RZYMSKOKATOLICKA PARAFIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
KRÓLOWEJ POLSKI w CZERNICY
__________________________________________________________________________________________________________________

Artykuły archiwalne Znaku Pokoju  -  051/2003  /  październik

 
 

Kliknij w miniaturę okładki, aby przejść do dużego formatu


Spis streści:

- 50 rocznica poświęcenia kościoła

- Utylizacja eternitu
- Dożynki
- Życzenia dla nauczycieli
- A kiedy minie czas

- Statystyka duszpasterska
- Pierwszy Powiatowy Dzień Osób Niepełnosprawnych
- Pomóż nam Matko Różańcowa
- Nasz Ojciec
- Czernicka pielgrzymka do Pszowa
 

 

50 rocznica poświęcenia kościoła

Tego roku 3-go maja przypadła pięćdziesiąta rocznica poświęcenia czernickiego kościoła. "Kiermasz", ostatnia niedziela października, to rocznica poświęcenia kościoła oraz dzień modlitwy za kapłanów i ludzi, którzy pracowali i pracują służąc Kościołowi i wspólnocie. Wybudowany kościół to owoc pracy, trudu i poświęcenia parafian, którzy wraz z proboszczem budowali go z głęboką wiarą i z myślą o przyszłych pokoleniach.

Chciałbym z okazji tak wielkiego jubileuszu jakim jest 50-ta rocznica poświęcenia kościoła, przybliżyć dzieje kościoła w Czernicy od lat pięćdziesiątych do dzisiaj. Chciałbym złożyć hołd budowniczym kościoła, ponieważ byli to ludzie wspaniali. 1-go stycznia 1946 roku dekretem biskupa Stanisława Adamskiego w Czernicy została utworzona parafia, a Łuków został do niej włączony. Msze odbywały się w adaptowanej na kościół starej karczmie p. Pytlik przy ul. Wolności. Staraniem Zarządu Gminy Czernica przydzielono parcelę pod budowę nowego kościoła i cmentarz przez Urząd Ziemski w Rybniku. Pierwszym budowniczym nowego kościoła został ksiądz Jerzy Krzywoń. Założył Radę Parafialną w składzie: Juliusz Fojcik, Augustyn Franosz, Paweł Sopa, Fran¬ciszek Tytko, Antoni Piechula, Karol Szneider. Funduszem składanym na kościół zajmowali się: Ernest Kubek, Karol Sobala, Karol Wieczorek.

Symboliczny wykop rozpoczynający budowę kościoła został wykonany z lewej strony wejścia głównego, dokonali tego: Jan Kubica ówczesny organista i kościelny, Jadwiga Koczy i p. Alfons Koszorz. Całością prac kierowali Szymon Wajda oraz Tomasz Sobeczko. Wspomniany ksiądz Jerzy Krzywoń opuścił parafię w 1950 roku zrezygnowany budową i tym, że zapał parafian w pracach przygasł. Ksiądz ten nie posiadał talentu organizacyjnego i budowlanego. Księdza Krzywonia zastąpił ksiądz Paweł Miś. Wielkie szczęście spotkało naszą parafię, że pojawił się ksiądz Paweł Miś. To była nagroda Opatrzności Bożej za to, że tak bardzo chciała mieć swój kościół. Zostały wysłuchane modlitwy wiernych do Matki Boskiej proszące o pomoc, by nowy kościół mógł powstać.

Co zastał ks. Paweł Miś jak przybył do Czernicy? Mały kościółek z przerobionej karczmy. Patrząc na wzgórze, gdzie miał powstać nowy kościół - fragmenty murów wystających z ziemi, niewiele materiału do budowy i zwątpionych wiernych, którzy potrzebowali kogoś kto na nowo ożywiłby ich zapał i pokieruje energicznie budową kościoła. Księdzu Pawłowi Misiowi to się udało. Wokół budowy kościoła potrafił zjednać całą parafię. Sam osobiście zaczął kierować pracami, był świetnym organizatorem i znawcą sztuki budowlanej. Wielkie znaczenie miało poparcie tej budowy przez Urząd Gminy. Rada Parafialna w większości to byli członkowie władz Gminy. Byli to ludzie prawi, tu z tej śląskiej ziemi. Daleko im było do tego co działo się w kraju. Nie budowano prawie żadnych kościołów, zlikwidowano religię w szkołach, dążono do ateizacji społeczeństwa. To Rada Parafialna wspólnie z księdzem uzgodniła, że kościół będzie pod wezwaniem Matki Bożej Korony Polskiej, to 3-go maja przypada święto odpustowe w naszej parafii. To co zaczęło się dziać przy budowie nowego kościoła, te zaangażowanie się całej parafii, te finansowe i materialne wsparcie graniczyło z "cudem". Były to czasy powojenne, społeczeństwo było ubogie, każdy miał swoje plany, jednak na kościół wszyscy się składali.

Tak mówi Regina Bobrzyk: "Byłam jedną z tych, co zbierałam na kościół. Miałam 52 domy i co dwa tygodnie chodziłam po ulicach: Buczyna, Jana, Wolności. Zbierałam po 15 złotych od rodziny, nikt nie odmawiał dać na kościół, z wielką życzliwością byłam przyjmowana, bo wiedzieli parafianie jak szybko wznosi się ich świątynia".

