiereczce ponad życi pszoł.
I tak se popijoł, zdrowo każdy dziyń iże z kochanego, tatulka naszego naszego zostoł yno ciń.
My do kupy z mamą zaczynali rzykać żeby tyn nasz tata, choć na stare lata przestoł się smykać.
Rok my tak rzykali, niż się cud tym stoł, bo miyły nasz tata, co piył cołki tata, żłepać wroz przestoł.
Kochani, ludziczki, pedzieć wom mogąjak bydziecie w biydzie, żle się wom powiedzie błagajcie Boga.
Lepszy proście zaraz, podwiela je czas żeby od zgryzoty, z haniebnej głupoty Bóg zachował was.

do spisu treści
 

 

Św. Franciszek z Asyżu czuwał

Rok 2000 był rokiem dobrym dla Hodowców Gołębi Pocztowych w przeciwieństwie do roku 1999 w którym odbyła się tylko połowa zaplanowanych lotów. W roku 2000 było zaplanowanych 14 lotów i wszystkie z jednym wyjątkiem, zostały zrealizowane. Ale ogólnie hodowcy z przeprowadzonych lotów są zadowoleni. Ci, którzy osiągnęli najlepsze wyniki lotowe, szczególnie.

Hodowcy wierzą, że w roku 2000 św. Franciszek z Asyżu bardziej czuwał nad przeprowadzonymi lotami niż w roku 1999, bo może docenił ich pracę przy budowie groty. Cieszy, że w sezonie lotowym 2000 wyróżnili się młodsi hodowcy. A wyniki są następujące:

LOTY GOŁĘBI STARYCH.
mistrz - Henryk Grzybek wicemistrz - Henryk Nastuła
II-gi wicemistrz - Alojzy Koźlik

PRZODOWNICY:
1. Jerzy Magiera
2. Czesław Ogórek
3. Joachim Bobrzyk

Najlepszy lotnik - Henryk Grzybek
Najlepsza lotniczka - Alojzy Koźlik.

W konkurencji 7 najszybszych gołębi z listy konkursowej zwyciężyli:
1. Henryk Grzybek
2. Jerzy Magiera
3. Henryk Nastuła

Odbyło się także mistrzostwo gołębi rocznych na 5 gołębi o największej ilości konkursów. Zwycięzcami zostali:
1. Józef Szewczyk
2. Roman Kubek
3. Alojzy Koźlik
 
Najlepszy roczny samczyk jest u Alojzego Koźlika Najlepsza roczna samiczka u Romana Kubka

MISTRZOSTWO GOŁĘBI MŁODYCH:
mistrz - Alojzy Koźlik
wicemistrz- Czesław Ogórek
II - gi Wice Mistrz- Karol Miłek

PRZODOWNICY:
1. Roman Kubek
2. Józef Szewczyk
3. Jerzy Magiera
4. Krystian Donga

Najlepszy lotnik w lotach gołębi młodych jest w posiadaniu Józefa Szewczyka.

DRUGIE MISTRZOSTWO- 4 GOŁĘBIE O NAJNIŻSZYM KONFICENCIE:
1. Roman Kubek
2. Andrzej Mandrysz

Puchar ufundowany przez naszych Księży (Księdza Proboszcza i ks.. Wikarego) za najlepszy wynik z lotu DEN HAG zdobył Henryk Grzybek Tak zacnym Sponsorom hodowcy bardzo dziękują.

Najbardziej cenionym wyróżnieniem dla Hodowcy jest zdobycie tytułu i pucharu: "MISTRZ SEZONU LOTOWEGO 2000 ROKU"; Został nim już po raz kolejny nasz najstarszy, ale bardzo sprawny hodowca Alojzy Koźlik. Wszystkim Hodowcom, którzy zdobyli puchary gratulujemy. A tym, którym się nie udało w roku 2000 życzymy sukcesów w przyszłości.

Prezes Sekcji 3- Czernica Joachim Bobryk

Wręczenie nagród odbędzie się w Ośrodku Kultury "Zameczek" w Czernicy 27.01.2001 rok, w połączeniu z zabawą karnawałową. Zapraszamy !!!

do spisu treści
 


 

VI Bieg Niepodległości
Rybnik 11.11.2000 r.

W ten piękny jesienny dzień młodzi sportowcy naszej szkoły wzięli udział w VI Biegu Niepodległości organizowanym przez MOSIR w Rybniku. W całej imprezie sportowej brało udział ponad 1000 uczestników. Wspaniała i ambitna postawa młodych biegaczy sprawiła, że można było zobaczyć piękne sportowe widowisko. Z uśmiechem na twarzy i radością w sercu wszyscy nasi uczniowie pokonali ten wyznaczony dystans.

Byli to:
1. ZUZANNA HAŁACZ - 1988R.
2. EUGENIA ALICKUN - 1989R.
3. MAGDALENA STACHERA - 1989R,
4. DANUTA SPANDEL - 1988R.
5. KAMILA CIEŚLAK - 1990R.
6. JOANNA MOJŻYSZ- 1990R.

