RZYMSKOKATOLICKA PARAFIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
KRÓLOWEJ POLSKI w CZERNICY
__________________________________________________________________________________________________________________

Artykuły archiwalne Znaku Pokoju  -  170/2015  /  kwiecień

 

Kliknij w miniaturę okładki, aby przejść do dużego formatu


Spis streści:

-
artykuł   Poznali Go po łamaniu chleba      /ks. Eugeniusz/

- artykuł   Zmartwychwstały Chrystus przemienia nas      /ks. Ryszard/
- Podziękowanie od Szkoły
-
Podziękowanie od Przedszkola
- Scheda po księdzu Janie
- Co nowego w naszych wioskach
- Nekrologi

 

 

Poznali Go po łamaniu chleba

Agnieszka, którą poznałem jakiś czas temu w trakcie pielgrzymki do Ziemi świętej, jest osobą, której - jak sama mówi - życie układa się zazwyczaj w poprzek. Problemy w rodzinie, problemy w pracy… Zresztą nie ona jedna tego doświadcza. O dziwo, jest przy tym niezwykle pogodna, radosna, umie mądrze doradzić, nie uchyla się od konkretnej pomocy. Żyje blisko Pana Boga, mimo, iż do sakramentów przystępować nie może, a to z powodu niesakramentalnego małżeństwa, w którym żyje. Niestety, mąż jest po rozwodzie. Agnieszka szuka jednak każdej okazji, aby doświadczyć Boga.

Ostatnio wybrała się pieszo do Santiago de Compostela. Droga zdała się nie mieć końca, odciski dokuczały, ale nie było to ważne. Miała jasno postawiony cel - doświadczyć Camino. Codziennie dzieliła się przeżyciami. Pisała do znajomych choć kilka słów. Jeden wpis wydał mi się szczególny.
Dzień skończył się już dwie godziny temu, a do miejsca noclegu został jeszcze kawał drogi. Jak na złość księżyc nie rozświetlał szlaku. Wystarczyła chwila nieuwagi, jeden niezauważony znak muszli św. Jakuba, jedna przegapiona żółta strzałka - i znalazła się poza szlakiem. Poczuła, że zagubiła się. Sytuacja robiła się poważna. Napisała wtedy:
„Co pozostało z podróży... Na Camino jak w życiu: wychodzisz codziennie z bagażem na plecach, jest ciemno... Szukasz drogi... szukasz znaku... świecisz latarką... ALE CIĄGLE NIC NIE WIDZISZ! W końcu opuszczasz ręce i mówisz: „Boże pomóż"... i wtedy zauważasz ŻÓŁTĄ STRZAŁKĘ. I to się powtarza, tylko ciągle tak trudno nam opuścić ręce... A On zawsze ma dla nas ŻÓŁTĄ STRZAŁKĘ”.

Piękne słowa, świadectwo doznań duchowych i własnych przemyśleń, jakim sprzyjały samotna wędrówka, czas na modlitwę oraz krótkie rozmowy z pielgrzymami realizującymi swoje osobiste Camino. Uderzyły mnie słowa: „tak trudno nam opuścić ręce... A On zawsze ma dla nas ŻÓŁTĄ STRZAŁKĘ”.
Przywołałem tę historię, bo wydaje mi się tak bardzo bliska historii opisanej w Ewangelii św. Łukasza. Uczniowie idący do Emaus są zagubieni, przytłoczeni wydarzeniami sprzed trzech dni, jakie rozegrały się w Jerozolimie. Marzenia o Chrystusie, który przywróci królestwo Izraela legły w gruzy. Teraz uciekają z obawy o swoje życie. Skoro ukrzyżowano Jezusa, należało się spodziewać, że i oni są w niebezpieczeństwie. Nawet piękne słowa Nauczyciela, Jego przypowieści, nauka o wiecznym królestwie, wskazania, że miłość jest najważniejsza - wszytko nagle zachwiało się i sami już nie wiedzieli, w co należy wierzyć, jakich wartości się trzymać.
Nieznajomy, spotkany w drodze, rozumiał proroctwa, nawet wskazywał, że wszystko tak musiało się stać. Dla Niego wszystko to było oczywiste. Dziwili się temu. Oczy ich były jednak na uwięzi, chodzili jakby po omacku. Czyżby przegapili jakiś istotny znak, jakiś szczegół o wielkim znaczeniu? Poznali Go dopiero po łamaniu chleba.
Historia powtarza się. Widzę siebie w uczniach idących do Emaus. Zawsze, ilekroć tracę z oczu cel najważniejszy, ilekroć drobiazgi codzienności przesłaniają mi Chrystusa. Może nie umiera moja wiara, ale czuję się zagubiony, pochłonięty wieloma sprawami. Chodzę wtedy, „szukam drogi... szukam znaku...”. Dlaczego mi „tak trudno opuścić ręce i powiedzieć „Boże pomóż”... On zawsze ma ŻÓŁTĄ STRZAŁKĘ. To przecież On wskazuje nam drogę, bo sam jest Drogą, uczy prawdy, bo jest Prawdą i zapewnia nam życie, bo jest Życiem!

