RZYMSKOKATOLICKA PARAFIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
KRÓLOWEJ POLSKI w CZERNICY
__________________________________________________________________________________________________________________

Artykuły archiwalne Znaku Pokoju  -  114/2010  /  styczeń

 

Kliknij w miniaturę okładki, aby przejść do dużego formatu


Spis streści:

- Jezus z Nazaretu jest obiecanym Mesjaszem

- Życzenia świąteczne
- Maryja naszą nadzieją
- Oczekiwanie świąt Bożego Narodzenia
- Otuleni płaszczem Maryi

- Uczniowie SP w Czernicy zwycięzcami turnieju
- Powiatowe zawody w piłce koszykowej
- Jubilaci
- Smutki i radości objawów starości
- Moje wspomnienia
- Wiersz
- Plan kolędy 2009/2010
- Wspomnienia z młodych lat
- Choineczko przepiękna   /Wiersz/
- Wigilia
- Kiermasz bożonarodzeniowy w czernickiej szkole
- Dziadkowie kochani  /Wiersz/
- Nekrologi
 

 

Jezus z Nazaretu jest obiecanym Mesjaszem

Hebrajskie Masziach - "mesjasz", greckie christos i łacińskie christus znaczy "pomazaniec". Jaki sens miało to słowo i jak potężny ładunek był w nim zawarty, dowiesz się po przeczytaniu już kilku poniższych rozważań.

Rozmowa Jezusa z Kajfaszem podczas przewodu sądowego jest szczytem i syntezą całej chrystologii św. Mateusza. Kajfasz zadaje Jezusowi pytanie w sposób uroczysty i pod przysięgą zmusza Go do odpowiedzi: "Poprzysięgam Cię na Boga żywego, powiedz nam: Czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży?". Pytanie to w ustach Kajfasza ma szczególną wymowę i wagę. Jest on bowiem arcykapłanem, oficjalnym przedstawicielem narodu izraelskiego, przewodniczącym Sanhedrynu (Wysokiej Rady), najwyższej władzy religijnej i sądowej w Jerozolimie, najwyższym autorytetem religijnym i społecznym. Jezus daje jasną i stanowczą odpowiedź: "Tak, Ja nim jestem. I zaraz dodaje: Ale powiadam wam: Odtąd ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Wszechmocnego i przychodzącego na obłokach niebieskich".
 
W tym krótkim dialogu przeprowadzonym w napiętej sytuacji padają tytuły: Mesjasz, Syn Boży, Syn Człowieczy. Żydzi oczekiwali obiecanego w Starym Testamencie Mesjasza z ogromnym napięciem. Skąd wzięło się to oczekiwanie na Mesjasza? Czy ludzie sami Go sobie wymyślili? Nie, sam Bóg Go zapowiedział w tzw. proroctwach mesjańskich. Proroctw tych jest sporo. Z biegiem czasu stawały się one coraz dokładniejsze. Najwcześniejsza była obietnica dana pierwszym rodzicom w raju: Bóg rzekł do węża: "Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę".  W świetle Nowego Testamentu poznaliśmy najgłębszy i pełny sens tej zapowiedzi: tym potomkiem niewiasty jest Jezus Chrystus, syn Maryi. To była pierwsza zapowiedź zbawienia, którą Bóg dał pierwszym rodzicom zaraz na początku, po ich upadku. Postać Zbawiciela jest w niej jeszcze ukryta, ledwie zaznaczona, majaczy jakby przez mgłę.

Z czasów wędrówki potomków Abrahama z Egiptu do Ziemi Obiecanej pochodzi proroctwo pogańskiego wieszcza Balaama. Na rozkaz króla Moabitów miał przekląć Izraelitów. Wieszcz ogarnięty został jednak Duchem Bożym i zamiast przekleństwa wypowiada błogosławieństwo, które jest zapowiedzią mesjańską: Płynie woda z jego wiader, A zasiew jego ma wilgoć obfitą (...) królestwo jego w górę wyniesione (...) wschodzi Gwiazda z Jakuba a z Izraela podnosi się berło.

Następnym ważnym proroctwem jest obietnica dana Dawidowi przez proroka Natana: Kiedy wypełnią się twoje dni (...) wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego (...)  i utwierdzę jego królestwo. On zbuduje dom imieniu memu, a Ja utwierdzę tron jego królestwa na wieki. Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem (...).

Prorok Izajasz zapowiada: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel. Ten sam prorok zapowiedział Mesjasza, nadając Mu wielkie imiona: ... Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju. Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic.

Przez proroka Micheasza Bóg zapowiedział, że Mesjasz narodzi się w Betlejem. Tak jak Dawid wyszedł z Betlejem, podobnie wyjdzie stamtąd przyszły potomek Dawida, Król Zbawienia: A ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich! Z ciebie mi wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności.

Jeremiasz zapowiada niewolę babilońską i oskarża za nią króla i "pasterzy", tzn. przywódców politycznych i religijnych. Zapowiada jednak, że sam Bóg się zatroszczy o ocalałych: ustanowi dla nich lepszych pasterzy, a przede wszystkim prawdziwego Pasterza z rodu Dawida - "odrośl sprawiedliwą": Oto nadejdą dni - wyrocznia Pana - kiedy wzbudzę Dawidowi Odrośl sprawiedliwą. Będzie panował jako król, postępując roztropnie (...) W jego dniach Juda dostąpi zbawienia (...)  To zaś będzie imię, którym go będą nazywać: "Pan naszą sprawiedliwością" .

