RZYMSKOKATOLICKA PARAFIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
KRÓLOWEJ POLSKI w CZERNICY
__________________________________________________________________________________________________________________

Artykuły archiwalne Znaku Pokoju  -  158/2014  /  styczeń

 

Kliknij w miniaturę okładki, aby przejść do dużego formatu


Spis streści:

- Artykuł     WIGILIJNE ZADUMANIE    /ks. Eugeniusz/
- Artykuł    OBJAWIENIE PAŃSKIE - 6 STYCZNIA    /ks. Ryszard/

- Życzenia na święta
- Redakcyjny przepis na cały rok
- Łamanie się opłatkiem
- Zaproszenie na wystawę
- Znak Pokoju i Przyjaciele
- Święta tuż, tuż - zaczynamy odliczanie!
- Co nowego w naszych wioskach
- Nekrologi
 

 

Wigilijne zadumanie

Jest w moim kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny,
przy wzejściu pierwszej gwiazdki wieczornej na niebie,
ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny,
najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie.

Ten biały, kruchy opłatek, pszenna kruszyna chleba,
a symbol wielkich rzeczy, symbol pokoju i chleba.
Na ziemię w noc wtuloną, Bóg schodzi jak przed wiekami.
Braćmi się znowu poczyńmy, przebaczmy krzywdy, gdy trzeba.
Podzielmy się opłatkiem, chlebem pokoju i nieba.”

/Cyprian Kamil Norwid/

 


Podczas pielgrzymiego nawiedzenia miejsc świętych w ziemskiej ojczyźnie Jezusa zatrzymaliśmy się w miejscu Jego Narodzenia. Betlejem, miasto nowego Życia, jest zieloną oazą pośród spieczonych gór Pustyni Judzkiej. W jednym z wąwozów blisko Betlejem, w Mar Saba, gdzie na urwistym zboczu niby jaskółcze gniazdo zawisł prawosławny klasztor świętego Jerzego, spotkaliśmy pasterza prowadzącego małe stadko kóz i owiec. Ubrany w tradycyjny strój mieszkańców Palestyny, z turbanem na głowie. Mimo słabej znajomości języka angielskiego przedstawił się nam, jako chrześcijanin mieszkający w tej okolicy. W mojej wyobraźni czas się zatrzymał.

Wybrani przez Boga ubodzy pasterze, którzy w tej okolicy trzymali straż nocną nad swoją trzodą, nagle zobaczyli i usłyszeli Anioła: „Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan”. Oni zaś mówili nawzajem do siebie: „Pójdźmy do Betlejem i zobaczmy, co się tam zdarzyło i o czym nam Pan oznajmił”. Udali się też z pośpiechem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie /por. Łk 2, 8 n/.
Wydawać by się mogło, że to mało znaczący epizod Ewangelii, a jednak na stałe wpisał się w historię Bożego Narodzenia. Poszli za wezwaniem Aniołów, może z ciekawości. Czy wrócili tacy sami? Z pewnością nie. Choć Ewangelia na ten temat milczy, doświadczenie Nocy Narodzenia, oglądanie na własne oczy Dzieciątka, o którym Anioł powiedział „Zbawiciel, Mesjasz, Pan”, nie mogło nie zostawić śladów w ich umysłach i uczuciach. Na chwilę stali się przecież uczestnikami radości Nieba! Wrócili tak samo biedni, ale o ileż bogatsi duchowo. Nieśli w sercach „pokój ludziom Jego upodobania”.

Jeden z uczestników pielgrzymki, dojrzały, ponad sześćdziesięcioletni, człowiek biznesu, dał ciekawe świadectwo swego nawrócenia: „Proszę księdza. Przyjechałem tu (do Ziemi Świętej), jako człowiek wierzący. Ale wie ksiądz, wierzyłem tak, jak to chłop wierzy. Do kościoła chodziłem, do sakramentów na święta przystępowałem. Ale teraz, kiedy mogłem uklęknąć w grocie Narodzenia w Betlejem, kiedy całowałem skałę Ogrójca, kiedy szedłem uliczkami Drogi Krzyżowej i stanąłem na Golgocie, stałem się inny. BOGATSZY w sercu”.

