RZYMSKOKATOLICKA PARAFIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
KRÓLOWEJ POLSKI w CZERNICY
__________________________________________________________________________________________________________________

Artykuły archiwalne Znaku Pokoju  -  186/2016  /  listopad

 

Kliknij w miniaturę okładki, aby przejść do dużego formatu


Spis streści:

- Abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem... (J 14,3)

- Odpusty
- UWAGA: zły pies
- Zasypia cmentarz
- Tchnienie
- Zaduszki
- Jubileusze małżeńskie
- Otwarcie boiska wielofunkcyjnego przy szkole w Czernicy
- Ojczyzna
- Zameczek zaprasza
- Młodzi kontra sztuka przekazu
-
Nekrologi

 


 

Abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem... (J 14,3)

Spośród malowideł w katedrze ormiańskiej we Lwowie najciekawszym, wzbudzającym najwięcej emocji i komentarzy, jest scena pt. "Pogrzeb Św. Odylona" /albo Odilona/. Na okładce bieżącego numeru „Znaku Pokoju” zamieściliśmy zdjęcie przedstawiające wnętrze katedry oraz zbliżenie fragmentu wspomnianego fresku. Kompozycja malowidła jest wielce oryginalna. Na marach sześciu mnichów naturalnych rozmiarów niesie zwłoki opata Odilona. Konduktowi przewodzi nowy opat, następca zmarłego. Orszak zamyka dwóch ministrantów. Ale najciekawszy jest wątek zmarłych kroczących w kondukcie. Na pogrzeb Odilona zjawili się oni nieprzypadkowo. Bo to właśnie Odilonowi, opatowi benedyktyńskiego opactwa w Cluny, przypisuje się ustanowienie Zaduszek. Wdzięczne dusze - wielce prawdopodobne, iż uwolnione od czyśćcowych mąk za sprawą modlitw, jakie w ich intencji składa się tego dnia – przybyły, aby spłacić dług wdzięczności i oddać ostatnią posługę zmarłemu opatowi. Autor fresku, Jan Henryk Rosen, obecność zjaw z zaświatów zaznaczył konturowo, posługując się białą kreską.