18 czerwca 1950 roku nastąpiło poświęcenie kamienia węgielnego. Codziennie podzieleni ulicami parafianie w liczbie około 50-ciu pracowali przy kościele.

Elżbieta Demel: "Wspominam często ten czas budowy kościoła, bo widzę kościół codziennie z okien mego domu. Tak jak wielu parafian pracowałam przy kościele od fundamentów aż po dach. Ksiądz Paweł Miś potrafił stworzyć tak przyjemną, wesołą atmosferę wśród nas, że nie czuło się zmęczenia, chociaż nie było maszyn, koparek, dźwigów, wszystko robiło się ręcznie. Wiele komicznych zdarzeń pamiętam. Księdza w swym codziennym ubraniu pomocnika murarskiego, którego ktoś obcy pyta - Już godzinę szukam księdza?. Pamiętam jak spadłam z rusztowania, na szczęście do zaprawy. Kiedy wiązałam zbrojenie sufitu kościoła, to na świeżym betonie wypisałam moje nazwisko. Może ktoś je znajdzie i przeczyta?".

Ksiądz Paweł Miś zamówił w hucie stalową konstrukcję dachu. Końmi zwieziono ją ku kościele z kolejowej rampy. Wspomnieć trzeba Pawła Kubicę, mistrza formy montażowej, który ryzykując utratą stanowiska i pracy posyłał swoich podwładnych przeważnie z Czernicy i okolic do montażu tej konstrukcji kościoła zamiast na kopalniane budowy. W roku 1951 w lutym roboty ciesielskie wykonał cieśla Paweł Kostka. Kościół został pokryty dachówką. 17 czerwca 1951 poświęcono trzy krzyże. Dokonał tego biskup katowicki Stanisław Adamski. Poświęcone krzyże zostały wyniesione z kościoła i wyciągnięte na wysokie wieże. Na dwóch wysokich wieżach znajdują się kopuły o czterometrowej średnicy pokryte blachą cynkową, zaś krzyże mają trzy metry wysokości. Wierni z okolicznych parafii przychodzili podziwiać nasz kościół. Przystąpiono do otynkowania i malowania kościoła.

Ludwik Konarzewski, znany i wybitny artysta z Istebnej zaprojektował wnętrze kościoła. Wykonał główny ołtarz. Rzeźby przedstawiają Matkę Boską z Dzieciątkiem w otoczeniu polskich świętych. Wynikało to zapewne z tego, że artysta wzrastał i kształtował się w tradycji nurtu narodowego w sztuce polskiej, zapoczątkowanego przez Matejkę, a kontynuowanego przez młodopolskich artystów z Wyspiańskim i Malczewskim na czele.

Rok 1952. Stalinowskie władze nasiliły walkę z kościołem. Na Śląsku internowano biskupów Adamskiego i Bieńka, aresztowano biskupa Herberta Bednorza, aresztowano księży. Te represje nie ominęły naszej parafii. Regina Bobrzyk: "to był początek listopada 1952 roku, byliśmy jako drużbowie z obecnym mężem na weselu, bawiliśmy się na weselu w sali u 'Porwolika'. Ktoś na sali zawołał 'UB pod kościołem aresztować chcą nam naszego księdza!'. Wszyscy ruszyli pod kościół, sala opustoszała. Ze wszystkich stron wierni szli pod kościół bronić proboszcza. Nie zapomnę tego dnia: tego bicia dzwonów, rozgniewanych parafian i tych oprawców z UB, którym w ten dzień nie udało się zabrać nam księdza".

Trzy dni bronili wierni Czernicy i Łukowa księdza Pawła Misia. Przez te dni odprawiał msze i przebywał w starym kościele.

Elżbieta Demel: "Jakby to było wczoraj, widzę księdza Pawła Misia prowadzonego przez UB od Gminy do auta. Rozgniewanych do ostatnich granic parafian wyzywających od gestapowców i bandytów funkcjonariuszy z UB. Pamiętam księdza jak szedł. On zawsze taki odważny, pewny siebie szedł załamany ręce opuszczone, po policzkach na twarzy płynęły mu łzy". Ten twardy człowiek, żołnierz Armii Andersa, który przeszedł Monte Cassino po Szkocję, walcząc o wolność Polski został aresztowany i osadzony w więzieniu na trzy lata. Powodem aresztowania było, że nie wydał listy rodziców, którzy chcieli powrotu religii do szkół. Księdza Pawła Misia zastąpił ks. Ernest Ślązak. Ksiądz ten w niezrozumiałym tempie dla parafian przystąpił do ukończenia budowy kościoła. Jego ambicją było poświęcenie kościoła zanim z więzienia wyjdzie ks. Paweł Miś. Udało mu się to 3-go maja 1953 roku, kościół został poświęcony. Dokonał tego ks. Prokch wydelegowany przez wikariusza kapitalnego ks. Filipa Bednorza - był on w tym czasie rządcą diecezji w czasie internowania biskupów Stanisława Adamskiego i Juliusza Bieńka.