Ze źródeł pozabiblijnych wierny, że w czasach Jezusa oczekiwanie na Mesjasza było nadal powszechne i odgrywało wielką rolę. Z dokumentów znalezionych w Qumran wierny, że spodziewano się nawet dwóch mesjaszów: kapłańskiego i politycznego. Jezus, choć jest "synem Dawida" i "królem żydowskim", nigdy nie był Mesjaszem politycznym, bo Jego królestwo nie jest z tego świata.

Na podstawie "Ewangelii z komentarzem duszpasterskim"
opracował ks. Eugeniusz Twardoch

do spisu treści

 


 

Życzenia świąteczne

"A gdy tam przebywali,
urodziła swego pierworodnego Syna,
owinęła go w pieluszki i położyła w żłobie"
(Łk 2,6-7)

Jak każdego roku będziemy rozważać tajemnicę narodzin Pana w ludzkim ciele. Niech te szczególne dni staną się okazją do głębokiej refleksji, radości i pokoju wewnętrznego. Bóg, który w bezbronnym Dziecku objawił się światu, stając się niezwykle bliski każdemu człowiekowi, niech wypełnia serca pewnością swej obecności w ciągu całego roku.

Życzymy, aby te najpiękniejsze Święta upłynęły w rodzinnym cieple, przy serdecznych życzeniach i nastroju polskich kolęd, a Nowy Rok niech będzie pomyślniejszy i szczęśliwszy.

Stowarzyszenie Rodzin Katolickich

.............................................................................................................................................................................................................
 

Jak obyczaj stary każe,
według ojców naszej wiary
pragniem złożyć Wam życzenia
w dzień Bożego Narodzenia.

Niech ta gwiazda betlejemska,
która świeci nam o zmroku,
doprowadzi was do szczęścia
w nadchodzącym Nowym roku.

Życzą członkowie Klubu Emeryta
 "Barbara "
 

do spisu treści

 


 

Maryja naszą nadzieją

Nadszedł Adwent i Roraty. N a dworze szaro i mokro. Mrok rozprasza nie biel śniegu, a oświetlony kościół. Wewnątrz dorośli i dzieci z lampionami w ręku. 8 grudnia nie ma latarek, uroczystej Mszy św. towarzyszy pełne oświetlenie i błękitny kolor szat liturgicznych. To święto Niepokalanego Poczęcia NMP.

"Bądź pozdrowiona Maryjo pełna łaski, Pan jest z Tobą". Tak zwracamy się codziennie do Matki Boskiej, tak pozdrawiał Ją anioł Gabriel w czytanej Ewangelii wg św. Łukasza. Ta pełnia łask, to dar od Boga dla wybranej przed wiekami Matki Syna Bożego. Ta pełnia mieści w sobie wolność Maryi od grzechu pierworodnego. Maryja skupia w sobie mesjańską obietnicę Boga Ojca daną Adamowi i Ewie po wygnaniu z raju oraz uświęceniem przez Ducha Św. Kult Maryi to zawsze uwielbienie całej Trójcy Św. Dawna cześć dla Miriam z Nazaretu nabrała głębszego wymiaru od soboru w Efezie w 431 roku. Maryj a doceniła wielkość Bożego daru i współpracowała z nim. Potwierdziła ten fakt słowami: "Oto ja służebnica Pańska ( ... )". Ludzie, których sakrament Chrztu św. uwolnił od grzechu pierworodnego mają w Maryi wzór drogi życiowej. Potwierdzenie słusznego wyboru takiej drogi daje nam skromny proboszcz z Ars i znany na całym świecie papież Jan Paweł II. Spotkanie Maryi z aniołem Gabrielem kończą słowa "U Boga nie ma nic niemożliwego. " Znany hymn pochwalny głosi, że Bóg to" Ojciec, który z niczego wszystko stworzył i utrzymuje. On początkiem wszystkiego, wszystkim rządzi, zawiaduje." Uwielbienie należne Bogu w pełni oddają słowa Maryi w pieśni ,,Magnificat."

Adwentowa figurka NMP oczekującej narodzin Jezusa budzi w zebranych wokół niej różne refleksje. Maryja uwierzyła słowom Boskiego Posłańca. Zasłużyła na niezwykłe miano Bogurodzicy Dziewicy. Słowa "Cała piękna jesteś Maryjo" podkreślają piękno Jej ciała i duszy. Życie codzienne proponuje kult ciała zwłaszcza kobiet, a nawet matek oczekujących dziecka. Wyśmiewane jest dziewictwo i wierność. Macierzyństwo i ojcostwo jest często dziełem przypadku i lekkomyślności. Tak wiele jest niechcianych dzieci, a zarazem tak wiele sztucznych i naturalnych poronień. Św. Józef, jako opiekun Maryi i Jej Boskiego Syna nie pasuje do naszych czasów.

Media hołdują postaci gołej modelki z białymi skrzydłami i aureolą nad głową, która zasłania swe wdzięki artystycznie wykonanym krzyżem. W żaden sposób nie kojarzy się ona z reklamą ochrony zwierząt. Przywodzi na myśl jedynie węża - kusiciela z rajskiego ogrodu Eden. Wybór ideału kobiety należy do każdego z nas.

Pełny kościół dorosłych i dzieci dnia 8 grudnia świadczy, że Maryja jest naszą nadzieją, że odczuwamy naturalną potrzebę dobra, że potrafimy zło nazywać złem. Słusznie twierdził poeta, iż "Bez serc, bez ducha to szkieletów ludy." Niech zwulgaryzowany język codzienności stłumią piękne określenia zasług NMP: Arka Przymierza, Dom Złoty, Wieża z kości słoniowej, Róża Duchowa i Brama Niebieska.