Na czas wielkanocnego przeżywania tajemnicy Zmartwychwstania Jezusa życzę zachwytu Marii Magdaleny, która widziała pusty grób, słyszała pytanie anioła: „Niewiasto, czemu płaczesz?”. A kiedy zobaczyła Go w ogrodzie, mogła jedynie wykrzyknąć: Rabbuni, Nauczycielu… Życzę radości uczniów z Emaus, którzy jeszcze w nocy udali się do Jerozolimy, aby dzielić się tą radością: „Czyż serce nie pałało w nas, gdy rozmawiał za nami w drodze?”


ks. Eugeniusz

do spisu treści

 


 

Zmartwychwstały Chrystus przemienia nas

Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego jest świętem radości nie tylko dlatego, że niemal w każdej pieśni, w słowach sekwencji między czytaniami brzmi radosne „Alleluja”, „zmartwychwstałem i zawsze jestem z wami” (Antyfona ze Mszy św.). Od trzech dni kierujemy nasze drogi w kierunku grobu. Nigdy normalnie myślący człowiek przy grobie nie bywa radosny. Raczej odwrotnie - rozmyśla w wyciszeniu, przygnębieniu i żalu. Tym bardziej, że obecne czasy są dla zaskakujące. Często umierają ludzie młodzi, odchodzą tak wcześnie. Ich groby wielu przytłaczają, napawają pesymizmem a każda drga do grobu jest smutna.
Jest jednak jeden grób, który podnosi nas na duchu i każe patrzeć ku górze - pusty grób Pana Jezusa. Ten grób nie napawa pesymizmem ale nadzieją i to wieczną nadzieją życia: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Każdy kto we Mnie wierzy choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?” (z ewangelii św. Jana).
Równocześnie grób ten ludziom XXI wieku nie daje spokoju, bo stał się na zawsze pusty, jak żaden z ludzkich grobów na ziemi.
Wielkanoc - to święto świąt chrześcijańskich, świętowanie największego wydarzenia w historii zbawienia ludzkości. To dzień w którym wraca życie, przenika mroki ludzkich załamań, zniechęceń, wątpliwości. Miłość nie umiera a Bóg jest miłością.
Maria Magdalena, Piotr i Jan wybrali się do grobu. Po co? Nawiedzić Umarłego, wyrazić smutek i żal. Wtedy stało się coś, czego nikt się nie spodziewał - grób okazał się pusty! Wtedy zaczęli rozumieć, że życie Chrystusa silniejsze jest niż śmierć, że celem człowieka jest życie a nie śmierć.
Od tego nawiedzenia pustego grobu zaczęła się ich wewnętrzna przemiana. Piotr i inni uczniowie zdają sobie sprawę, że to właśnie Jezus w swoim własnym ciele, ze śladami gwoździ, to On z nimi rozmawia, pozwala się dotykać, spożywa z nimi rybę, ma jednak ciało nie podlegające już ograniczeniom czasu ani przestrzeni, wchodzi więc do zamkniętego wieczernika nie otwierając drzwi a potem nagle znika im z oczu. Klasycznym wydarzeniem przemiany życiowej uczniów Jezusa są idący do Emaus Jego uczniowie: „Czy serce nie pałało w nas kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?”.
Zmartwychwstały Jezus przemienia i nasze życie.
W prawdzie Zmartwychwstania łatwiej jest żyć oraz w Jego blasku inaczej wygląda świat: w miejsce bezsensu grzechu, niewiary - wchodzi sens i boski wymiar i głębia życia, pokój i nadzwyczajna siła duchowa. Przykładem są współcześni chrześcijanie i męczennicy za wiarę w Syrii, Chinach i innych częściach świata. Nie dawno w Chinach w niewyjaśnionych okolicznościach zmarł biskup katolicki chińczyk, który miał 94 lata życia a w więzieniu przeżył 16 lat. Był wierny Bogu i Kościołowi aż do końca, dlatego usłyszał od Chrystusa „wejdź do radości twego Pana” (z ewangelii św. Mateusza).
Trzeba więc uwierzyć w zmartwychwstanie, czyli właściwie ukierunkować swe życie. Skoro życie nie kończy się, ale trwa, to znaczy, że trwa także zasób dobra i zła naszych czynów. Trzeba wciąż oczyszczać się z tego co złe, albo tylko niedoskonałe a równocześnie trzeba także wzrastać we wszystkim co dobre - bo jest to jedyny kapitał, który będziemy mogli ze sobą zabrać.
To wyzwanie okazuje się dla niejednego za trudne, dlatego odrzuca wiarę w niekończące się życie w zmartwychwstanie. A nawet Jezusa i Kościół uważa za wrogów. Jest to droga do nikąd a może nawet prowadzić na zatracenie wieczne o ile nie nastąpi z niej nawrócenie.
Uczniowie Jezusa idący drogą z Jerozolimy do Emaus przeżywali zapewne stres ciemności duchowej i zwątpienia. Jezus który dołączył do nich prowadził z nimi dialog - katechezę Pism prorockich i przy łamaniu Chleba wszystko się wyjaśniło. Jezus zmartwychwstały dał im światło pokoju i radości. Teraz ukierunkowali swoje życie ku Chrystusowi.
Podobnie może być w życiu każdego chrześcijanina.