Teresa Koszorz: "Ojciec mój Alfons Koszorz był bardzo blisko związany i zorientowany w sprawach naszej parafii i kościoła, był członkiem Rady Parafialnej do końca swego życia twierdził, że nasz kościół nie jest poświęcony".
Niezapomnianym i wzruszającym dniem był powrót księdza Pawła Misia z więzienia do naszej parafii. Ksiądz serdecznie dziękował wszystkim tym, co walczyli o niego, o szybszy powrót z więzienia i całej parafii, że tak ciepło znów go przyjęła. Potęga wiary księdza sprawiła, że więzienie go nie złamało. Postanowił, że na czernickim wzgórzu powstanie Sanktuarium Maryjne, będą przybywać pielgrzymki w Jej majowe święto. Kościół stawał się coraz piękniejszy. Przepiękny ołtarz główny, dwa boczne ołtarze, stacje Drogi Krzyżowej, balaski, ambona to dzieła tutejszych stolarzy - artystów, którzy pod okiem Ludwika Konarzewskiego to tworzyli. Byli to: p. Korbel, Procek, Piechula. W grudniu 1957 roku miało miejsce poświęcenie trzech dzwonów: 1. NMP Królowej Polski, 2. Św. Józefa, 3. Św. Barbary.

W roku 1958 zostały zakupione organy. Są to jedne z najlepszych i bardzo drogich organów, wykonane przez firmę Biernacki z Krakowa. W planach księdza było jeszcze wykonanie groty w stromej skarpie wzgórza z prawej strony schodów.

Rok 1960. Ksiądz Paweł Miś zostaje powołany jako koordynator budowy kościołów na Śląsku i zostaje przeniesiony do Lublińca i mianowany dziekanem dekanatu lublinieckiego. Ginie tragicznie spadając z rusztowania budowanego przez niego kościoła w Jawornicy koło Lublińca w dniu 6 sierpnia 1980 roku. Ten okres życia przyniesie mu tytuł "budowniczego kościołów na Śląsku".
W kwietniu 1973 roku kościół otynkowano. Pracę tę wykonali p. Porwoł i Gancorz. Proboszczem był ks. Jan Kapołka. W 1977 roku zainstalowano elektryczny napęd dzwonów. W roku 1983 zamontowano nowe lampy wykonane przez Joachima Tronta. Przeprowadzono renowację organów, a w 1984 przeprowadzono generalne malowanie. 23 sierpnia 1987 obyło się uroczyste pożegnanie ks. Jana Kapołki, który przeszedł na emeryturę.
15 września 1987 roku proboszczem w Czernicy został ks. Ryszard Lapczyk. W latach 1994-95 wykonano remont wewnątrz i na zewnątrz kościoła. Wymalowano cały kościół i odnowiono ołtarz główny, wymalowano ławki, zmieniono ogrzewanie z węglowego na elektryczne. Plac wokół kościoła wyłożono betonem. Od kwietnia do listopada 1995 r. trwał generalny remont organów. Latem 1998 roku wykonano nowe pokrycie dachu dachówką "BRAAS". W roku 1999 zmodernizowano sterowanie napędów dzwonów. Zainstalowano zegary na wieżach kościoła, a ich grające kuranty przywitały 2000 rok.

W roku 1998 do czernickiej parafii został przydzielony wikary Marian Tatura, który był inicjatorem budowy groty, która została poświęcona w czerwcu 2000 roku. W lipcu 2002 roku parafia pożegnała proboszcza Lapczyka oraz wikarego Taturę. Proboszczem został ksiądz Eugeniusz Twardoch.

Przedstawione dzieje naszego kościoła to daty, za którymi kryje się ogrom poświęcenia wiernych Czernicy i Łukowa. Powstało nasze "Małe Sanktuarium Maryjne". Przyjeżdżają tu modlić się do Matki Boskiej w czasie Apeli Jasnogórskich okoliczni wierni w maju i październiku. Jesteśmy dumni z naszej świątyni. Szczęśliwi, że żyjemy w Polsce wolnej. Za taką Ojczyznę walczył, za taką Ojczyznę cierpiał, o takiej Ojczyźnie marzył ksiądz Paweł Miś.

do spisu treści
 


 

Utylizacja eternitu

W ostatnim czasie głośno zrobiło się na temat eternitu, który zawiera azbest i stanowi pokrycie niejednego dachu. Zaleca się go zdejmować, wywozić, składować. Postano-wiłem odszukać przepisy na ten temat oraz dowiedzieć się o kosztach takich inwestycji. Oto, co się dowiedziałem.
Podstawowym aktem prawnym, w którym mówi się o substancji zawierającej azbest jest USTAWA z dnia 19 czerwca 1997r. o zakazie stosowania wyrobów zawierających azbest (Dz. U. z dnia 28 sierpnia 1997 r.). Wiele miejsca poświęca się w niej pracownikom wytwarzającym ten materiał jak również tym, którzy w przeszłości zajmowali się jego produkcją. Mowa o specjalnych przywilejach, o osłonach socjalnych, o chorobach zawodowych itd. Ustawodawca pisze także o, cyt: warunkach narażenia na działanie czynników rakotwórczych i pyłów zwłókniających. Fakt ten nie pozostawia więc wątpliwości co do tego, że azbest jest substancją bardzo szkodliwą.