Uroczystość 8 grudnia zgromadziła w kościele wszystkie grupy apostolskie naszej parafii: Rycerstwo Niepokalanej, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Oazę Rodzin, Dzieci Maryi, Zespół wokalno - muzyczny, redakcję pisma "Znak Pokoju", Radę Parafialną i czcicieli Różańca Św. oraz panie z Koła Charytatywnego. Członkowie w/w grup doskonale orientują się jak ważny jest w Kościele Katolickim dogmat o Niepokalanym Poczęciu i Niepokalanym Sercu NMP. Wynika on z objawień w Lourdes i w Fatimie. Przypomina o nim Cudowny Medalik propagowany przez św. Katarzynę Laboure oraz św. Maksymiliana Kolbe. W tym duchu odnowiono też naszą kapliczkę.

Zakończeniem uroczystości 8 grudnia było spotkanie przy skromnym poczęstunku w Ośrodku Kultury "Zameczek". Najpierw była modlitwa i okolicznościowy wiersz z refleksja ks. Proboszcza. Następnie spotkanie umilał zespół "Znak Pokoju". Potem połamaliśmy się opłatkiem i przekazaliśmy sobie życzenia. Wytworzyła się bardzo świąteczna atmosfera, której dopełnieniem były dekoracje bożonarodzeniowe. W drodze do domów towarzyszyła nam wymowna treść piosenki, iż każdego roku Boże Dzieciątko przychodzi na ziemię, by wyrównać "rachunek strat", jakie przynosi nam codzienne życie. Wszyscy uczestnicy dziękują za zorganizowanie spotkania.

K.J.
 

do spisu treści

 


 

Oczekiwanie świąt Bożego Narodzenia

Wiosna, lato, jesień, zima, minuta po minucie, dzień za dniem, a miesiąc za miesiącem i wreszcie nadszedł grudzień. Witam was serdecznie wszystkie dzieci. Każdy człowiek czy to duży, czy też mały na coś czeka. I tak czekamy na swoje urodziny, imieniny, bądź początek lub koniec roku szkolnego, nasi rodzice czekają na urlop lub też wypłatę.
Grudzień to czas oczekiwania, czyli szczególnego oczekiwania, a wiecie na co? Myślę, że nie trzeba się nad tym zastanawiać, oczywiście na upragnione święta Bożego Narodzenia, lubimy je prawda? W naszych domach robi się pięknie, stoi kolorowo ustrojona choinka, a pod nią cala rzeka prezentów, słodyczy. Któż z nas ich nie lubi, co nie? Nasze mieszkanie, szafy, biurka błyszczą idealnym porządkiem, także i my wyciągamy z naszej szafy najpiękniejszą odświętną sukienkę czy też garnitur. Wszystko zdaje się takie inne, nadzwyczajne, nawet nie idziemy do szkoły. A teraz zapytajmy siebie samych, a jak jest z naszym sercem? Czy również i tam, w nim zrobiliśmy porządek, czy jest w nim czysto, pięknie i odświętnie, a jeżeli nie, to uczyńmy wszystko, by czas adwentu wykorzystać na przygotowanie się do świąt Bożego Narodzenia.

Pan Jezus z miłości do każdego człowieka ponad 2000 lat temu przyszedł na świat i narodził się w stajni betlejemskiej, gdyż w gospodzie nie było dla nich miejsca. Życzę sobie i wam moi mili przyjaciele, aby w naszych sercach zawsze było miejsce dla Pana Jezusa, gdyż on pragnie naszej miłości, twojej i mojej, a także chce, abyśmy tą miłością obdarowywali każdego człowieka. Jak każdy zapewne z nas wie, że w tym miesiącu odchodzimy jeszcze święto Świętego Mikołaja, który jest wielkim przyjacielem dzieci. Święty Mikołaj wcześnie stracił rodziców, którzy pozostawili my ogromny majątek. Mikołaj wiedział, co z nim zrobić, rozumiał, że bogactwo odziedziczone po rodzicach jest darem, a jednocześnie wezwaniem, by za jego pomocą służyć innym, zaradzać ich niedoli, uszczęśliwiać. To właśni czynił św. Mikołaj, starając się pomagać innym z ukrycia. Z podarunków cieszą się szczególnie dzieci ludzi ubogich, zwłaszcza gdy ich otrzymaniu towarzyszy niepowtarzalny nastrój tajemnicy sprawiający radość.

Wasz Przyjaciel Marek
 

do spisu treści

 


 