Modlitwa za zmarłych jest głęboko zakorzeniona w mentalności chrześcijańskiej. Wyraża ona szacunek dla zmarłych oraz podkreśla więź między Kościołem pielgrzymującym, a Kościołem cierpiącym. W Credo ta prawda wiary streszcza się w słowach: Wierzę w świętych obcowanie.
W Kościele rzymskokatolickim najważniejszą modlitwą zanoszoną do Boga za tych, którzy odeszli do wieczności, zawsze była i jest Msza św. Zwyczaj modlitwy za zmarłych zapoczątkował św. Odilon, opat zakonu benedyktynów w Cluny we Francji. Ten pobożny zakonnik żył na przełomie IX i X wieku. Wydał w 998 r. rozporządzenie dotyczące licznych już wtedy w całej Europie klasztorów benedyktyńskich, nakazując zakonnikom pod wieczór 1 listopada, po uroczystych Nieszporach ku czci Wszystkich Świętych, odmówić brewiarzowe Nieszpory za zmarłych braci. Nazajutrz zaś, 2 listopada, wszyscy zakonnicy-kapłani mieli odprawić Mszę świętą za zmarłych. Zwyczaj ten, znany początkowo tylko w zakonie benedyktynów, wprowadzono najpierw w Liège w Belgii, a następnie w innych diecezjach. Został on przyjęty także przez Rzym i w XIII w. święto rozpowszechniło się na cały Kościół Zachodni.
Czym jest CZYŚCIEC? Pismo święte nie mówi wprost o czyśćcu. Stary Testament mówi raczej o Szeolu, który jest „miejscem” oczekiwania zmarłych na przyjście Mesjasza i otwarcie dla nich bram nieba. O czyśćcu natomiast wspominają mistycy, którym dane było oglądać zarówno wizje nieba, piekła oraz czyśćca. „Więcej dusz /osób/ zmarłych z czyśćca niż żyjących potrzebuje moich modlitw i wspina się na tę górę, by uczestniczyć w mojej Mszy Świętej” – napisał o. Pio. O modlitwę za dusze w czyśćcu i akty zadośćuczynienia prosiła dzieci – wizjonerów Maryja Fatimska.
Dogmat o istnieniu czyśćca Kościół ogłosił na Soborze w Lyonie w 1274 r., a potwierdził i wyjaśnił na Soborze Trydenckim (1545-1563) w osobnym dekrecie. Opiera się na przesłankach zawartych w Piśmie Świętym oraz na sięgającej II wieku tradycji kościelnej. Duży wkład w rozwój nauki o czyśćcu wniósł św. Augustyn. Dogmat podkreśla dwie prawdy: istnienie czyśćca, jako pośmiertnej kary za grzechy, a także możliwość i potrzebę modlitwy oraz ofiary w intencji dusz czyśćcowych.
Ci zmarli, którzy po śmierci doświadczają czyśćca są już bezpieczni, bo znaleźli się w Bożych rękach. Mogą być pewni zbawienia, na którego pełnię muszą się jeszcze przygotować. Czyściec jest „przedsionkiem nieba”. Jest wyrazem Bożego miłosierdzia, które oczyszcza tych, którzy za życia na ziemi nie wydoskonalili się w pełni w miłości do Boga, bliźniego i samego siebie. Stanu czyśćca nie należy pojmować jedynie jako kary lecz jako przygotowania do pełnego zjednoczenia z Bogiem w niebie. Aby zmarli mieli udział w Chrystusowym zwycięstwie nad śmiercią, oczyszczenie winno być całkowite.
Przez czyściec przechodzą dusze, które zeszły z tego świata wolne od grzechów ciężkich, ale w grzechach powszednich i nie odbyły jeszcze na ziemi całej doczesnej kary za grzechy. Istotą kary doświadczanej po śmierci wydaje się tymczasowa rozłąka z Bogiem i oczekiwanie na spotkanie z Nim. Dusza ludzka, poznając po śmierci Boga jako pełnię miłości, pragnie zjednoczenia z Nim a równocześnie rozpoznaje, że jeszcze nie jest tego godna i szuka możliwości oczyszczenia. Bóg w swoim miłosierdziu odpowiada na to pragnienie poprzez działanie, które nazywamy czyśćcem (cyt. KAI).

Dzień Zaduszny jest zatem dniem szczególnej modlitwy Kościoła za tych, którzy jeszcze „dojrzewają do doskonałej miłości” świętych. Kapłani na całym świecie sprawują msze święte w ich intencji, a na mocy przywileju odpustów zupełnych każdy z nas przez spełnienie prostych zadań takich jak:
- odwiedzenie cmentarza w Dzień Zaduszny i w oktawie
- krótka modlitwa za zmarłych
- przyjęcie Komunii św. w stanie łaski uświęcającej na intencję zmarłych
- modlitwa za papieża,
może zaczerpnąć z tego skarbca łaski i dopomóc naszym zmarłym jak najprędzej osiągnąć szczęście nieba.

Ks. Eugeniusz

do spisu treści
 


 

Odpusty

Odpust zupełny jest darowaniem człowiekowi przez Boga wszystkich kar doczesnych, należnych mu za grzechy odpuszczone w spowiedzi. Kto uzyskał odpust zupełny dla siebie, uniknie kar czyśćcowych. Jest bowiem w takim stanie jak po chrzcie. Gdyby w tym stanie umarł, poszedłby wprost do nieba. Może tak być w przypadku poważnie chorego, gdy przyjmie Sakramenty św. - spowiedź, Komunię, Namaszczenie Chorych. Kapłan ma władzę udzielenia błogosławieństwa papieskiego z odpustem zupełnym na godzinę śmierci. Oto słowa liturgii: „Władzą otrzymaną od Stolicy Apostolskiej, udzielam ci odpustu zupełnego i przebaczenia wszystkich twoich grzechów w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.” Odpust zupełny można uzyskać tylko jeden raz w ciągu dnia. Jednak w momencie śmierci, wierny może uzyskać odpust zupełny, chociażby tego dnia zyskał już inny.