Wróćmy jednak na swoje podwórko. Co nas obchodzi ten cały AZBEST? Otóż bardzo. Postanowiłem dowiedzieć się ile domów w naszej gminie pokrywają dachy eternitowe.

  domów ogółem domów z dachem
eternitowym
%
Czernica i Łuków 688 186 27
Gaszowice,
Piece,
Szczerbice
1223 92 7,5

Zatem jest się czym interesować. Idąc tropem aktów prawnych w Dz. U. z dnia 13 listopada 1998 r. z dnia z dnia 14 sierpnia 1998 r. którym jest ROZPORZĄDZENIE MINISTRA GOSPODARKI w sprawie sposobów bezpiecznego użytkowania oraz warunków usuwania wyrobów zawierających azbest., czytamy między innymi:

§ 3.1. Prace polegające na usuwaniu lub naprawie wyrobów zawierających azbest mogą być wykonywane wyłącznie przez wykonawców posiadających odpowiednie wyposażenie techniczne do prowadzenia takich prac oraz zatrudniających pracowników przeszkolonych w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy przy usuwaniu i wymianie materiałów zawierających azbest. Wykonawcy prac powinni posiadać zezwolenie na prowadzenie działalności, w wyniku której powstają odpady niebezpieczne.

2. Prace przy naprawie wyrobów zawierających azbest w obiektach i urządzeniach budowlanych lub prace mające na celu jego usunięcie z obiektu lub urządzenia budowlanego powinny być poprzedzone zgłoszeniem tego faktu właściwemu terenowemu organowi nadzoru budowlanego.
§ 4.1. Wszystkie wyroby zawierające azbest, które posiadają gęstość objętościową mniejszą niż 1.000 kg/m3, oraz wyroby zawierające azbest, zakwalifikowane zgodnie z oceną, o której mowa w § l ust. 2, do wymiany na skutek nadmiernego zużycia powinny być usunięte na koszt właściciela obiektu lub urządzenia budowlanego.

2. Usuwane wyroby zawierające azbest powinny być zastąpione wyrobami nie zawierającymi tego surowca.
§ 5. l. Wykonawca prac, polegających na naprawie lub usuwaniu wyrobów zawierających azbest z obiektów i urządzeń budowlanych, zobowiązany jest do:
l) izolowania od otoczenia obszaru prac przez stosowanie odpowiednich osłon,
2) ogrodzenia terenu prac z zachowaniem bezpiecznej odległości od traktów komunikacyjnych dla osób pieszych, nie mniejszej niż 1 m przy stosowaniu osłon,
3) umieszczeniu tablic ostrzegawczych o treści: "Uwaga! Zagrożenie azbestem", "Osobom nie upoważnionym wstęp wzbroniony" ,
4) zastosowania odpowiednich środków technicznych celem zmniejszenia emisji włókien azbestu.

2. Prace związane z usuwaniem azbestu lub wyrobów zawierających azbest muszą być prowadzone w taki sposób, żeby wyeliminować uwalnianie azbestu lub co najmniej zminimalizować pylenie do dopuszczalnych wartości stężeń w powietrzu regulowanych przepisami szczególnymi. Zapewnienie tego wymaga:
l) nawilżania wodą wyrobów zawierających azbest przed ich usuwaniem lub demontażem i utrzymywania w stanie wilgotnym przez cały czas pracy,
2) demontażu całych wyrobów (płyt, rur, kształtek) bez jakiegokolwiek uszkadzania, tam gdzie jest to technicznie możliwe,
3) odspajania materiałów trwale związanych z podłożem przy stosowaniu wyłącznie narzędzi ręcznych lub wolnoobrotowych, wyposażonych w miejscowe instalacje odciągające powietrze.

3. Wykonawca prac związanych z usuwaniem wyrobów zawierających azbest z obiektów i urządzeń budowlanych zobowiązany jest do składowania wszystkich zdemontowanych wyrobów oraz ich części w opakowaniach, w osobnym pomieszczeniu zabezpieczonym przed dostępem osób niepowołanych. Materiały te powinny być opakowane w folię o grubości nie mniejszej niż 0,2 mm i oznakowane zgodnie z załącznikiem nr 2 do rozporządzenia. Po zakończeniu prac miejsca składowania odpadów należy oczyścić z ewentualnych pozostałości azbestu.
W sprawie tej telefonowałem do Kierownika Referatu Ochrony Środowiska Starostwa Powiatowego w Rybniku p. Anny KUŚKA-CIBA, która powiedziała, że Powiat idzie na przeciw osobom, które wymieniają swoje pokrycia dachowe dlatego postanowił pokrywać koszty transportu, czyli wywozu zdjętych płyt eternitowych do miejsca ich składowania znajdującego się w Knurowie. Wspólnie z telefoniczną rozmówczynią obliczyliśmy średni koszt zdjęcia, przewiezienia i składowania eternitu z przeciętnego dachu. Suma wynikająca z obliczeń waha się w granicach 5.000 zł, z czego 2.000 zł to transport i składowanie. Transport zaś, którego koszt pokrywa Powiat to suma kilkuset złotych. W tym roku do Starostwa Powiatowego w Rybniku wpłynęły z całego podległego terenu zaledwie dwa wnioski o dofinansowanie wywozu eternitu.