Otuleni płaszczem Maryi

Bajki - nie bajki. Jedną z nich to bajka" Królowa Śniegu", którą można porównać do temperatury naszych uczuć, w której znajduje się wiele szczegółów, które odnoszą się do życia współczesnego człowieka. O ile byłoby to możliwe, to z przerażeniem można stwierdzić, że najprawdopodobniej szatan rozbił swoje magiczne zwierciadło, którego odłamki powpadały do serca nie tylko małego Kaya, ale także do serc wielu ludzi. Wystarczy trochę rozejrzeć się wokół siebie, trochę porozmawiać z ludźmi, żeby przekonać się, że wielu ludzi skupia swoją uwagę, rozproszoną myślami, gdzie indziej niż na to, co dzieje podczas mszy na ołtarzu. Skutkiem tego jest to, że nie dostrzegamy tych wszystkich łask, którymi Bóg pragnie obdarzyć nas właśnie w czasie tej eucharystii. Tak to w miarę upływającego czasu nasze serce zamienia się w małe bryłki lodu, hermetycznie zamknięte na światło Bożej łaski. W końcu to pozwalamy się porwać wszelkim siłom zła i podobnie jak mały Kay, wcale nieświadomi tego, przyczepiamy swoje małe saneczki do dużych sań Królowej Śniegu. We współczesnym świecie Królową Śniegu może stać się wszystko to, co odciąga nas od Boga, prawdy i piękna. Tak to podobnie dajemy się porwać żądzy kariery, sławy, dostatniego życia, wpadamy w uzależnienie od tego, co udało się nam zdobyć, więc w myśl konsekwencji sami siebie budujemy na przyszłość i dalsze lata starości zimny, ponury, lodowy zamek. Może jest on ładny, imponujący blaskiem złota, ozdobiony klejnotami lecz promieniuje z niego lodowate zimno i nie ma się co dziwić, że nie ma w nim miejsca na Boga oraz na jego miłość. Lecz jednak Matka Boska w takiej sytuacji nigdy nie pozostanie nas samych, w najtrudniejszych chwilach naszego życia podejmuje jak największy trud poszukiwania swoich zaginionych dzieci, nie pozostawiając je na pastwę losu. W tym tak bardzo zaangażowanym na wielką skalę poszukiwaniu bardzo często posługuje się różnymi osobami, które w mniejszym lub większym stopniu otwierają się w modlitwie na łaskę Bożą, stających się narzędziami w jej rękach. W efekcie po pokonaniu wielu przeciwności losu udaje się dotrzeć do tego lodowego zamku, a dalsze wydarzenia zależą od tego, czy pozwolimy zbliżyć się do nas Matce Bożej. Czy pozwolimy jej na to, aby pocałunkami swej miłości ona ogrzała nasze serca. Jest to dla nas jedyna szansa do spełnienia, jedyny sposób w jaki możemy wyrwać się ze szpon, które nas ogarnęło i na nowo poznać radość życia. W przeciwnym razie, gdy nie pozwolimy się ogrzać Matce Bożej jej miłością, to nie pozostanie nam już nic innego, jak tylko na zawsze pozostać w tym zimnym lodowym zamku, więc niech promienie słońca wskażą i rozjaśnią nam drogę, by dotrzeć do celu, by nie zatracić wiary, miłości, nadziei na dalsze lata naszego życia.

Parafianka
 

do spisu treści

 


 

Uczniowie SP w Czernicy zwycięzcami turnieju
mikołajkowo - barbórkowego w Rydułtowach

8.12.09r. w SP nr 1 w Rydułtowach odbył się coroczny turniej mikołajkowo- barbórkowy w piłce halowej. W zawodach wzięło udział 5 szkół. Po pasjonującej grze wszystkich uczestników zwycięstwo w grupie kl. V-VI wywalczyli chłopcy z SP w Czernicy. II miejsce zajęła SP nr 2 w Rydułtowach, III miejsce SP nr 3 w Rydułtowach.

W skład reprezentacji weszli: Łukasz Newe, Daniel Choroba, Denis Czekała, Kamil Czekała, Łukasz Krakowczyk, Radosław Olszyna, Dawid Klon.

W grupie młodszej wystąpili:
Adam Wita, Marcin Tlon, Adrian Folmert, Tomasz Kubica, Dawid Nowak, Krzysztof Lukoszek, zajmując II miejsce. I miejsce wywalczyli kol. z SP nr 2 w Rydułtowach, III miejsce SP nr 1 w Rydułtowach.

Wszyscy uczestnicy turnieju otrzymali dyplomy, czekolady i napoje. Zwycięskie drużyny otrzymały piękne puchary, medale oraz sprzęt sportowy dla szkoły.  Opiekun zespołu nauczycielka SP w Czernicy mgr Zenobia Mrozek nie ukrywała zadowolenia i powodów do dumy ze swoich wychowanków. Wraz z dyrektorem szkoły mgr Iwoną Witek złożyły gratulacje i wyrazy uznania za kolejny tegoroczny sukces.

do spisu treści

 


 

Powiatowe zawody w piłce koszykowej

9.12.09r. o godz. 10.00 rozpoczął się w SP Lyski turniej piłki koszykowej chłopców, w którym wzięły udział reprezentacje gmin: Lyski, Gaszowice oraz Jankowice. Naszą gminę reprezentowała drużyna z SP w Czernicy, która uprzednio zwyciężyła turniej o mistrzostwo gminy.
Zespół w składzie: Choroba Daniel, Czekała Denis, Olszyna Radek, Krakowczyk Łukasz, Klon Dawid, Klon Daniel, Czkała Kamil, Grabowski Seweryn, Tytko Tomasz, Kowalski Paweł, Newe Łukasz, Wieczorek Łukasz wywalczył II miejsce przegrywając z SP Lyski 1 pkt. Turniej rozegrano systemem "każdy z każdym".


Oto jak przedstawiają się wyniki poszczególnych meczów:

SP Czernica : SP Lyski
24:25

SP Lyski : SP Jankowice
38 : 13

SP Czernica: SP Jankowice
44 : 7

To kolejny piękny występ wytęp chłopców z SP w Czernicy, za który podziękowała uczniom na apelu szkolnym nauczycielka w-f p. mgr Zenobia Mrozek oraz dyr. szkoły p. mgr Iwona Witek.

................................................................................................................................

DYREKCJA, NAUCZYCIELE ORAZ UCZNIOWIE SP W CZERNICY SKŁADAJĄ PANU PIOTROWI GÓRECKIEMU
 SERDECZNE PODZIĘKOWANIA
ZA PRZEKAZANIE CZĘŚCI DIETY RADNEGO NA ZAKUP NAGRÓD DLA UCZNIÓW
BIORĄCYCH UDZIAŁ W KONKURSACH.

do spisu treści

 


 

Jubilaci
50-lecie, 55-lecie, 60-lecie

Tradycyjnie, jak co roku spotkaliśmy się w naszej gminie na Uroczystości Złotych Godów. Jest to wyjątkowe święto. Te wspólne 50 lat to symbol wierności i miłości rodzinnej, to dowód wzajemnego zrozumienia, istoty związku małżeńskiego, to wzór i piękny przykład dla młodych pokoleń, wstępujących w związki małżeńskie. Spotkanie odbyło się 5 listopada 2009 roku w Domu Przyjęć "FINEZJA" w Szczerbicach. Z dostojnymi jubilatami spotkał się Wójt Gminy Gaszowice inż. Andrzej Kowalczyk, i z-ca Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego Halina Bobrzyk. W uroczystości uczestniczyli również proboszczowie Parafii Czernica, Gaszowice i Szczerbice.