Jakie warunki trzeba spełnić, by uzyskać odpust zupełny? Dla uzyskania odpustu zupełnego wymaga się wykonania jakiegoś dzieła obdarzonego odpustem np. nawiedzenie kościoła oraz wykonania kilku następujących warunków:
- spowiedź sakramentalna,
- komunia eucharystyczna,
- modlitwa w intencjach Ojca Świętego,
- wykluczenia wszelkiego przywiązania do grzechu, nawet powszedniego.

Jak to rozumieć? Jest to duchowa gotowość, oparta na sile woli, wykluczająca wszelkie upodobanie do każdego grzechu, także grzechu powszedniego. Odnośnie następnych warunków: Wypada, by Komunia święta i modlitwa w intencjach Ojca Świętego miały miejsce w tym dniu, w którym wykonuje się dzieło obdarzone odpustem. Po jednej spowiedzi sakramentalnej, którą można odprawić nieco wcześniej, można uzyskać kilka odpustów zupełnych. Natomiast po jednej Komunii eucharystycznej i po jednej modlitwie w intencjach Ojca Świętego, zyskuje się tylko jeden odpust zupełny. Warunek dotyczący modlitwy w intencjach Ojca Świętego wypełnia się całkowicie przez odmówienie jeden raz „Ojcze nasz”, „Wierzę” i „Zdrowaś” w intencji Ojca Świętego lub inną modlitwę - pozostawia się wiernym swobodę wyboru jakiejkolwiek modlitwy zgodnie z ich pobożnością.

Jeżeli do uzyskania odpustu zupełnego związanego z jakimś dniem wymagane jest nawiedzenie kościoła lub kaplicy, można to uczynić od południa dnia poprzedzającego, aż do północy kończącej dzień oznaczony. Jeśli któryś z warunków nie zostanie spełniony otrzymamy tylko odpust cząstkowy. Odpusty zupełne i cząstkowe, można uzyskać tylko dla siebie lub dla zmarłych. Nie można ich ofiarować za żywych.

Jest wiele możliwości uzyskiwania odpustów zupełnych na przykład:
- przez przynajmniej 30 minut adoracji Najświętszego Sakramentu,
- czytanie Pisma świętego z rozważaniem również przez 30 minut,
- pobożne odmówienie różańca w kościele lub rodzinie,
- odprawienie Drogi Krzyżowej według ustalonych stacji np. w kościele,
- przez pobożny udział w obrzędzie liturgicznym w Wielki Piątek i ucałowanie krzyża,
- w odpust parafialny.
Zawsze obowiązuje - spełnienie pozostałych warunków odpustu.

Warto wiedzieć, że w Sanktuarium pszowskim można uzyskać odpust zupełny nawet każdego dnia, ponieważ kościół ten ma tytuł i przywilej bazyliki, a z tym wiąże się możliwość uzyskiwania odpustu zupełnego - jako kościele papieskim. Dlatego na frontonie bazyliki zamontowany jest widoczny z daleka symbol papieski. Warunki odpustu są te same: spowiedź sakramentalna, komunia eucharystyczna, wolność od przywiązania do grzechu, nawiedzenie bazyliki i odmówienie w niej: „Ojcze nasz”, „Wierzę” i modlitwę w intencjach Ojca Świętego. Odpust zupełny można również uzyskać przez udział w rekolekcjach parafialnych, przyjęcia błogosławieństwa papieskiego: „Urbi et Orbi” nawet przez radio i telewizję. Odpust zupełny mogą także uzyskać dzieci w dniu swojej pierwszej Komunii wraz z uczestnikami np. z rodzicami, chrzestnymi. „Istnieje możliwość uzyskania odpustów dla zmarłych. Źródłem tej możliwości jest solidarność wszystkich wiernych we wspólnocie Kościoła oraz możliwość wspomagania tych, których kochaliśmy za życia i nadal kochamy po śmierci. Tak jak zmarli mogą wstawiać się za nami u Boga, tak i my możemy im pomagać w wypełnianiu pokuty czyśćcowej”. (Encyklopedia dla Młodzieży, s.192).