W wigilijny wieczór zasiądziemy do stołów, łamiąc się opłatkiem. Może zaśpiewamy wspólną kolędę. Pójdziemy na Pasterkę. Oczy nasze radować będą kolorowo przystrojone choinki. Dzieci zabiorą się za rozpakowywanie prezentów. Po raz kolejny przeżyjemy Boże Narodzenie. Pozwólmy Jezusowi na mały cud radości w sercach, jak u pasterzy betlejemskich. Na cud przemiany, jak u wspomnianego pielgrzyma. Pozwólmy Jezusowi narodzić się w naszych duszach, w naszych obowiązkach, trudach i radościach. W każdej podejmowanej decyzji. Niech to Jego Narodzenie otwiera nas z zapatrzenia w siebie. „Braćmi się znowu poczyńmy, przebaczmy krzywdy, gdy trzeba. Podzielmy się opłatkiem, chlebem pokoju i nieba”.
Z życzeniami pokoju Bożej Dzieciny i wszelkich łask płynących z nieba.

ks. Eugeniusz

o spisu treści

 


 

Objawienie Pańskie - 6 stycznia

Objawienie Pańskie należy do pierwszych świąt, które obchodził Kościół w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Święto to wyznaczało początek roku liturgicznego. We wczesnym chrześcijaństwie dzień ten obchodzony był na Wschodzie jako święto Bożego Narodzenia, (w Apostolskim Kościele Ormiańskim jest tak do dzisiaj), łącznie z pokłonem Mędrców czyli Epifanii - Objawienie się Boga całemu światu.
W Kościele łacińskim (na Zachodzie) święto to zaczęto obchodzić od końca IV wieku, jako niezależne od Bożego Narodzenia. Później wydzielono święto Chrztu Pańskiego na niedzielę po 6 stycznia.
Z uroczystością Objawienia Pańskiego związane są zwyczaje, niektóre praktykowane od XV i XVI wieku np. zwyczaj święcenia tego dnia złota i kadzidła. Poświęconym kadzidłem, którym była żywica z jałowca, okadzano domy i obejście, co miało symboliczne znaczenie ochrony przed chorobami i nieszczęściami. W tym samym celu poświęconym złotem dotykano szyi. Od XVIII wieku upowszechnił się także zwyczaj święcenia kredy, w święto Trzech Króli na drzwiach wejściowych w wielu domach katolickich pisano litery: C + M + B + … (datę bieżącego roku). Zwyczaj ten znany jest również w czasach obecnych z okazji duszpasterskich odwiedzin rodzin.

Jak odczytać ten skrót? Można tak: „Christus Mansionem Benedicat” - „Niech Chrystus błogosławi temu domowi”. Oczywiście i w nowym roku… Odczytywanie tych liter jako imion Mędrców przyjęło się w średniowieczu.

Co jest istotą tej Uroczystości? Jan Paweł II napisał: „Bóg chce nas pouczyć, że wcielenie Jego Słowa nie jest zwykłym faktem historycznym, ale wydarzeniem nadprzyrodzonym o wiecznej wartości i zasięgu uniwersalnym. Bóg naprawdę stał się Człowiekiem, aby odkupić upadłą ludzką naturę i zbawić ludzi, którzy stali się Jego braćmi”.
„ Mędrcy ze Wschodu przynoszą złoto, kadzidło i mirrę do betlejemskiego żłóbka, bo w ten sposób potwierdzają najgłębszą prawdę objawienia się Boga w ludzkim ciele - Boga, który stał się darem dla zbawienia człowieka i jego odkupienia, Boga który wzywa człowieka, aby i on również wypełnił swoje powołanie przez bezinteresowny dar z siebie samego”.
Mędrcy w trudzie pielgrzymowali do Betlejem i doszli prowadzeni światłem gwiazdy - cudownym znakiem Bożej Opatrzności: „Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę” ( z Ewangelii św. Mateusza)
„Upadli na twarz” - przed Bogiem w ludzkim ciele, w ludzkiej postaci. „Ofiarowali Mu dary”, wyrażające uznanie Jego królewskiej władzy (złoto), Jego bóstwa (kadzidło) i Jego człowieczeństwa, które zostało złożone w ofierze na Kalwarii (mirra) - interpretacja bł. Jana Pawła II.