Jak widać trzeba mieć w kieszeni "parę groszy" aby nie tylko zrzucić stary dach, ale i na to miejsce ułożyć nowy. Czy te 5.000 zł to cena naszego zdrowia? Dlaczego więc w ostatnim czasie na 22 zakłady w kraju, które produkowały azbest 16 z nich zaprzestało jego produkcji? Gdzie są ci "eksperci" którzy projektowali i zezwalali na używanie azbestu w budownictwie? Może to oni teraz powinni ponosić te koszty?!
Czekam na listy i telefony w tej sprawie, na które postaram się uzyskać odpowiedzi i zamieścić je w kolejnych numerach Echa Gaszowic.

Adam Wawoczny

do spisu treści
 


 

Dożynki

W dniu 24 sierpnia odbyły się w naszej wsi w Łukowie Śląskim gminne dożynki. Przygotowaniem zajął się sołtys naszej wsi, pan Adam Grzelec, przewodnicząca Gminnej Rady Kobiet - pani Helena Szewczyk, członkinie Koła Gospodyń Wiejskich oraz mieszkańcy naszej wsi. Sponsorem tegorocznych dożynek był Urząd Gminy w Gaszowicach. O godz. 12.30 pojechaliśmy do Szczerbie, aby tam w utworzonym korowodzie dożynkowym przejechać ulicami naszych wsi. Spod remizy w Szczerbicach pojechaliśmy do Gaszowic przez Piece, następnie nową drogą do Czernicy. W Czernicy przejechaliśmy ul Powstańców, Podleśną, Jana, Wolności w Łukowie na tutejsze boisko.

Po ustawieniu się korowodu dożynkowego na boisku przy pięknej pogodzie została odprawiona uroczysta Msza św., jako podziękowanie Panu Bogu za tegoroczne żniwa. Mszę św. uświetnił swym śpiewem chór "Belcanto" z Gaszowic. Po Mszy św. władze naszej gminy oraz goście zostali zaproszeni do stołu prezydialnego przez panią Halinę Mrozek, pełniącą honory konferansjera. Wójt Gminy, pan Andrzej Kowalczyk, podziękował rolnikom za trud pracy na roli. Starostowie dożynek: pani Grażyna Pielczyk i pan Andrzej Żuchowicz złożyli na ręce Wójta bochen chleba upieczony z mąki z tegorocznych zbiorów.

Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich wręczyły koronę dożynkową, która wystawiona jest w budynku Urzędu Gminy. Zaproszonym gościom wręczono małe korony wykonane przez członkinie poszczególnych  Kół naszej gminy. Przewodniczące Kół Gospodyń Wiejskich zostały obdarowane pięknymi wiązankami kwiatów. Wiązanki wykonał pan Damian Krause. Po części oficjalnej wystąpiły dzieci szkolne z programem artystycznym oraz zespoły wokalne, a wieczorem odbyła się zabawa dożynkowa,
Zarząd Koła Gospodyń Wiejskich za pośrednictwem "Znaku Pokoju" pragnie podziękować wszystkim członkiniom oraz wszystkim biorącym udział w przygotowaniu tegorocznych dożynek.

Przewodnicząca Koła Gospodyń
Anna Kubica

 
 
 
 
 
 
 
 

do spisu treści
 


 

Życzenia dla nauczycieli

Z okazji Dnia Edukacji Narodowej wszystkim nauczycielom oraz pozostałym pracownikom szkoły życzymy, aby wychowywanie młodych pokoleń przynosiło im radość i zadowolenie. Życzymy także, by owoce swej pracy i wielkiego poświęcenia mogli dostrzegać u wychowanków przez całe życie.

do spisu treści
 


 

A kiedy minie czas

A kiedy minie czas i miną lata,
I nie wiem, ile lat upłynie nawet ...
Gdy przyjdzie rozwiązywać trudną sprawę
Wrócą do nas słowa spośród ławek ...

A jeśli sami staniemy w środku klasy,
I kiedy pierwszy zrobimy ręką znak,
Przypomnimy sobie tamte szkolne czasy
I to, że właśnie te literę trzeba pisać tak.

A kiedy staniemy u rozstajnych dróg
I ciężko nam będzie w niejednej chwili,
Zrozumiemy, że spłacić trzeba wielki dług,
I wytrwamy - jak ci, co kiedyś nas uczyli ...