Za dusze w czyśćcu cierpiące, można uzyskać już odpust zupełny od południa uroczystości Wszystkich Świętych i w Dzień Zaduszny: przez pobożne nawiedzenie kościoła, odmówienie w nim: „Ojcze nasz”, „Wierzę” oraz modlitwy w intencjach Ojca Świętego. Oczywiście jak zawsze - spowiedź sakramentalna i Komunia eucharystyczna, zachowanie wolności od przywiązania do grzechu. Odpust zupełny można także uzyskać przez nawiedzanie cmentarza w dniach od 1 do 8 listopada połączone z modlitwą - choćby tylko w myśli - za zmarłych. Odpust ten może być ofiarowany tylko za dusze w czyśćcu cierpiące.

Uzyskanie odpustu cząstkowego:
Do jego uzyskania trzeba spełnić trzy warunki:
- W czasie spełniania swoich zwyczajnych obowiązków: pracy w domu, w szkole, gdy w trudach życia myślimy o Bogu z pokorą i ufnością dodając w myśli pobożne westchnienie, np. Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami”.
- Pomagając komuś osobiście, swoimi darami, ze świadomością, że czynię to, w imię Jezusa.
- Umartwiać siebie, pościć np. w piątki, odmówić sobie czegoś dobrego, dozwolonego, przyjemnego np. oglądania telewizji, wszystko z miłości do Jezusa. Istnieje szereg innych możliwości.
Odpust cząstkowy możemy także uzyskać odmawiając „Anioł Pański”, „Wierzę”, „Pod Twoją Obronę”, „Magnificat”, czyniąc znak krzyża.

Reasumując, musimy uświadomić sobie, jako chrześcijanie, iż mamy ogromne możliwości uzyskiwania odpustów, szczególnie odpustu zupełnego - więc nieocenione możliwości zbawcze, „przyspieszone” we wieczności, by po śmierci, rychło pójść do nieba i chwalić Boga z wszystkimi świętymi.

Ks. Ryszard

do spisu treści
 


 

UWAGA: zły pies

 W czwartek 20 października, podczas spotkania księży dekanatu pszowskiego, proboszcz parafii w Zawadzie poinformował nas o niedawnym przykrym zdarzeniu. W porze obiadowej, około godz. 14.00 miała miejsce próba włamania na probostwo. O podobnym zajściu mówił proboszcz z Rydułtów. Złodzieje wkradli się również na probostwo w Lubomi. O innych, podobnych przypadkach informowała nas policja z Raciborza.

W związku z tym w obecnym okresie, kiedy wcześnie zapada zmrok, bramka do naszego probostwa będzie zamknięta na klucz (poza godzinami urzędowania kancelarii), a posesji pilnować będą psy. Na zewnętrznym słupie przy bramce czynny jest dzwonek, którym można przywołać księdza czy panią gospodynię. Bardzo proszę o zrozumienie tej sytuacji. Nie chcemy się izolować od Parafian, ale chodzi nam o większe bezpieczeństwo.

Ks. Eugeniusz

do spisu treści
 


 

Zasypia cmentarz

Wiatr strąca z drzew ostatnie liście
na rzędy mogił, w gałęziach śpiewa
tym, co odeszli i śpią w pokoju...

Pod prostym krzyżem czyjeś nazwisko
urodził się... kochał, żył i pracował -
zasnął snem wiecznym, prosi o „Zdrowaś”...

Ktoś przyniósł kwiaty, zapalił świeczkę
tym, co odeszli, a dziś tak liczą
na nie więdnące kwiaty różańca
wiatr strąca liście.

Miniemy wszyscy...
Zasypia cmentarz i gasną znicze -
krzyż nad mogiłą otwarł ramiona -
Ja jestem Życiem...