Zwróćmy uwagę na udział Maryi, Matki Jego w Epifanii. W wydarzeniu opisanym przez ewangelistę Mateusza: „Maryja ukazując Syna Mędrcom nie tylko wykonuje gest Matki, lecz jest również figurą Kościoła, który jako Matka wszystkich narodów rozpoczyna - w osobie Maryi swe dzieło ewangelizacji”. W uroczystość Objawienia Bóg ukazał misyjność Kościoła w udziale i mocy Ducha Świętego z Maryją - Matką Kościoła, która poczęła w swym niepokalanym łonie Syna Bożego „za sprawą Ducha Świętego” - w Betlejem wraz z świętym Józefem, swoim oblubieńcem przedstawiła Go poganom. Mędrcy ze Wschodu szli za światłem gwiazdy: „A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali”. W Jerozolimie otrzymali od Boga drugie światło - z czytania prorockiego, z księgi Micheasza: „A ty Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy. Albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego Izraela”.
Dziś, jako chrześcijanie w niedziele i święta, przybywamy do parafialnego Betlejem - Jezusa eucharystycznego. Ukrzyżowany i zmartwychwstały Jezus w osobie kapłana sprawuje Eucharystię Ciała i Krwi „na odpuszczenie grzechów”. Światłem, które prowadzi nas jest wiara oraz światło Ducha Świętego, które oświeca nasze umysły w czytaniu biblijnych Pism i nauczania Jezusa zawartego w Ewangeliach.

Herod nie poszedł z Mędrcami do Betlejem, mimo że: „przywołał potajemnie Mędrców i wypytywał ich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy” (Ewangelia Mateusza). Król był dobrze zorientowany co do światła gwiazdy, której fakt zaistnienia w ten sposób nawet potwierdził. Poznał też bliżej czytane mu proroctwo, którego sam się domagał: „Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: W Betlejem judzkim, bo tak napisał prorok (…)”
Król Herod miał szansę w swoim życiu, by w Betlejem spotkać Boga w ludzkiej postaci i razem z Mędrcami oddać Mu pokłon i złożyć dar. Tej szansy nie wykorzystał. Być może ewangelista odnotowałby fakt jego nawrócenia, podobnie jak ewangelista Łukasz zapisał w swojej Ewangelii nawrócenie dobrego łotra (Łk 23,42-43.) Król nie poszedł za światłem Gwiazdy. Tak więc światło Gwiazdy dla niego zgasło.

Niech nam w chrześcijańskim życiu - stale świeci i towarzyszy betlejemska Gwiazda!

Ks. Ryszard

do spisu treści

 


 

Życzenia na święta

„A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas pełne łaski i prawdy.
Ujrzeliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca”
(Jan 1,14)

Z woli Boga człowiek został stworzony jako istota cielesna i w jego ciele nie ma ani jednego atomu, który nie byłby identyczny z tymi, które składają się na pył polnej drogi, liść, ciało zwierzęcia, albo gwiazdę. Nie inne też było ciało Syna Bożego w momencie narodzin w Betlejem - i jest to najwspanialsza rzecz, jaka mogła się przydarzyć nam i światu, gdyż poprzez Wcielenie wieczność weszła w to, co bywa nazywane „doczesnością”, a co lepiej byłoby określić, jako jedyną znaną nam przez doświadczenie realną rzeczywistość. To, że nasze życie na ziemi jest czymś niezmiernie kruchym, wie sama Biblia, kiedy przypomina, że człowiek jest jak trawa, która o poranku wznosi się ku słońcu, a w południe zostaje zżęta, lecz jednocześnie padają w niej słowa, że Bóg: „Wszystko pięknie uczynił w swoim czasie, nawet wieczność włożył w ich serca.” (Ks. Kaznodziei 3,11)

Poprzez Wcielenie Bóg wszedł w człowieczeństwo, w stworzenie, w materię, czymkolwiek ona jest. Stała się przez to rzecz nadzwyczaj cudowna, narodziła się bowiem nadzieja dla świata.
Bóg – Człowiek narodził się, umarł i zmartwychwstał w czasie historycznym, aby przeprowadzić nas przez próg znikomości w wieczność.