1. GRZEGORZ DONGA - 1988R.
2. MARCIN KONSEK - 1988R.
3. ANDRZEJ KOPIEC - 1988R.
4. RAFAŁ ZAWISZ - 1988R,
5. ARTUR DERA - 1988R.
6. GRZEGORZ MANDRYSZ -1989R.
7. ŁUKASZ SOBECZKO - 1989R.
8. MICHAŁ HADAM - 1990R.
9. MARIUSZ NAWRAT - 1989R,
10. RAFAŁ NIESOBSKI - 1989R.
11. ŁUKASZ MAREK - 1990R.
12. RAFAŁ DRĄG - 1990R.
13. RAFAŁ ŁATA - 1990R.

Ci młodzi sportowcy pokazali, że w życiu liczy się odwaga, wytrzymałość, zdyscyplinowanie oraz silna wola w dążeniu do sukcesów.

GRATULUJEMY

Zenobia Mrozek

do spisu treści
 


 

Służba dla Boga i ludzi

20 listopada był dniem poświęconym św. Tarsycjuszowi - patronowi ministrantów. Jak co roku chłopcy służący przy ołtarzu zebrali się w Kościele wraz z rodzicami, by uroczystą mszą świętą uczcić swojego patrona. W dniu tym do grona ministrantów przyjęci zostali także nowi chłopcy. Po uroczystym złożeniu przyrzeczenia stali się małymi naśladowcami św. Tarsycjusza. Są nimi: Rafał Łata, Adam Fojcik, Jarosław Janczewski, Łukasz Kolarczyk.

"Służbie Bogu" to wyzwanie, które wiąże się z wyrzeczeniami i poświęceniem. To nie tylko niecodzienny strój i centralne miejsce przy ołtarzu. Bycie ministrantem wiąże się z wczesnym wstawaniem z łóżka, rezygnacja z przyjemności na rzecz częstej służby w kościele oraz ciągłym zdobywaniu wiedzy pozwalającej dobrze wykonywać posługę przy ołtarzu. Wielu chłopców wstępujących w szeregi ministrantów nie zdaje sobie sprawy jakiego poświęcenia będzie się od wielu wymagać. Zdarza się, że niektórzy po paru miesiącach nie mogą sprostać wymaganiom i odchodzą z grupy. Dlatego też Ci, którzy wiernie służą Bogu zyskują uznanie w oczach rodziców, opiekuna duchownego oraz całej parafii, a jednocześnie przygotowują sobie drogę do światłości.

To dla nich 20 listopada był świątecznym dniem. Rodzice przygotowali w "Zameczku" dla chłopców słodki poczęstunek. Na stołach nie brakowało słodyczy, owoców, ciasta i soków. Ks. wikary wraz z starszymi ministrantami przygotował program artystyczny, który wzbogacił wspólnie spędzony czas. Były także konkursy i nagrody dla chłopców i ich rodziców. Każdy człowiek powinien za swoją pracę otrzymywać słowa uznania. To radosne, rodzinne spotkanie niech będzie wyrazem uznania dla naszych dzieci za ich trud i poświęcenie.

Ewa Kowol

do spisu treści
 


 

Złote Gody

14 grudnia 2000r. w Ośrodku Kultury w Czernicy USC w Gaszowicach zorganizował spotkanie dla par małżeńskich obchodzących w bieżącym roku Złoty Jubileusz zawarcia małżeństwa. Jubilaci zostali odznaczeni medalami przyznanymi przez Prezydenta RP za długoletnie pożycie małżeńskie. Medale zostały wręczone przez Wójta Gminy inż. Andrzeja Kowalczyka.

Odznaczone zostały następujące pary:

MARIA I MAKSYMILIAN MUSIOŁOWIE,
MARIA I FRANCISZEK KOWALSCY,
DOROTA I PIOTR PROCKOWIE,
ELFRYDA I STANISŁAW KUBKOWIE,
ANNA I BRONISŁAW BlRONTOWIE,
RÓŻA I ROMAN WOLNIKOWlE,
STEFANIA I WIKTOR WEINEROWIE,
AMALIA I ALOJZY DUDKOWIE,
ANNA I ERYK WOLNY,
IRENA I JERZY BASZCZOKOWIE,
EMILIA I RYSZARD WIECZORKOWIE,
HELENĄ I RYSZARD TURKOWIE,
MARIA I ANTONI RYBORZOWIE,
TERESA I JOACHIM PORWOŁOWIE.

W uroczystości brały udział władze samorządowe oraz proboszczowie parafii Czernica, Gaszowice i Szczerbice, a oprawę muzyczną zapewnił zespół AD LIBITUM.

Halina Babrzyk

do spisu treści
 


 

Z działalności Ośrodka Kultury

Grudzień to miesiąc świąteczny, który daje wiele okazji do zorganizowania przeróżnych imprez, tak więc Ośrodek Kultury 6.12.2000 zorganizował tradycyjnego już Mikołaja. Punktualnie o godz. 15.00 na dziedziniec "Zameczku" wjechała bryczka w której zasiadał św. Mikołaj ze swoją świtą. Obdarował wszystkie dzieci prezentami, zaś panie pracujące w Ośrodku Kultury częstowały "swojskimi", świątecznymi ciasteczkami.