Magdalena Ponichter

do spisu treści
 


 

Tchnienie

„Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia.
Wtedy stał się człowiek istotą żywą.” (Genesis, 2,7)

„Biały obłok przy ustach: znak, że jestem…”
Powietrze występuje w naszym myśleniu jako synonim życia. Zawiera je okrzyk niemowlęcia i ostatnie oddech konającego. Wspólne jest wszystkim – szalonym i rozważnym, nieszczęśliwym i radosnym. To oddech pozwala wciąż na nowo wydzierać się śmierci.
Wspólne powietrze oznacza także wspólne bytowanie pod tymi samymi gwiazdami, na tej samej planecie, na Ziemi otoczonej obłokiem ciepłych ludzkich oddechów. Jest wspólnotą domu zamieszkiwanego przez ludzi, zatłoczonego ludzkimi sprawami. Jest wspólnotą osób bliskich, czy wreszcie wspólnotą miejsca, przypadkową i zbliżającą ku sobie ludzi spotykających się, jakby wbrew ich woli. Darowana została nam wspólnota życia, ale czy stanowi ona o rzeczywistych więzach łączących nas ze światem i ludźmi, czy wspólne powietrze oznacza zarazem wspólny los. Szukanie wspólnoty z żyjącymi wiąże się z pytaniem, jak inni doświadczają swojego istnienia, czy są świadomi znikomości życia. Jak też radzą sobie z wiedzą o własnej śmiertelności. Czy nie wiedzieć, czy też nie myśleć o śmierci oznacza ulgę, złudę nieśmiertelności. Kto naprawdę wie, skąd przyszliśmy i na czym polega nasz kres?
Najprawdopodobniej ludzka świadomość istnienia oznacza jedynie zdolność stawiania sobie pytań, bez możliwości odpowiedzi na nie. Pozostaje więc wiara. Intuicyjne odczuwanie życia bliższe jest prawdy, niż próby rozumowego rozwiązywania zagadek bytu. Pierwsze prowadzi do radosnego zespolenia z Absolutem, drugie pozostawia smutek niepewności.
Zatem czym jest śmierć? Bolesną pustką, nicością, krawędzią, poza którą obojętniejemy. Przecież nie zmienia niczego w kształcie, kolorze świata, nie dotyczy substancji widzialnej, ubywa jedynie światła, ruchu, oddechu. Nasze poznanie zawodzi całkowicie, powtarzalności tego zjawiska nie ma, niczego nie da się sprawdzić, analogia nie istnieje. Śmierć jawi się jako jednorazowe doświadczenie żyjących. Jedno jest pewne - świat nie potrzebuje nas, a śmierć nasza nie stanie się dla niego bolesnym brakiem, miejscem pustym, życie będzie toczyło się dalej. Dlaczego zatem przywiązujemy się do świata, jego piękna i jesteśmy naprawdę szczęśliwi wtedy, gdy odczuwamy z nim jedność?

„(…) Nie potrafię przekroczyć tego, co tu poznałem,
pragnąć czegoś innego niż ten świat.”
Czy jest Ktoś, kto wie więcej od nas, Kto ogarnia naszą ziemię pełnym wzrokiem, Kto swoją wolą ustanawia nasz los? Doprawdy, nie do zniesienia byłaby bolesna myśl o nicości. Człowiek cierpiąc, poszukuje Boga i odnajduje Go w paradoksie zwątpienia, gdyż często wierzy przez zwątpienie. Często zadaje dramatyczne pytanie: „Dlaczego nie ma Cię dla mnie?...”
Jakby Bóg istniał tylko dla innych, bardziej pobożnych, bardziej Mu oddanych. W tym niepokoju zawarte jest też poszukiwanie Wspólnoty Ostatecznej, nie tylko na teraz, ale na całą wieczność. Przychodzą na szczęście w życiu takie chwile, swoiste epifanie, które zapowiadają spełnienie celu poszukiwań, są nie tylko przeczuciem takiej Wspólnoty, ale jej potwierdzeniem:
„… i wtedy czuję,
że Ktoś jeszcze patrzy teraz na śnieżną gwiazdę Ziemi,
otoczoną obłokiem ciepłych ludzkich oddechów.”

AB

Cytaty pochodzą z tomiku „Wspólne powietrze” Bronisława Maja

do spisu treści
 


 

Zaduszki

Na naszym cichym cmentarzu
pożółkłe stare drzewa.
Zły wiatr listopadowy
w zeschniętych liściach śpiewa.

Cichymi alejami
snuje się tłum w żałobie.
Goreją jasne światła
na każdym prawie grobie.