Spotkanie odbyło się w sympatycznej atmosferze. Były gratulacje, kwiaty, życzenia. Jubilaci otrzymali medale za długoletnie pożycie małżeńskie przyznane przez Prezydenta RP, które wręczał Wójt Gminy oraz pamiątkowe dyplomy i upominki. Po uroczystym wręczeniu medali jubilaci zostali zaproszeni na uroczysty obiad. Spotkanie umilał program artystyczny przygotowany przez Zespół z Gimnazjum w Piecach prowadzony przez Panią Katarzynę Brachaczek.

Odznaczone zostały następujące pary:

Wykaz osób obchodzących w 2009 roku
50 -lecie pożycia małżeńskiego

1. Błażyczek Gabriel i Hildegarda - Łuków Śl.
2. Bugdoł Józef i Dorota - Piece
3. Danelkiewicz Bogumił i Stefania - Gaszowice
4. Doleżych Józef i Maria - Gaszowice
5. Dudek Eryk i Jadwiga - Szczerbice
6. Marszolik Adolf i Krystyna - Czernica
7. Mazurek Alojzy i Adelajda - Szczerbice
8. Mencel Jan i Edeltrauda - Czernica
9. Nowak Karol i Marta - Czernica
10. Pytlik Paweł i Magdalena - Gaszowice
11. Roezner Gerard i Róża - Czernica
12. Stebel Erwin i Róża - Czernica
13. Turek Rajmund i Maria - Gaszowice
14. Wieczorek Antoni i Elfryda - Czernica
15. Zientek Jerzy i Halina - Czernica
 
Wykaz osób obchodzących 55 -lecie
pożycia małżeńskiego w 2009 roku

1. Bugla Edmund i Gertruda - Piece
2. Łatka Stanisław i Jadwiga - Gaszowice
3. Maj er Henryk i Stefania - Szczerbice
4. Marcalik Teodor i Anna - Gaszowice
5. Mazurek Jan i Krystyna - Szczerbice
6. Święty Henryk i Krystyna - Łuków Śląski


Wykaz osób obchodzących 60 -lecie
pożycia małżeńskiego w 2009 roku

1. Grzenia Bolesław i Maria - Gaszowice
2. Lukoszek Karol i Łucja - Czernica
3. Pawelec Robert i Hildegarda - Czernica

do spisu treści

 


 

Smutki i radości objawów starości

Idę ulicą - ktoś mi się kłania
Oddaję ukłon - znam przecież Pana:
ta twarz, ten uśmiech i ten błysk w oku ...
To miły facet, znam go od roku.
Jakże u diabła on się nazywa? ...
Dziura w pamięci. Czasem tak bywa.
Wtedy myśl smutna w głowie się rodzi:
Nic nie poradzisz - starość nadchodzi.

Z trzeciego piętra schodzę radośnie,
bo w kalendarzu ma się ku wiośnie,
no i spaceru gna mnie potrzeba,
zwłaszcza, że słońce i błękit nieba ...
Gdy już po parku idę alei
nagle pot zimny koszulę klei,
bowiem pytanie w głowie mi tkwi: czy aby kluczem zamknąłem drzwi?
W śpiesznym powrocie znów myśl się rodzi:
Nic nie poradzisz - starość nadchodzi.

Siedzę i czytam. Nagle myśl żywa
jakimś pragnieniem z fotela zrywa.
Robię trzy kroki, stoję przy szafie
i tak zamyślony na nią się gapię ...
Pojęcia nie mam, po co ja wstałem.
Czego tak bardzo i nagle chciałem?
Oj, coraz bardziej mi to już szkodzi,
że ta nieszczęsna starość nadchodzi.

Jadę na urlop, prasuję spodnie,
żeby wśród ludzi wyglądać godnie.
Biorę walizkę, pędzę nad morze ...
Nie mam zamiaru śledzić dziewczyny hoże, zamiast podziwiać plażowe akty ...
Myślę czy wyłączyłem wtyczkę z kontaktu?
Może dom spłonął? Strach we mnie godzi ...
Tak to jest, kiedy starość nadchodzi.

Żeby nie znaleźć się kiedyś w nędzy zaoszczędziłem trochę pieniędzy.
W dużej kopercie, zamkniętej klejem,
dobrze ukryłem je przed złodziejem.
I teraz już od paru miesięcy
nie mogę znaleźć moich tysięcy, ..
Ech, nie pojmiecie tego wy młodzi,
jak miło żyć, gdy starość nadchodzi.
Pomimo moich najlepszych chęci
nie zawsze mogę ufać pamięci.
Więc by jej pomóc, a przez nią sobie,
czasem na chustce węzełki robię.
A potem j eden Bóg wiedzieć raczy,
co który węzeł ma dla mnie znaczyć?
Choć mi się nawet nieźle powodzi,
wciąż mam kłopoty, starość nadchodzi.

Dwa razy dziennie - raz przy śniadaniu,
a potem w obiad - po drugim daniu
zażywam leki - tabletki białe:
cztery połówki i cztery całe.
Często się pieklę (bom nie aniołem),
gdy w obiad nie wiem, czy rano wziąłem.
Tę gorycz klęski wątpliwie słodzi wiedza,
że oto starość nadchodzi.