10 i 11 grudnia odbywała się wystawa i kiermasz świąteczny w którym udział wzięli: p. Bogumiła Kraka z Czernicy - kwiaciarnia,  p. Katarzyna Jonderko z Łukowa- hurtownia spożywcza, hurtownia zabawek z Pszowa, Koło Gospodyń Wiejskich z panią Elżbietą Kawulok i Jadwigą Gajewską na czele, choinki żywe i w donicach dostarczył p. Wojciech Zimny.

14.10.2000 odbyło się spotkanie par małżeńskich obchodzących w bieżącym roku Złoty Jubileusz małżeństwa.

15.12.2000 zespół AD LIBITUM reprezentował nasz Ośrodek Kultury na Festiwalu Kolęd i Pastorałek w Będzinie. Odbyły się również spotkania opłatkowe różnych organizacji. W tym roku z inicjatywy Wydziału Kultury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego powstał bank informacji o instytucjach kultury. W związku z tym nasz Ośrodek nawiązał współpracę z Regionalnymi Ośrodkami Kultury w Bielsku Białej i otworzyliśmy tam stronę internatową na której znajdują się informację na temat działalności "Zameczku". Myślę, że dzięki temu nasze amatorskie zespoły (muzyczne i taneczne) oraz szeroko pojęta kultura będą na bieżąco informowane o różnorodnych imprezach kulturowych, odbywających się na terenie województwa śląskiego i nie tylko.
18.11.2000. odbyło się zebranie założycielskie nowego Klubu Sportowego, który przyjął, nazwę LKS "Zameczek-Czernica"

Myślę, że kończący się rok 2000 wniósł w życie "Zameczku" wiele zmian i nowości. Możemy godnie wkroczyć w XXI wiek. Dziękowałam już wszystkim pracownikom i organizacjom, teraz nadszedł czas, aby podziękować pozostałym osobom, które
mi pomagają w tworzeniu nowego "image" Ośrodka Kultury. Szczególne podziękowania należą się pani Katarzynie Brachaczek, która cały swój wolny czas poświęciła prowadzeniu i upiększaniu naszych imprez kulturalnych i festynów. Reprezentuje nasz Ośrodek na różnych przeglądach kulturalnych, a robi to całkowicie bezinteresownie. - Dziękuję ci Kasiu i wszystkim członkom zespołu. Dziękuję również panu Michałowi Weczerkowi, który czuwa nad sprzętem  muzyczno-estradowym w czasie imprez; wykonuje różnego rodzaju plakaty i ogłoszenia, a jego pomocna dłoń wspiera naszą działalność. Dziękuję  rodzicom dzieci, które uczęszczają na różne zajęcia oraz wszystkim nauczycielom z SP Czernica, SP Szczerbice, Gimnazjum - Piece, Przedszkola w Czernicy współpracujących z Ośrodkiem  Kultury w rożny sposób.


OŚRODEK KULTURY OGŁASZA KONKURS NA NAJCIEKAWSZĄ SZOPKĘ NOWOROCZNĄ.
TERMIN SKŁADANIA SZOPEK DO 30.01.2001.

W konkursie mogą brać udział osoby indywidualne (dzieci, młodzież, dorośli), rodziny, grupy przedszkolne, grupy klasowe ze szkół. Szopki będzie można oglądać w Ośrodku Kultury zaś najciekawsze będą nagrodzone.
 

W PIERWSZYM TYGODNIU FERII ZIMOWYCH BĘDĄ ORGANIZOWANE PÓŁKOLONIE DLA DZIECI

od klasy 0-6, których koszt wynosi 40 złotych za sześć dni. Mottem będzie "BYĆ ZAWSZE DLA INNYCH, NIGDY NIE SZUKAĆ SIEBIE". Zapewniamy opiekę pedagogiczną: Danuta Trzeciok, Iwona Witek, Iwona Kwiatoń, oraz opiekę medyczną "SERVIMED" Dzieci otrzymują drugie śniadanie i obiad. Codziennie będą odbywały się zajęcia (kino, bal przebierańców, rozgrywki sportowe, wycieczka w góry, wycieczka do Krakowa połączona ze zwiedzaniem akwaparku oraz kulig i rożno). Ilość miejsc- 50. Zapisy u pani 1. Witek i p. 1. Kwiatoń, sześciolatki w przedszkolu do końca grudnia.
Również w styczniu będą wystawione jasełka, które przygotowuje Ośrodek Kultury wraz z zespołem muzycznym prowadzonym przez p. K. Brachaczek oraz kółkiem teatralnym działającym przy SP Czernica prowadzonym przez p. Danutę Doleżych. Odbędzie się również wieczór kolęd dla wszystkich mieszkańców. O innych zamierzeniach poinformujemy w następnym numerze.

Danuta Trzeciok

do spisu treści