Pachną nieśmiertelniki,
choina w wieńce zgięta,
bo dzisiaj są Zaduszki -
umarłych naszych święta.

Ewa Szelburg- Zarębina

do spisu treści
 


 

Jubileusze małżeńskie

19 października 2016 roku w Domu Przyjęć "Ewa" w Piecach odbyły się uroczyste obchody jubileuszy pożycia małżeńskiego z udziałem par, obchodzących Diamentowe, Szmaragdowe i Złote Gody.
Zebranych powitała Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Pani Halina Bobrzyk, oraz Wójt Gminy Gaszowice Pan Paweł Bugdol. W uroczystości udział wzięli: z-ca Wójta Gminy Gaszowice Pan Zbigniew Goworowski oraz proboszczowie parafii Czernica i Szczerbice. Spotkanie odbyło się w sympatycznej atmosferze. Były gratulacje, kwiaty, życzenia. Po wręczeniu odznaczeń „Za Długoletnie Pożycie Małżeńskie”, upominków oraz dyplomów wzniesiono toast, po którym jubilaci udali się na uroczysty obiad. Część artystyczną przygotowali uczniowie koła wokalnego Powiatowego Ogniska Pracy Pozaszkolnej z Czerwionki-Leszczyn, działającego przy Szkole Podstawowej w Czernicy prowadzonego przez Panią Patrycję Żydek.

Halina Bobrzyk

Zdjęcia grupowe z uroczystości na kolorowej okładce

do spisu treści
 


 

Otwarcie boiska wielofunkcyjnego przy szkole w Czernicy

Po pięknej hali przyszła kolej na boisko z prawdziwego zdarzenia. I stanął taki obiekt tuż przy szkole, za halą sportową, na dawnych nieużytkach. Teraz cieszy oko i serca uczniów oraz nauczycieli, a także mieszkańców dwóch sołectw. Ta duża inwestycja musiała mieć odpowiednią inaugurację i tak się stało 10 października br.

Wśród wielu znakomitych osobistości dokonano przecięcia wstęgi i poświęcenia obiektu. Swoją obecnością zaszczycili czernicką szkołę: Wójt Gminy Gaszowice, Starosta Powiatu Rybnickiego, przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego, przedstawiciel Ministerstwa Sportu, z-ca Wójta Gminy Gaszowice, z-ca Wójta Gminy Lyski, Wójt Gminy Jejkowice, przedstawiciel Urzędu Miasta Rydułtowy, Wójt Gminy Świerklany, Ksiądz Proboszcz Eugeniusz Twardoch, radni powiatowi i gminni, sołtysi i rady sołeckie Czernicy i Łukowa Śląskiego, dyrektorzy szkół i przedszkoli Gminy Gaszowice, wykonawca boiska Pan Łukasz Szczyrba, projektant boiska Pan Franciszek Kolarczyk, Rada Rodziców oraz cała społeczność szkolna.
Uroczystość rozpoczęła się na boisku. Przedstawiciele wszystkich klas towarzyszyli gościom, wskazując drogę biało – czerwonym szpalerem balonów, które w odpowiednim momencie zostały wypuszczone w niebo. Dwa piękne głosy – Roksany Durczok i Patrycji Żydek obwieściły zebranym, że „Jesteśmy zwycięzcami”. Najpierw boisko pokropił Pan Bóg z nieba, a potem jeszcze nasz Ksiądz Proboszcz poświęcił obiekt. Następnie wyznaczeni goście spróbowali pokonać szkolnego bramkarza, strzelając z rzutu karnego. Marne wyniki mogły tłumaczyć tylko źle dobrane na tę okoliczność buty, bo trudno celnie trafić w piłkę będąc ubranym w lakierki. W tej konkurencji najlepiej wypadła nasza Pani Dyrektor, która przynajmniej trafiła w światło bramki!