Żuję kolację - w niej polędwica
me podniebienie smakiem zachwyca.
Pogodnie dumam o tej starości ...
Czy ona musi stale nas złościć?
Przecież jest piękna. Masz sporo czasu ... Chcesz iść nad wodę, albo do lasu,
to sobie idziesz - nikt Ci nie broni.
Z łóżka zbyt wcześnie też nikt nie goni,
bowiem nie musisz pędzić do pracy
jak wszyscy twoi młodzi rodacy.

Co prawda wigor z wolna przekwita,
lecz po co wigor u emeryta?
Podwyżki pensji już nie wyprosisz,
należną gażę poczta przynosi ...
Spokojnie patrzysz jak świat się zmienia,
gdy wiek Ci daje mądrość spojrzenia ...
Więc wiwat starość! Niechaj nam służy,
nawet gdy trochę chwilami nuży.
Bowiem - jak sądzę - w tym jest rzecz cała,
by jak najdłużej ta starość trwała ...
 

Ten wiersz dedykuję naszym babciom i dziadkom z okazji ich święta, życząc przede wszystkim zdrowia, pogodnej starości, optymizmu na dalsze lata. Niech radość i spokój w Waszym sercu gości oraz niech nie zabraknie ludzkiej życzliwości.

Parafianka

do spisu treści

 


 

Moje wspomnienia

Dla wnuków wszystkie babcie są dobre, mądre i wspaniałe. Moja Babcia też była najlepsza i najpiękniejsza. I miała najpiękniejszy domek, biały, przykryty strzechą, opleciony dziką czerwoną różą. Z tyłu domu był tajemniczy ogród. Wieczorami paliły się lampy naftowe, bo nie było prądu. Na ścianie wisiał zegar z długimi łańcuchami. Niedaleko był las, skąd przychodziła do tajemniczego ogrodu sarenka. Kiedy przyjechałam z rodziną za rok, dziadkowie mieszkali bardzo daleko, był to już jeleń z ogromnym porożem. A wioska? Wioska liczyła siedem domów. Ale i szkoła była, i miała aż 3 klasy. Dookoła pola i pola, żyto, ziemniaki i len. Babcinka!
Był to mały drobniutki anioł. Tak z siostrami ją nazywałyśmy. Było w jej oczach tyle ciepła i miłości. Na nasz przyjazd zawsze upiekła suche drożdżowe ciasto z kruszonką. Wysokie, że nie mieściło się w ustach. Na stole wielki bochen chleba krzyżem naznaczony. Biały ser i gorące mleko. A Dziadek, zabierał nas do lasu zbierać chrust. Bo las wtedy był posprzątany, tak mówił. Albo w polu uczył nas, jak wyrywa się len. Zawsze się śmiał. Najbardziej kiedy na jego ogromnych wąsach była zupa mleczna i kazał, by go całować. Była to dla nas największa kara. Furmanką jechało się do kościółka. Z powrotem Dziadek cały czas śpiewał. W pamięci zostało mi "O Maryjo Witam Cię". Dla nas było to wszystko inne, ale jakże piękne. Cieszyliśmy się kiedy zbliżały się wakacje.

Na koniec przytoczę fragment wiersza Iwony Jacińskiej:

"Kocham Cię Babciu, choć Cię nie ma.
Czas nieustannie ucieka.
Lecz wierzę, że czekasz tam na mnie,
z kubkiem świeżego mleka."

O.B.


do spisu treści

 


 

Wiersz

Stary rok odchodzi,
Laską się podpiera.
Muszę, muszę odejść
I to właśnie teraz.

Wybija dwunasta,
Strzelają szampany,
Nowy biegnie roczek,
tak uradowany.

Stary Roku powiedz,
twarz twoja pobladła,
Czyżby Ciebie świńska
Grypusia dopadła?

 Pozwoliłeś jej na wszystko
i szerzy się w świecie,
A największą władzę
to ty miałeś przecież.
Jak to zrobić trzeba,
to ja Ci pokażę.
Od wszelkich wirusów
cały świat odkażę.

Ręki Ci nie podam,
nawet na odchodne,
chociaż czułe pożegnania
są dziś bardzo modne.

Nie pomoże nawet
ekologiczne żywienie.
W ściekłe krowy, potem ptaki,
no a teraz świnie.

A psik! Stary Rok powoli
kroczy do archiwum.
Nowy Rok dla niego
jest pełen podziwu.

Krystyna Mandrysz

do spisu treści

 


 