Kiedy z powodu człowieka przeklął Bóg ziemię: „(...) przeklęta niech będzie ziemia z powodu ciebie! W pocie oblicza swego będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz.” (Gen 3,17,19), to w całą bez reszty rzeczywistość weszła śmierć, znikomość, ból, przemijanie, groza, lęk i cień chaosu. Narodziny w Betlejem zamykają koło ludzkiego losu - jak przez człowieka śmierć, tak przez Człowieka nastąpiło zmartwychwstanie. Poprzez Wcielenie Bóg wszedł w człowieczeństwo, w kondycję ludzką od narodzin po śmierć. W niepokoje, rozterki, ból, cierpienie, uśmiechy ulotne, smutki i radości. Wszystko, co człowiecze stało się bezpośrednią i wewnętrzną sprawą Boga, czyli zostało ocalone, odkupione od nicości i bezsensu.
Betlejemskie narodziny są potwierdzeniem nieograniczonej miłości Boga do człowieka, do całego świata. Bez tej rzeczywistości objawionej we Wcieleniu, sens ludzkiej doczesności byłby zubożony, niedopełniony, a nawet absurdalny.
Jezus Chrystus jest Wcielonym Słowem Boga wypowiedzianym do człowieka raz na zawsze i ostatecznie w dziejach stworzenia, wygnania i odkupienia. Bóg wchodząc w dzieje ukształtował je ongiś w sposób definitywny, ale też kształtuje je tu i teraz w każdym pojedynczym ludzkim istnieniu.

Życzymy, aby te szczególne dni, stały się okazją do głębokiej refleksji nad tajemnicą betlejemskich narodzin Boga – Człowieka i byśmy umieli otworzyć nasze domy i serca na błogosławieństwo Jego obecności w nadchodzącym roku.

Redakcja

do spisu treści

 


 

Redakcyjny przepis na cały 2014 rok

Wziąć dwanaście miesięcy,
obmyć je dobrze, do czysta
z goryczy, chciwości, pychy i lęków,
podzielić każdy na 30 albo 31 części tak,
żeby starczyło akurat na cały rok.

Każdy dzionek przyrządzać oddzielnie,
biorąc po jednej części pracy
i dwie części radości i humoru.

Następnie należy dodać:
trzy kopiaste łyżki optymizmu,
łyżeczkę tolerancji,
ziarnko autoironii
i szczyptę taktu.

Całość obficie polać miłością
i ozdobić bukiecikami małych uprzejmości.
Podawać codziennie z pogodą ducha
oraz filiżanką ożywczej herbaty...

Smacznego

do spisu treści

 


 

Łamanie się opłatkiem - to otwarcie serca na drugiego człowiekowi

Wkroczyliśmy w nowy rok liturgiczny 2013/2014.  Codzienne Msze Roratnie i cztery niedziele Adwentu to czas oczekiwania na przyjście Chrystusa, w którym towarzyszy nam Maryja. Jej rolę w drodze do Jezusa podkreśla święto z 8 grudnia, kiedy czcimy Maryję jako Niepokalanie Poczętą. Oznacza to, że jest Ona wolna od wszelkiego grzechu -nawet pierworodnego i pełna łaski, wybrana na matkę Syna Bożego po upadku Adama i Ewy. Te niezwykłe przywileje potwierdzają: scena Zwiastowania, spotkanie z Elżbietą, Magnificat, a później np. objawienie w Lourdes, czy kult Cudownego Medalika według Katarzyny Laboure, czy M. Kolbego. Czciciele Maryi starają się iść w Jej ślady – także w naszej parafii.

Dlatego 8 grudnia br. kościół wypełnili członkowie naszych grup modlitewnych i apostolskich. Skupiają one: Rycerstwo Niepokalanej, Oazę Rodzin, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Żywy Różaniec, a także Koło Charytatywne, Radę Parafialną i Redakcję „Znaku Pokoju”. Na zewnątrz ciemne, pogodne niebo pełne gwiazd, w kościele płonąca świeca z biało -niebieską kokardą na cześć Tej, którą otacza „wieniec z gwiazd dwunastu”. W czasie uroczystej Mszy św. czytania o „nowej Ewie”, która zmiażdży głowę węża oraz o „błogosławionej między niewiastami pełnej łaski”. Zasłyszane słowa możemy sobie zobrazować scenami z serialu pt. „Maryja z Nazaretu”. Zgadzając się zostać służebnicą Pańską Maryja współpracowała z łaską Bożą, dokonywała trudnych wyborów, była podobna do nas zwykłych ludzi. Tak samo poważnie traktował Boże wymagania św. Józef, a także późniejsi święci. Mamy więc wzory do naśladowania dzisiaj, gdy zagrożone są wartości chrześcijańskie w rodzinie i w życiu publicznym. Pełne mądrości są słowa pieśni maryjnej:

      „Dziś gdy wokół nas niepokój,
      gdzie się człowiek schronić ma,
      gdzie ma pójść, jak nie do Matki,
      która ukojenie da?”