Czesław Kuriata

do spisu treści
 


 

Statystyka duszpasterska

Lista małżeństw zawartych od początku roku

1. Grzegorz Guzy i Anna Pyszny
2. Grzegorz Marcalik i Anna Skupień
3. Lucjan Matuła i Ewa Pielczyk
4. Paweł Wala i Barbara Przybyła
5. Marcin Swoboda i Lucyna Wałach

Lista dzieci ochrzczonych od stycznia

Daniel Marek, Alicja Malcharczyk, Natalia Kopiec, Roksana Grabowska, Wiktoria Siwczyk, Aleksandra Szoen, Paweł Antoniak, Dawid Sobala, Karolina Holona, Julia Biernacka, Patrycja Kuś, Patryk Patas, Martyna Szymiczek, Sonia Święty, Kamil Porwoł, Daria Klimek, Tomasz Śmietanka, Adam Czarnecki, Kacper Choroba, Sandra Domeczek, Zuzanna Tebel

Odeszli do wieczności

Józef Hajduczek, Matylda Jędrusik, Marianna Garlińska, Greta Rosga, Henryk Kurpas, Hubert Dzierżęga, Maria Mondry, Edward Bortlik, Emilia Procek, Amalia Trzcionka, Klara Bierza, Maksymilian Musioł, Jerzy Witek, Alfred Pyt1ik, Emil Franiczek, Emilia Bizoń.

do spisu treści

 


 

Stowarzyszenie pisze

Pierwszy Powiatowy Dzień Osób Niepełnosprawnych
w Czernicy

Kiedy dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie (PCPR) Pani Krystyna Dziuba zaproponowała nam, jako jedynej organizacji pozarządowej w tej części powiatu, zorganizowanie takiego dnia, wzbranialiśmy się. Nie z powodu niechęci, ale z obawy, czy takiemu zadaniu będziemy w stanie sprostać. Nikt dotychczas z członków naszego Stowarzyszenia nie miał "zielonego pojęcia" jak takie imprezy powinny być organizowane. Po zapewnieniu jednak ze strony Starostwa, pomocy finansowej i organizacyjnej, wyraziliśmy zgodę pod warunkiem, że impreza odbędzie się w Czernicy w "Zameczku". Po podpisaniu stosownych umów pomiędzy p. Starostą Powiatu a naszym Stowarzyszeniem, wspólnie już z PCPR-em, Stowarzyszenie Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej z Czerwionki oraz naszym Wójtem p. Andrzejem Kowalczykiem przystąpiliśmy do zorganizowania tego "Dnia".
7 września o godzinie 14.00 msza św. celebrowana przy Grocie Matki Boskiej Fatimskiej przy naszym kościele rozpoczęła obchody Pierwszego Powiatowego Dnia Osób Niepełnosprawnych w Czernicy. Po zakończonej mszy uczestnicy i zaproszeni Goście przeszli do Czernickiego "Zameczku", gdzie na nich czekał smaczny żurek, kiełbasa z rożna, napoje i coś słodkiego. Oprócz przyjemności dla podniebienia przygotowano dla uczestników wiele występów i atrakcji, takich jak: występ Teatru ze Szkoły Specjalnej w Leszczynach, występ Zespołu Tanecznego z Gaszowic, gry i zabawy, przejazdy bryczką i zwiedzanie okolic Czernicy, występ Zespołu Dziecięcego z Czernicy, występ "Baby z Leszczyn", losowanie fantów, występ Zespołu "POPIÓŁ" z Czerwionki - Leszczyn. To właśnie na tym festynie po raz pierwszy poinformowano o powołaniu i przedstawiono Powiatową Komisję d.s. Osób Niepełnosprawnych przy Starostwie Powiatowym w Rybniku. Szanowni czytelnicy! Podczas trwania tego "dnia" miło było patrzeć na roześmiane twarze bawiących się ludzi, którzy nie zawsze mogą sobie pozwolić na udział w takich imprezach, a którym udało się podarować chwile radości. Miło było również w imieniu organizatorów odbierać pochwały i podziękowania od uczestników, od Starosty Powiatu p. Damiana Mrowca, Wójta naszej Gminy p. Andrzeja Kowalczyka i Burmistrza Miasta Czerwionka - Leszczyny p. Marka Kornasa oraz innych zacnych Gości. Szczególnie miłe były dla nas organizatorów pytania: "czy i kiedy będziemy znowu organizowali taki dzień?".

Takich imprez nie da się zorganizować przy udziale tylko jednej organizacji, ale trzeba wsparcia ludzi "dobrego serca". Toteż teraz pozwolę sobie podziękować im Wszystkim. Dziękuję: Staroście p. D. Mrowiec, Wójtowi Gminy Gaszowice p. A. Kowalczyk, Burmistrzom miast Czerwionka i Rydułtowy p. Markowi Kornas i Alfredowi Sikorze, naszemu księdzu proboszczowi Eugeniuszowi Twardochowi. A także Janowi Czogalle z Gaszowic, Color - Cap z Jejkowic, G. S. Gaszowice, aptece "MELISA" Buchalik z Czerwionki, "HANDEL" B. Ochętal z Leszczyn, NZOZ "Medipoz" z Czerwionki, "ELPORT" Janczak z Leszczyn, H. Zdrzałek z Leszczyn, SKOK 0/ Czerwi on¬ka, naprawa sprzętu medycznego J. Szweda z Rybnika, AVON G. Skrzypczyk z Rybnika, Zenobii Mrozek z Czernicy, Czesławowi Migaczowi z Czernicy, zakładowi wędliniarskiemu Andrzej Stani z Świerklan, zakładowi rzeźniczo - wędliniarskiemu Procek z Rybnika - Kamienia, zakładowi wędliniarsko - garmażeryjnemu "Carnis" Pana Kazimierza Szyndzielorza z Czerwionki, zakład masarskiemu "Fica - Stokłosa" z Bełku, Krystynie i Krzysztofowi Gluck sp. jawna z Dębieńską, hurtownia "ZENIT" z Rybnika, sklepowi spożywczy Binda z Czerwionki, NZOZ "SERVIMED" z Lysek, zespołowi "POPIÓŁ" z Czerwionki - Leszczyn, "Babie z Leszczyn"- Genowefie Studzińskiej.
Ponadto do organizacji Powiatowego Dnia Osób Niepełnosprawnych w Czernicy wniosły swój wkład następujące osoby lub organizacje: ZHP drużyna z Gaszowic, Rycerstwo Niepokalanej i Parafialny Fundusz Charytatywny z Czernicy, młodzież z Czernicy, Z. O. K. z Gaszowic, p. Jonderko z Łukowa, p. Duda z Gaszowice, MAG - MAR Czemica, p. Danuta Paulus z Czernicy, Ośrodek Kultury "Zameczek" w Czernicy, p. Krystyna Dziuba, p. Imelda Syrnik.
Dziękujemy wszystkim tym, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do zorganizowania tego dnia, za to, że dobrocią swoich serc, inne serca ogrzewają nadzieją.