Plan kolędy 2009/2010

27 grudnia - niedziela g. 12.00  1. Czernica, ul. Buczyna numery parzyste, od p. Kopiec do p. Gaszka
     2.
28 grudnia - poniedziałek g. 10.00  1. Czernica, ul. Buczyna numery nieparzyste, od p. Kubek do p. Chmielewskich
     2. Łuków, ul Jana od kapliczki do p. Pytlik
29 grudnia - wtorek g. 10.00  1. Czernica, ul. Powstańców - od p. Woźniak do p. Katryniok (bez os. za Zameczkiem)
     2. Czernica, od ul. Sobieskiego 13, do p. Salamon, Zielona, Biskupa
30 grudnia - środa g. 10.00  1. Czernica, ul. Biskupa od p. Niewrzoł, Osadowa, Wąwozowa
     2. Czernica, ul. Podleśna, nry parzyste - od p. Kachel do p. Tront (domy przy Podleśnej)
2 stycznia - sobota g. 10.00  1. Czernica, ul. Wolności numery nieparzyste od p. Pytlik p. Luleczko, ul. Młyńska
     2.
3 stycznia - niedziela g. 12.00  1. Czernica, ul. Graniczna, Osinki
     2.
4 stycznia - poniedziałek g. 10.00  1. Czernica, ul. Łączna i Stara
     2.
5 stycznia - wtorek g. 10.00  1. Łuków, ul. Lipowa, Wolności od Lipowej do Dworskiej, Dworska
     2. Czernica, ul. Wolności numery nieparzyste od Zameczku do p. Kozłowskich
6 stycznia - środa g. 12.00  1. Czernica, ul. Podleśna - od p. Mróz do p. Porwoł - Kostka
     2.
7 stycznia - czwartek g. 10.00  1. Czernica, ul. Barcioka
     2. Czernica, ul. Potokowa, Dębowa, Reja (cała)
8 stycznia - piątek g. 10.00  1. Czernica, ul. Oborska, Hallera 
     2. Czernica, ul. Powstańców, osiedle za Zameczkiem
9 stycznia - sobota g. 10.00  1. Łuków, ul. Wolności od p. Choroba do p. Siwczyk, po drodze ul. Stawowa
 2.
10 stycznia - niedziela g. 12.00  1. Czernica, ul. Jana od p. Winkler do p. Pytlik
 2. Czernica, ul. Stara i Łączna
11 stycznia - poniedziałek g. 10.00  1. Czernica, ul. Podleśna, numery nieparzyste - od p. Mika do kapliczki
 2. Czernica, ul. Wolności numery parzyste od p. Wochnik do p. Mandrysz
12 stycznia - wtorek g. 10.00  1. Łuków, ul Graniczna, Leśna do p. Krawczyk
 2. Łuków, ul. Wolności od końca do krzyża, Kolejowa


do spisu treści

 


 

Wspomnienia z młodych lat

Święta Bożego Narodzenia to czas, w którym najczęściej powracam myślami do moich dziecinnych lat, do domu rodzinnego. Pamiętam, że był to najpiękniejszy, beztroski okres w moim życiu. W święta mój tato miał zawsze dużo czasu i opowiadał nam najwspanialsze bajki, które zapamiętywał niczym komputer. Czasami łapał się na tym, że dużo sam wymyślił, bo na drugi dzień już nie znał ich treści. Na początku adwentu ojciec robił nam zawsze tekturowy domek, do którego wrzucaliśmy cukierki. Te, które uzyskaliśmy za jakieś drobne dobre uczynki. Niekiedy brat nam je podkradał. Jednak nazbierało nam się nieraz ich dość dużo.
We wigilię ojciec wstawił świerkowe drzewko do stojaka, a my z wielkim zaangażowaniem przywieszaliśmy te cukierki w srebrzystych papierkach i różne ciasteczka. Choinka przybrana w kolorowe papierowe cacka, pajacyki z wydmuszek i smakołyki wyglądała pięknie i bardzo kusząco. Nasz tato zabronił nam cośkolwiek z niej zerwać, twierdząc, że ta choinka to symbol rajskiego drzewa. Drzewa poznania złego i dobrego. W dzień Adama i Ewy miała ona nam przypomnieć o pierwszym grzechu przez zerwanie jabłka, za co Ewa i Adam zostali wypędzeni z raju i światem zawładnął grzech. Bóg jednak zlitował się nad ludem i posłał na świat swego Syna. Dlatego choinka kojarzy się zawsze z Bożym Narodzeniem.

Kiedy traciła już swe igliwie rozbieraliśmy ją, a tata mówił: "To w Wielki Piątek na drzewie krzyża został ukrzyżowany Chrystus, więc to drzewko jest też symbolem Jego śmierci." Więc leżała gdzieś w szopie i dopiero po Wielkanocy ojciec ją rąbał, a przy okazji zestrugał z niej "fyrloczki" . Ileż to rozmaitych rad i tradycji przekazał nam nasz mądry wspaniały ojczulek.

Krystyna Mandrysz
 

do spisu treści

 


 

Choineczko przepiękna   /Wiersz/

Choineczko przepiękna
Stoisz tu w przepychu,
Wczoraj jak Kopciuszek
Stałaś gdzieś na strychu.

Powieszali na cię
lampki migające,
Kolorowe bombki,
Łańcuchy srebrzące.

Wszyscy Twoim pięknem
Dziś się zachwycają,
W świątecznym nastroju
Kolędy śpiewają.

Zdobisz nam mieszkania,
Cieszysz serca, oczy,
Najpiękniej wygląda
Blask twych świateł w nocy.

Gdy minie karnawał,
Oj to znowu biedna,
Tam na ciemnym strychu
Będziesz sama jedna.

Krystyna Mandrysz

do spisu treści

 


 

Wigilia

Śnieg tańczy
skrzypi i skrzy
pasterka Chrystus i my
w zmarzniętych sercach
śpi moc
i gwiazda mocniejsza
niż noc.
Anioły białe
jak skry na rękach
niebo i łzy
nadzieja parzy
jak ból Sen Żywy
Dziecię i Król
Przed nami
światło i Bóg
i radość
u kresu dróg
opłatka zbliźnił się
skrzep
i Matki Bożej drży
szept -

Stanisław Hermaszewski
 

do spisu treści

 


 