Dalsza część uroczystości odbyła się w hali sportowej. Po przemówieniach gości i podziękowaniu Pani Dyrektor osobom i urzędom, którym zawdzięczamy nowe boisko, nastąpiła część artystyczna. Był to program przygotowany w ramach akcji promującej zdrowie, a więc tematyka sportowa była tu wyraźnie zaakcentowana. Uczennica IV klasy Milena Pasierbska pokazała urzekający popis baletowy. Uczennice z kółka tanecznego wykonały dwa piękne, skoczne tańce, a kółko teatralne zaprezentowało się w programie: „Ćwicz, ćwicz!”. Były to scenki, ukazujące jak praca, wytrwałość, mozolne treningi, ale przede wszystkim zdrowy tryb życia i jasno wyznaczony cel procentują w postaci dużych sukcesów sportowych i intelektualnych. Treść przedstawienia pięknie ubarwiały piosenki w wykonaniu kółka wokalnego, a ich tematem był oczywiście sport i zdrowe odżywianie.

Chyba najsympatyczniejszym dla uczniów (a niewątpliwie i dla niejednego dorosłego) był ostatni punkt programu – smaczny poczęstunek, którym był ogromny tort w kształcie boiska, ufundowany przez Wójta naszej Gminy. Po tak dużej dawce informacji na temat zdrowego trybu życia, u niektórych pojawiły się wątpliwości moralne, czy aby zjedzenie kawałka tortu nie koliduje z przekazem dnia, ale pokusa była zbyt wielka, a tort zbyt smaczny, by zawracać sobie głowę takimi dylematami. W końcu był to dzień uroczysty, a święta należy odpowiednio celebrować!

A. Tkocz

 
 
 
 
 

do spisu treści
 


 

Ojczyzna

Ojczyzna moją jest Bóg,
Duch, Syn i Ojciec wszechświata.
Na każdej z moich dróg
Ku niemu dusz ulata.

Ojczyzną moją jest łan,
Łan Polski, prostej, serdecznej,
Niech mi pozwoli Pan
W nim znaleźć spoczynek wieczny.

Ojczyzną moją jest dom,
Kochany dom rodzicielski,
Przytułek cichym snom
Młodości sielskiej- anielskiej.

Patrzę, strudzony śród dróg,
W oczu twych błękit przeczysty,
I jest w nim wszystko: i Bóg,
I Polska, i dom ojczysty.

Julian Tuwim

do spisu treści
 


 

Zameczek zaprasza

do spisu treści
 


 

Młodzi kontra sztuka przekazu

Obraz i słowo mogą i powinny fascynować. Teatr Karuzela, premierowym spektaklem „Dzieci z Bullerbyn”, zaprosił najmłodszych do odkrycia dawno zapomnianego świata dziecięcych fantazji i zabaw.
Teatr Karuzela, działający przy czernickim Ośrodku Kultury pod czujnym okiem instruktorki Katarzyny Chwałek – Bednarczyk, od wielu miesięcy pracował w pocie czoła nad swoim najnowszym spektaklem. 20 października 2016 r., późnym popołudniem, zamek przeżył prawdziwe oblężenie najmłodszych widzów złaknionych wyprawy do szwedzkiego Bullerbyn. Sala balowa, na kilkadziesiąt minut, stała się Zagrodą Północną, Środkową i Południową. Lisa, Bosse, Lasse, Britta, Anna i Olle wprowadzili widzów w swój prywatny świat, pełen wspólnych przygód. Tym sposobem widz usłyszał straszne historie o duchach, uczestniczył w skakaniu ze stogu siana oraz uczył się pilnie w małej, wiejskiej szkole. Był czas na grozę, ale także na psikusy, zabawy i żarty. Uwagę przyciągała scenografia, pełna kolorowych poduch i krzeseł. Oprócz głównej sceny, za białą przesłoną usytuowaną na tyłach, toczyło się drugie życie – świat snów, dziecięcej oraz bogatej wyobraźni i fantazji. Dwie przestrzenie zostały stworzone dzięki starej, ale sprawdzonej metodzie – czyli przy wykorzystaniu światła i cienia. Aktorzy z naszej lokalnej społeczności pokazali, że teatr na wsi może być ciekawy, zabawny i może stanowić dobrą alternatywę dla innych ofert na rynku. Potwierdza to fakt, że na sali były obecne nie tylko dzieci z Czernicy i Łukowa, ale także z okolicznych wsi i miast.