Przewodniczący Stowarzyszenia
Janusz Milion

Stowarzyszenie Rodzin Katolickich w Czernicy składa podziękowania dla pana Maksymiliana Hojki z Krzyżkowic za podarowane obrazy na aukcję podczas V parafialnego pikniku charytatywnego.

 
 
 
 
 

do spisu treści

 


 

Pomóż nam Matko Różańcowa

Minął wrzesień, jest już jesień
z drzew opadają liście
Upalne było lato, i susza była za to
ogromna - oczywiście

To była wielka trwoga, więc prosiliśmy
Boga o deszcze, o deszcze, o deszcze
Już bywa czasem plucha, wszak Bóg nas wysłuchał
a my prosimy jeszcze

Przez Serce Matki Bożej, bo Ona nam pomoże
przekonać Syna Swego
Zna bowiem nasze bóle, prośmy Ją bardzo czule
wysłucha wręcz każdego

Pomóż nam, Matko Różańcowa, przez miesiąc brzmią te słowa
we wszystkich prawie kościołach
Skarbnico łask płynących z nieba, Ty wiesz, czego nam trzeba
świat cały do Niej woła!

Wysłuchaj tych "zdrowasiek", co szepcą usta nasze
słowa radosne, bolesne, chwalebne
Matko Różańca Świętego - cudu niepojętego
proś o to, co nam potrzebne

Wiosna piękna za nami, i lato z upałami
choć na dworze mroczno i chłodno
To na różańcu w październiku wiernych ludzi jest bez liku
w kościołach pobożnie się modląc

Krystyna Mandrysz

do spisu treści
 


 