Ks. Ryszard

do
spisu treści

 


 

„Człowiek jest wielki nie przez to co posiada,
lecz przez to kim jest,
nie przez to co ma, lecz przez to,
czym dzieli się z innymi.”
Jan Paweł II

Podziękowanie

Dyrektor, Rada Rodziców i uczniowie Szkoły Podstawowej im. Henryka Mikołaja Góreckiego w Czernicy, składają serdeczne podziękowania wszystkim Rodzicom, Darczyńcom i Sponsorom zabawy karnawałowej, za życzliwość, pomoc i wsparcie w jej organizacji. Jesteśmy dumni, że otaczają nas ludzie, na których zawsze możemy liczyć i na których możemy polegać. To dzięki Państwu mogliśmy przeprowadzić tę wspaniałą zabawę, z której dochód przeznaczymy na pomoce dydaktyczne dla naszych uczniów.

Nasze działania wsparli:

Firma „IRBUD”Usługi Budowlane Czernica ul. Powstańców; Usługi Kadrowe i BHP Rydułtowy ul. Czernicka 2; Twist Spółka z O.O Radlin; Firma „ARTE” Czernica ul .Reja 1; Akademia Ciała Czernica ul. Wolności; Usługi Budowlane J. Gembalczyk Czernica ul. Sobieskiego 2; „Jubiler” Barbara Stebel Rydułtowy ul. Ofiar Terroru. Mechanika pojazdowa Grzegorz Wilczek Czernica ul. Jana 5; Kwiaciarnia „Na Zielonym” Joanna Norek Rydułtowy ul. Czernicka 2; Lakiernictwo pojazdowe Sebastian Appel Łuków; Fryzjerstwo damsko-męskie Mariola Korbel Czernica ul.Wolności 1; Rem&Bud Szymon Kachel Czernica ul. Wolności 51; „Instalator” Rydułtowy ul. Czernicka 2; Transport ciężki Tomasz Materzok Czernica ul. Podleśna; Drewmix Czernica ul. Młyńska; P.U.H „Richard” Ryszard Wałach Pogrzebień ul. Pamiątki 13; Piekarnia B. Dambiec A. Sobocik Rybnik; „Mar-Deco Marcin Biela Rybnik; Auto serwis ANNEX Strefa Gospodarcza 1 Rydułtowy; Gabinet Urody Olga Nowek-Żydek ul. Podleśna Czernica; p. Aneta Łata; Kwiaciarnia „Dekoria” Czernica ul. Wolności; Salon fryzjerski Watoła Barbara Łuków; Auto Partner HS. Czernica ul. Barcioka 27a; Sklep spożywczy Czesław Lampert Czernica ul. Wolności; Pogotowie Alkoholowe Rydułtowy ul. Czernicka 2; Sklep spożywczy Tomasz Tomiczek Łuków ul. Wolności; Sołtys p. Adam Mróz; Sklep spożywczy Irena Menżyk Czernica ul. Wolności; Starosta p. Damian Mrowiec; Firma budowlana Państwo Miczek Czernica.