Kiermasz bożonarodzeniowy w czernickiej szkole

12 grudnia br. odbyło się w szkole w Czernicy niecodzienne wydarzenie - kiermasz świąteczny połączony z jasełkowymi występami uczniów. W klimat świąt wprowadzały gości dzieci w programie artystycznym, poświęconym tematyce bożonarodzeniowej. Można było obejrzeć wzruszające jasełka przeplatane wspaniale zaśpiewanymi kolędami w wykonaniu zespołu wokalnego "Znak pokoju". Zespół wystąpił w dwóch składach - starszej grupy dziewczyn oraz zaczynających dopiero "karierę" śpiewaków młodszych kolegów i koleżanki. Oprawa muzyczna jeszcze bardziej nastroiła oglądających świątecznie. Przedstawienie w wykonaniu uczniów klasy IV (oraz jednego szóstoklasisty) poruszyło ważny problem - komercjalizację świąt. Bohaterowie jasełek początkowo postrzegali święta jako okazję do otrzymania prezentów, dopiero droga do Betlejem i spotkanie z nowo narodzonym Jezuskiem otwarło im oczy na prawdziwą istotę Bożego Narodzenia. Maryja i Józef pojawili się na ziemi w XXI wieku. Ludzie ich nie poznali i znów - jak kiedyś - odmówili gościny. Dopiero dzieci pokazały światu, że tak naprawdę Jezus rodzi się co roku - w naszych sercach.

Po jasełkach wystąpiło szkolne kółko instrumentalne, które czysto i z wdziękiem odegrało na dzwonkach kilka kolęd. Ostatnim punktem programu artystycznego były występy dziewczynek z klas IV, V i VI, które zaprezentowały wymyślone przez siebie aranżacje taneczne do znanych piosenek świątecznych.

Po zakończonym programie można było zakupić atrakcyjne ozdoby świąteczne i smakołyki, a wciąż śpiewał gościom znakomity zespół "Znak pokoju". Nie było chyba osoby, która wyszłaby z kiermaszu niezadowolona lub z pustymi rękami. Dodatkową atrakcją była prezentacja prac plastycznych grupy "Konar" z Rydułtów. Można było podziwiać obrazy i inne przedmioty artystyczne wykonane przez plastyków z grupy "Konar" m.in. techniką decoupage'u. Nasi uczniowie, nie chcąc być gorszymi, wystawili do sprzedaży swoje prace wykonane w glinie. Wiele z nich znalazło nabywców. Być może za kilka lat wzrośnie wartość tych przedmiotów, gdy któryś z autorów stanie się sławny!

Program artystyczny przygotowali z uczniami nauczyciele oraz prowadzący "Znak pokoju" państwo Wita. Jednak równie wielkie słowa uznania i podziękowania należą się rodzicom uczniów naszej szkoły za przygotowanie kiermaszu. Wykonanie ozdób (które precyzją wykonania i oryginalnością nie odbiegały od tych oferowanych w sklepach) wymagało wielu dni mozolnej pracy. Poza ozdobami można było nabyć świąteczne pierniczki i pyszne domowe ciasta również upieczone własnoręcznie przez mamy uczniów i przez nie zasponsorowane. Wyjątkowym rarytasem na stoisku spożywczym był domowej roboty makaron - pewnie niektórzy z kupujących po raz pierwszy w życiu mogli poczuć jego smak. Kilka mam przez cały prawie dzień obsługiwało stoiska.

Uczniowie Szkoły Podstawowej w Czernicy, pani Dyrektor Szkoły, nauczyciele oraz Rada Rodziców dziękują wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania imprezy oraz przyszli na kiermasz i zakupili oferowane towary. Dzięki hojności gości nasi uczniowie wzbogacą się o nowe pomoce szkolne.


 

do spisu treści

 


 

Dziadkowie kochani  /Wiersz/

Dziadkowie kochani
To ja Wasz wnuk.
Przyszedłem dzisiaj
Tam, gdzie wasz grób.

Niczego Wam już
więcej nie trzeba,
Jak prosić dla Was
o drogę do nieba.

Nie umiem nigdy
pojąć tego,
że Was nie znałem,
ani jednego.

Babciom składałem
wczoraj życzenia,
Zdrówka życzyłem
i powodzenia.

 
By zawsze miały
czego im trzeba,
By Bóg przysyłał
im łaski z nieba.

I by się lepiej
miały w końcu,
i rentkę dostawały
dwa razy w miesiącu.

I żyły sto lat!
No, bo są przecież
najdroższe dla mnie
na całym świecie.
 

Łukasz W.
 

do spisu treści

 


Nekrologi


Śp.   Józef GASZKA

syn Wincentego i Augustyny (zd. Bielica), urodzony 20 czerwca 1939 r. w Lyskach. Mieszkała w Czernicy przy ul. Buczyna 12.
Po długiej chorobie Pan Bóg odwołał go do wieczności 28 listopada br. Przeżył 70 lat. Pogrzeb odbył się w środę 2 grudnia 2009 r. Msza 30-dniowa zostanie odprawiona w niedzielę 27 grudnia o g. 10.30

Wyrazy współczucia składamy: córce Grażynie z mężem Mirosławem, synowi Grzegorzowi z żoną Urszulą, wnukom: Łukaszowi, Joannie, Anecie i Zbigniewowi, pani Małgorzacie Hałas


Śp.  Aniela MANDRYSZ (zd. Łopacz)

córka Teodora i Heleny (zd. Bugdoł), urodziła się 1 stycznia 1948 r. w Dzimierzu. Mieszkała w Czernicy przy ul. Wolności 74.
Zmarła 9 grudnia w szpitalu w Rydułtowach. Przeżyła 61 lat. Pogrzeb odbył się w sobotę 12 grudnia 2009 r.  Msza 30-dniowa zostanie odprawiona 1 stycznia  o g. 16.00

Wyrazy współczucia składamy: mężowi Leonowi, córce Joannie z mężem Ireneuszem, synowi Markowi z żoną Katarzyną, synowi Andrzejowi z żoną Patrycją, wnukom: Dawidowi, Jakubowi, Dominikowi i Krzysztofowi, teściowej Emilii, siostrze Elżbiecie, bratowej Ewie

 

do spisu treści