Nasz Ojciec

16 październik 1978 rok jest jedną z najważniejszych dat w życiu niejednego Polaka. Jest to data przełomowa nie tylko w historii kościoła ale także w historii Polski, Europy, całego świata. To właśnie w tym dniu po długich obradach (soboru) wierni zebrani na Placu Św. Piotra w Rzymie zobaczyli unoszący się ku niebu biały dym. Był to znak, że wybrano nowego Papieża. Olbrzymia radość ogarnęła zebranych, gdy dowiedzieli się, że następcą Stolicy Piotrowej jest nie Włoch, ale Polak - kardynał Karol Wojtyła. Przyjął On imię Jan Paweł n. Dziś minęło już ćwierćwiecze od tego wydarzenia, a historia Kościoła Katolickiego zmieniła się na dobre.
Karol Wojtyła urodził się 18 maja 1920 roku w Wadowicach. W wieku 9 lat utracił matkę, dlatego oddał się całkowicie pod opiekę Matki Bożej, stąd właśnie powstało zdanie TOTUS TUUS, czyli "Cały Twój".
Po śmierci ojca, mając 21 lat, Karol Wojtyła wstąpił do seminarium duchownego. Od 1938 roku studiował polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, a w latach 1946-48 na Papieskim Uniwersytecie Św. Tomasza z Akwinu w Rzymie, uzyskując doktorat z teologii. Od roku 1941-45 tajnie przygotowywał się do kapłaństwa. l listopada 1946 roku przyjął święcenia kapłańskie od kardynała Adama Sapiechy. Jednocześnie podczas wojny pracował jako robotnik w kamieniołomach.
Od 1948 był wikarym w Niegowici i w parafii Św. Floriana w Krakowie (do 1951). Na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego obronił pracę habilitacyjną. Wykładał w seminariach duchownych (katowickim, częstochowskim i śląskim), a także od 1954 na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.
Sakrę biskupią uzyskał w 1958 r. i został biskupem pomocniczym w archidiecezji krakowskiej, a w 1964 r. został arcybiskupem, metropolitą Krakowa, a w 1967 kardynałem.
W latach 1962-65 brał udział w Soborze Watykańskim II. Przedsięwziął bardzo aktywne działania duszpasterskie, angażując w to "czwartą władzę świata" - media, by móc dotrzeć do jak największej ilości ludzi, głosząc im Ewangelię i dobre słowo.
Jako Papież zyskał-ogromną sympatię i popularność dzięki bardzo wielu pielgrzymkom do wszystkich prawie miejsc świata. Do dziś odbył ich ponad sto.
Po raz pierwszy Polskę "Nasz Ojciec" odwiedził w 1979 roku i miała ona ogromne znaczenie dla późniejszych przemian w naszym kraju, do którego przyjeżdżał jeszcze w 1983, 1987, 1991 (dwukrotnie), 1997, 1999 roku.
W swojej duszpasterskiej pracy szczególną uwagę zwraca na czyn i działanie, kładzie duży nacisk na funkcje i znaczenie rodziny - najważniejszej komórki życia społecznego. Szczególną miłością obdarzyła Ojca Św. młodzież. To dla niej zorganizował już wiele Światowych Dni Młodzieży, ostatnie odbyło się w Toronto.
Jan Paweł n zdziałał wiele dla dzieła ekumenizmu, jako pierwszy przekroczył próg cerkwi, modlił się pod Ścianą Płaczu w Jerozolimie, a także kościołach protestanckich, przemawiał w parlamentach oraz w ONZ.
W trakcie jego pontyfikatu zreformowano prawo kanoniczne (1984), opublikowano nowy Katechizm Kościoła katolickiego (1992, wydanie polskie 1995), dokonano reorganizacji Kurii Rzymskiej, licznych kanonizacji i beatyfikacji. Do dorobku filozoficznego Jana Pawła n (głównie w dziedzinie myśli o osobie ludzkiej, etyki, antropologii) należą m.in.: Miłość i odpowiedzial¬ność (1960), Osoba i czyn (1969), Zagadnienia podmiotu moralności (1991). Główne wątki swojej filozofii rozwijał po 1978 w papieskich encyklikach m.in.: Redemptor hominis (1979), Dives in misericordia (1980), Laborem exercens (1981) Centesimus annus (1991).
Na twórczość literacka Jana Pawła n (głównie pod pseudonimem Andrzej Jawień) składają się wiersze, poematy medytacyjne i dramaty: Przed sklepem jubilera, Brat naszego Boga.
13 maja 1981 roku Papież został postrzelony przez Mahometa Ali Agcę. W tym momencie wierni zebrani na Placu Św. Piotra w Rzymie wstrzymali oddech. Każdy zadawał sobie pytanie czy Ojciec Św. przeżyje zamach? Jednak Papieża wrócił do swoich Owieczek, by poprowadzić je dalej. Kulę zaś, która trafiła Go w pierś, na Jego prośbę umieszczono w koronie Matki Boskiej Fatimskiej, jako podziękowanie za ocalenie życia. Po pewnym czasie Ojciec Św. spotkał się z zamachowcem. Po długiej rozmowie Papież przebaczył mu, ukazując wszystkim nie tylko miłość bliźniego. ale pokazując pewien wzorzec postępowania.

P A. S.

do spisu treści
 


 

Czernicka pielgrzymka do Pszowa

Tegoroczna pielgrzymka do Matki Boskiej Uśmiechniętej odbywała się pod hasłem "Poszukaj Ducha radości ... znajdziesz go przez Maryję!!!". 14 września o godzinie 9.00 spod Starego Kościoła 94 osobowa grupa wraz z ks. Eugeniuszem Twardochem wyruszyła w pieszej pielgrzymce do Pszowa. Przewodnictwem księdza proboszcza cieszyliśmy się tylko przez chwilę ze względu na obowiązki w kościele parafialnym. Godnie zastąpił go w prowadzeniu grupy pielgrzymów organista Jacek Pytlik i znakomicie wywiązał się z powierzonego mu zadania. Każdy uczestnik otrzymał specjalnie przygotowany na tę okazję śpiewnik, którego wykonawcą był także Jacek Pytlik.

Podczas 1,5 godzinnego marszu w jedną stronę był czas na modlitwę, radosne śpiewanie, rozważania modlitewne prowadzone przez ministrantów oraz na rozmowy z najbliższymi. Wśród parafian podążających do celu, były osoby w różnym wieku. Na wyróżnienie zasługuje pani Anna Nowakowska, która w wieku 77 lat pieszo pokonała drogę do Pszowa i z powrotem.
Każdy z pielgrzymów miał osobistą intencję do wypełnienia. Jedni szli by dziękować, inni by prosić o łaski a jeszcze inni by wypełnić złożone przyrzeczenie.

Prócz duchowych aspektów pielgrzymowanie niesie także korzyści zdrowotne wynikające z ruchu na świeżym powietrzu oraz jednoczy ludzi we wspólnym wysiłku dążenia do celu. Jak najczęściej korzystajmy z tej formy regeneracji duchowych i fizycznych sił człowieka. Uczmy nasze dzieci czerpać przyjemność z wysiłku i poświęcenia dając im tego namacalny przykład. Niech tradycja czernickiej pielgrzymki do Matki Boskiej Uśmiechniętej będzie kultywowana przez liczne pokolenia.

E.K.

do spisu treści