Serdecznie dziękujemy !!!
 

do spisu treści

 


 

Podziękowanie

Dyrektor oraz Rada Rodziców Przedszkola "Bajkowe Wzgórze" w Czernicy dziękują wszystkim podmiotom oraz firmom za finansowe i rzeczowe wsparcie naszej placówki. Dziękujemy także rodzicom za pomoc w organizacji Charytatywnej Zabawy Karnawałowej oraz za wszelkie datki. Zebrana kwota przeznaczona będzie na kontynuowanie prac poprawiających warunki zabawy i nauki naszych dzieci.

Szczególne podziękowania kierujemy do Mam: Sylwii Chowaniec, Marzeny Załęga-Szuła oraz Celiny Gebel za poświęcony czas i zorganizowanie tegorocznej zabawy.

Elżbieta Tulec - Dyrektor Przedszkola
Aleksandra Ożga - Przewodnicząca Rady Rodziców

do spisu treści

 


 

Scheda po księdzu Janie

Nietuzinkowa osobowość księdza Jana Kapołki pozostaje dla członków SDL Spichlerz nieustanną inspiracją, natchnieniem i motywacją do dalszego działania. Z tego względu już po raz trzeci zaprosiliśmy mieszkańców Czernicy i Łukowa Śląskiego na kolejną odsłonę niezwykłych slajdów autorstwa księdza Jana. Liczne uczestnictwo w dwóch równoległych wydarzeniach, które odbyły się 26.02.2015 r. w Czernicy i 03.03.2015 r. w Łukowie Śląskim, świadczy o tym, że ksiądz Kapołka jest stale obecny w zbiorowej świadomości naszych mieszkańców, a jego osoba jest nadal darzona głębokim szacunkiem.

Materiał fotograficzny pozostawiony przez księdza Kapołkę stanowi niewyczerpane źródło wiedzy i umożliwia rekonstrukcję minionego czasu, co daje szansę na dalsze poszukiwania oraz mobilizuje do organizowania kolejnych wydarzeń i spotkań. Pozostawiona przez księdza Jana dokumentacja pozwala nie tylko na odtworzenie ówczesnej przestrzeni, ale staje się przede wszystkim lekcją estetyki, kunsztu fotografowania oraz sztuki sakralnej – tej bardzo nowatorskiej, jak na tamte latach. Warto podkreślić, że ksiądz Kapołka pozostawił tak obszerny materiał, że pomimo tylu lat od jego śmierci – jesteśmy w stanie nadal odkrywać coś nowego i niezwykłego. Członkowie Stowarzyszenia są przekonani o tym, że ksiądz Jan współcześnie byłby nie tylko kapłanem w służbie Boga i ludzi, ale stanowiłby niezwykły przykład animatora kultury. Był on człowiekiem o niebywałej osobowości, który łączył swoje powołanie z nowoczesnymi formami przekazu, takimi jak fotografia czy szerokie zainteresowania w dziedzinie literatury, kultury, filozofii, geografii, przyrody i historii. Sposobem myślenia i postrzegania rzeczywistości wyprzedzał epokę, w której przyszło mu żyć. Potrafił każdego dnia z pokorą służyć Bogu dzięki zwykłej, ludzkiej dobroci i obecności w życiu swoich Parafian.