Po zakończonej Mszy św. członkowie grup spotkali się w OK „Zameczek”. Sala była świątecznie udekorowana, na stole czekał poczęstunek - pyszne ciasto z kawą, kolorowe kanapeczki i uśmiechnięte mandarynki. Spotkanie zagaiła p. E. Kowol witając zebranych na czele z ks. proboszczem Eugeniuszem i ks. seniorem Ryszardem. Uświetnieniem wieczoru były występy zespołu „Znaczki” przygotowane przez pp. Małgosię i Mirka Witów. Dzieci śpiewały z wielkim zapałem kolędy i pastorałki. Był też popis instrumentalny oraz akcent regionalny (taniec i piosenki).

Mali artyści otrzymali głośne brawa, słodycze oraz pochwałę za aktywność własną i rodziców. Świąteczną atmosferę kontynuował ks. Proboszcz, wspominając wzruszające przeżycia w bazylice Bożego Narodzenia w czasie pobytu w Ziemi Świętej. Złożył zebranym okolicznościowe życzenia. Wszyscy odczuli bliskość betlejemskiego żłóbka podając sobie ręce i dzieląc się opłatkiem.

Nikt z obecnych nie pozostał obojętny na propozycję zbiórki na świąteczną paczkę dla rodziny p. Styczniów poszkodowanych w listopadowym pożarze, a tymczasowo ulokowanej w pomieszczeniach OSP w Gaszowicach.

Po tak spędzonym wieczorze słuszna wydaje się refleksja autora książki „Stokrotki w śniegu” R.P. Evansa „Istotą Bożego Narodzenia jest łaska Boża czyli niezasłużony dar, na który trzeba otworzyć serca i dzięki niej stać się lepszymi ludźmi”- powieść, to taka nowa wersja literacka zainspirowana „Opowieścią wigilijną” K. Dickensa. Zachęcam do pouczającej, świątecznej lektury. Dziękuję p. E. Kowol, Księżom i Uczestnikom uroczystości 8 grudnia.

Janina Krajczok

do spisu treści

 


 

Zaproszenie na wystawę

Od 1 grudnia 2013 roku w Gminnej Bibliotece Publicznej w Gaszowicach - filia w Czernicy, można oglądać dwie ekspozycje
naukową oraz fotograficzną:

     • ”Kobiety w nauce” przyjechały do nas z Warszawy. Organizatorem jest PAN Archiwum w Warszawie
       Oddział w Katowicach
     • „Gruba”, czyli kopalnia w fotografii, przygotowana przez miejscowego pasjonata, fotografa amatora Jerzego Kawuloka.

Zapraszamy do odwiedzenia Biblioteki w Czernicy i zapoznania się z życiorysami sławnych polskich kobiet oraz do poznania się z miejscem pracy górników.

E. Kowol
 

do spisu treści

 


 

Znak Pokoju i Przyjaciele

 

do spisu treści

 


 

Święta tuż, tuż - zaczynamy odliczanie!
 