Nasza fascynacja tradycyjną, starą literaturą pokrywa się z oczekiwaniami i potrzebami społecznymi. W Ośrodku Kultury organizowane są urodzinki dla najmłodszych, a ich tematyka jest związana właśnie z bohaterami książek Astrid Lindgren. Nieprzerwanie od kilku miesięcy z powodzeniem realizujemy wspomnianą ofertę. Z tego względu w grudniu 2016 r. planujemy warsztaty bazujące na niezwykłych podróżach Guliwera, a podczas ferii – powędrujemy w świat bohaterów Roalda Dahl’a. Ośrodek Kultury ma służyć społeczności, a zapełniona po brzegi zamkowa sala daje poczucie, że proponowana oferta jest odpowiedzią na zróżnicowane potrzeby.

Nie pozostaje nic innego, jak zaprosić Was do zamku. W listopadzie 2016 r. będzie ku temu kilka okazji:
4 listopad 2016 r., godz. 18.00: „Cuda niewidy z dyni” – zabawa dla najmłodszych (sala balowa w Ośrodku Kultury - wstęp 10 zł.)
6 listopad 2016 r., godz. 17.00: Festiwal wspomnień. Pamiętamy. Zespół Bebiki. (sala balowa w Ośrodku Kultury – wstęp wolny)
11 listopad 2016 r., godz. 18.00: spektakl teatralny w plenerze „Za mało na wojnę, za dużo na pokój”  (w przypadku złej pogody widowisko zostanie odwołane – wstęp wolny).
25 listopad 2016 r., godz. 18.30: Patriotyczna jesień. Spotkanie z pieśnią patriotyczną w formie ludowej (sala balowa w Ośrodku Kultury – wstęp wolny).

Już dziś zapraszamy także na Potańcówkę Sylwestrową. Startujemy 31 grudnia 2016 r., od godziny 20:00. Koszt – 50 zł od osoby. W cenie: kawa, ciasto, jeden ciepły posiłek, szampan oraz oprawa muzyczna (napoje i dodatkowe jedzenie we własnym zakresie).

Małgorzata Krajczok

Najmłodsi miłośnicy bajek / fot. Zbigniew Kąkol
Zdolni aktorzy Teatru Karuzela / fot. Zbigniew Kąkol

do spisu treści
 


Nekrologi



Śp.   Józef MROZEK   (ur. 31.10.1948 / zm. 03.10.2016)

Wyrazy współczucia składamy: żonie Elżbiecie, córce Izabeli i synowi Sebastianowi, siostrze Klarze, szwagrom i szwagierkom z rodzinami



Śp.   Berta MROZEK   (ur. 25.08.1920 / zm. 07.10.2016)

Wyrazy współczucia składamy: córce Leokadii, synowi Zenonowi, Herbertowi, Halinie; wnukom: Maciejowi i Dawidowi z żoną Magdaleną, prawnuczkom Emilce i Tosi



Śp.   Krystyna MARSZOLIK   (ur. 13.03.1939 / zm. 10.10.2016)

Wyrazy współczucia składamy: mężowi Adolfowi, synowi Wojciechowi z żoną Hanną, synowi Piotrowi z żoną Bernadetą, córce Bernadecie z mężem Andrzejem, córce Janinie z mężem Eugeniuszem; wnukom: Natalii i Patrykowi, Żanecie z mężem Piotrem i Martynie, Rafałowi z żoną Agnieszką, Hannie z mężem Konradem, Łukaszowi, Marcinowi z żoną Marceliną; prawnukom, siostrze Annie z rodziną, szwagrowi Franciszkowi z rodziną



Śp.   Urszula ŻYMEŁKA   (ur. 01.09.1950 / zm. 12.10.2016)

Wyrazy współczucia składamy: córce Karinie, bratu Waldemarowi z rodziną, szwagierce Małgorzacie z Januszem, dalszym krewnym
 



Śp.   Henrieta ABCZAK   (ur. 14.12.1945 / zm. 17.10.2016)

Wyrazy współczucia składamy: synom Adamowi i Januszowi, synowym Karinie i Ani, wnukom, wnuczkom; siostrom Małgorzacie i Elfrydzie oraz bratu Krystianowi z rodziną

 

do spisu treści