Zainspirowani otwartością umysłu naszego Kapłana postanowiliśmy także, na jego wzór, wyjść poza granice własnego myślenia o tożsamości oraz przynależności i otworzyć się na dialog o kulturze odległych społeczności lokalnych. Podczas slajdowiska w Czernicy mieliśmy zaszczyt gościć ojca Erica Hounake Kossi – misjonarza werbistę z Togo, który przyjął nasze zaproszenie do wspólnej rozmowy. Dzięki temu spotkaniu uczestnicy mieli okazję nie tylko przełamać stereotypy postrzegania Afryki, ale przede wszystkim mogli przekonać się o tym, że sposób wielbienia Boga może być bardzo spontaniczny oraz angażujący całą wspólnotę. Z uwagi na szczególny czas przygotowań do Zmartwychwstania – ojciec Eric głosił rekolekcje w Ustroniu i nie mógł być obecny na slajdowisku w Łukowie Śląskim. Jednakże przekazał serdeczne pozdrowienia dla uczestników wydarzenia i obiecał, że po powrocie z Togo odwiedzi nas ponownie i przedstawi dokumentację fotograficzną oraz filmową ze swojego rodzinnego miasta Afanyan-Gbłetta znajdującego się nieopodal stolicy Togo – Lome.

Stowarzyszenie dziękuje mieszkańcom za obecność i wspólnie spędzony czas. Zapraszamy do przeglądania galerii na naszej stronie internetowej oraz na facebooku.

Zapraszamy wszystkich mieszkańców Czernicy i Łukowa Śląskiego do dalszej współpracy. 07.04.2015 r. o godzinie 18.00 w Ośrodku Kultury Zameczek odbędzie się kolejne spotkanie, mające na celu odtworzenie dawnego wyglądu naszych wsi, starych domów i ścieżek dawno już zapomnianych. Każdy dom skrywa swoje historie dlatego prosimy, poszukajcie starych zdjęć, dokumentów, pamiątek rodzinnych i przyjdźcie do nas, żeby wspólnie wspominać stare dzieje.
 

do spisu treści

 


 

Co nowego w naszych wioskach

Mija 70 dni jak zostałem Sołtysem w Czernicy. W związku z tym chciałbym przedstawić plan działania na najbliższy okres. Na chwilę obecną zajmuję się sprawami związanymi z uporządkowaniem poboczy ze śmieci i zalegających gałęzi i liści jeszcze z ubiegłego roku. Na prośbę mieszkańców interweniowałem odnośnie nielegalnych wysypisk gruzu i śmieci oraz nieświecących lamp ulicznych. Wykonałem także dużo interwencji w sprawie dzikiej zwierzyny na terenie Czernicy. Priorytetem dla mnie, jako Sołtysa, jest bezpieczeństwo i czystość naszych ulic. Szukam rozwiązań odnośnie dodatkowych miejsc parkingowych. Mnie i Radzie Sołeckiej wraz Radnymi Gminnymi z Czernicy zależy, aby nasza wieś była bardziej kolorowa i uśmiechnięta. Będę się starał, aby sprawy bieżące załatwiać od ręki, a na cuda trzeba trochę zaczekać.                                                               
Zdrowych, radosnych i pogodnych Świąt Wielkiej Nocy, suto zastawionych stołów, dużo wody w lany poniedziałek i jak najmilszych spotkań w gronie przyjaciół i rodziny życzy

Sołtys Czernicy wraz z Radą Sołecką i Radnymi Gminnymi z Czernicy

do spisu treści

 


 

Nekrolog



Śp. Czesław ANTONIAK    (ur. 14.05.1943 / zm. 22.02.2015)

Wyrazy współczucia składamy:   najbliższej rodzinie
 



Śp. Helmut GRINSPEK   (ur. 27.12.1944 / zm. 14.03.2015)

Wyrazy współczucia składamy: żonie Janinie, córce Iwonie z mężem Franciszkiem, synowi Dariuszowi z żoną Joanną, synowi Piotrowi z żoną Ewą oraz wnukom: Magdzie, Kamilowi, Szymonowi, Dominikowi, Darii, Beniowi, Wojtkowi i Zosi; siostrom z rodzinami, szwagierce z rodziną

Msza św. 30-dniowa zostanie odprawiona we wtorek 14 kwietnia o g. 17.00



Śp. Norbert MRACZNY    (ur. 01.06.1937 / zm. 21.03.2015)

Wyrazy współczucia składamy: żonie Pelagii, synowi Czesławowi z żoną, córce Sylwii z mężem, wnukom, wnuczkom i prawnukom

Msza św. 30-dniowa zostanie odprawiona we wtorek 28 kwietnia o g. 17.00
 

 

do spisu treści