W naszym przedszkolu przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia ruszają pełną parą już na początku grudnia. Bardzo ważnym elementem jest ubieranie przedszkolnej choinki! Każda grupa dekoruje swoje drzewko na swój sposób. Starsze dzieci mogą wykonywać trudniejsze ozdoby, wymagające większej sprawności manualnej. Młodsze dzieci, gdy otrzymają różnokolorowe paski pocięte na kawałki, bez trudu radzą sobie ze sklejeniem łańcucha. Dzieci z grupy „Pszczółek” zaprosiły swoje mamy i z ich pomocą wykonały ozdoby choinkowe. Wspólnie ubrali choinkę w sali, a także wykonali śliczne misie, które są ozdobą dużej żywej choinki stojącej na korytarzu. Kolejnym sygnałem zbliżających się świąt były odwiedziny św. Mikołaja. To ważne wydarzenie dla wszystkich przedszkolaków. Pani Katechetka, angażując przedszkolaki w krótkie przedstawienie, pokazała skąd się wziął zwyczaj obdarowywania się prezentami 6 grudnia. Ale to dopiero półmetek naszych przygotowań. Teraz czas na świąteczne ciasteczka. Starsze grupy sprawiły, że przedszkole nie tylko wygląda świątecznie, ale i tak pachnie. Największą radość sprawia dzieciom dekorowanie i oczywiście sama degustacja wypieków. Jeszcze przed nami kolędowanie dzieci z grup młodszych, podczas którego odwiedzą nas dzieci z kółka muzycznego. Może taki koncert sprawi, że ich grono się powiększy. Ukoronowaniem świątecznych uroczystości są Jasełka w wykonaniu starszych grup. To duże wydarzenie, do którego dzieci przygotowują się przez cały grudzień. Będzie to okazja do wspólnego kolędowania i złożenia sobie świątecznych życzeń.

Przedszkole Czernica
Małgorzata Gruszka

 
   


do spisu treści

 


 

Co nowego w naszych wioskach

W okresie zimowym2013/14 drogi w całej gminie Gaszowice, podobnie jak w poprzednich latach, utrzymywane będą „na biało”. Miejsca niebezpieczne: podjazdy, zakręty i skrzyżowania posypywane będą materiałem uszorstniającym, a w sytuacjach awaryjnych używana będzie sól przemysłowa. W przypadku wyjątkowo obfitych opadów śniegu, czy też wystąpienia dużych zawiewisk używany będzie wynajęty sprzęt drogowy.

Wykonawcami w/w zadań zostali:
   • p. Andrzej Żuchowicz, odśnieżający ulice w Czernicy i Łukowie Śl.,
   • p. Marian Procek, odśnieżający w Czernicy ulice Babiogórską i Czernicką oraz część ul. Biskupa
     – począwszy od skrzyżowania z ul. Czernicką w kierunku szybu „Cecylia” (Piece).

Koordynatorem „akcji zima” w całej Gminie jest Zakład Obsługi Komunalnej, a w poszczególnych sołectwach sołtysi.

Zwracamy się również z gorącą prośbą do wszystkich kierowców, przyjeżdżających w rejon Kościoła Parafialnego, aby w okresie zimowym parkowali pojazdy na parkingach lub tylko po tej stronie ul. Sobieskiego, która przylega do ogródków działkowych. Powyższa prośba podyktowana jest troską o bezpieczeństwo parkujących w tym rejonie samochodów podczas odśnieżania i posypywania.

Prosimy również mieszkańców naszych sołectw o dokładne zapoznanie się z artykułem opublikowanym w „Informatorze Gminnym” z listopada br. nr 11/95/ p.t. „Lokalizacja pojemnika na śmieci”, który określa zasady wystawiania pojemników oraz worków za śmieciami w dniu ich wywozu.

Życzymy radosnych świąt Bożego Narodzenia oraz szczęścia w nadchodzącym 2014 roku.

Janusz Milion i Witold Czerny
 

do spisu treści

 


Nekrologi



Śp. Herbert SPANDEL (ur. 04.11.1931 / zm. 29.11.2013)

Wyrazy współczucia składamy: żonie Małgorzacie, synowi Grzegorzowi z żoną Gabrielą, wnuczce Danucie, szwagierce Irenie z rodziną

Msza 30-dniowa zostanie odprawiona w piątek 27.12.2013 o g. 8.00



Śp. Irena KOSTKA (ur. 26.06.1942 / zm. 04.12.2013)

Wyrazy współczucia składamy: córkom: Joannie i Teresie, synom: Bogusławowi z żoną Wiolettą, Grzegorzowi z żoną Anną, Zdzisławowi i Krzysztofowi, wnukom: Tomaszowi, Adrianowi, Mateuszowi, Patrycji, Monice, Bartkowi, Basi, Malinie i Małgosi oraz Beacie i Markowi; bratu Stanisławowi z rodziną, siostrom: Lidii, Róży i Dorocie z rodzinami

Msza 30-dniowa zostanie odprawiona w uroczystość Trzech Króli 06.01.2014 o g. 10.30

 

do spisu treści