RZYMSKOKATOLICKA PARAFIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
KRÓLOWEJ POLSKI w CZERNICY
__________________________________________________________________________________________________________________

Artykuły archiwalne Znaku Pokoju  -  200/2018  /  kwiecień

 

Kliknij w miniaturę okładki, aby przejść do dużego formatu


Spis streści:

- Będziecie moimi świadkami

- Zmartwychwstanie
- Bóg pyta…
- Pokój wam!
- Mamy nowego szafarza Komunii świętej
- Wiersze
- Księdzu Proboszczowi
- Sukcesy naszych recytatorek!
- Dla każdego coś miłego!
- Działania kulturalne w Zameczku
- Gminny turniej halowej piłki nożnej o puchar Starosty
- wiersze (o Zmartwychwstaniu)
- Plan filmowy -miejsce pracy i zawirowań
- Zimowe półkolonie w Szkole Podstawowej
- Wycieczka na lodowisko do Pszowa
- Doliną Białej Wisełki...
- Nekrologi

 


 

Będziecie moimi świadkami

Pod koniec Wielkiego Postu Kościół w oracji mszalnej modlił się słowami: „Niech okres pokuty i modlitwy przygotuje serca Twoich wiernych, aby mogli godnie przeżyć misterium paschalne i przekazać światu radosną nowinę o zbawieniu”. Głoszenie dobrej nowiny o Zmartwychwstaniu Jezusa nadal stanowi esencję nauczania Kościoła. Od tego rozpoczął swoją mowę do Żydów św. Piotr po cudzie Pięćdziesiątnicy w Wieczerniku. „Zbiegli się tłumnie, bo słyszeli ów szum z nieba, jakby uderzenie gwałtownego wiatru. Jezusa Nazarejczyka, Męża, którego posłannictwo Bóg potwierdził wam niezwykłymi czynami, cudami i znakami, /…/ przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście. Lecz Bóg wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci, gdyż niemożliwe było, aby ona panowała nad Nim” (Dz 2,22-24).
Przekaz prawdy o Zmartwychwstaniu Chrystusa jest jasny i prosty: Jezus umarł na krzyżu w straszliwych cierpieniach, został złożony do grobu i trzeciego dnia zmartwychwstał. Po swoim Zmartwychwstaniu ukazywał się wielu osobom, które stały się świadkami tego, że On żyje. Cud Zmartwychwstania, choć wielokrotnie zapowiadany, jest trudny do ogarnięcia ludzkim rozumem. Nadto dokonał się bez naocznych świadków, chyba że za takich należałoby uznać żołnierzy trzymających straż przy grobie. Żołnierze z racji swego zawodu powinni odznaczać się odwagą, na chłodno podchodzić do niespodziewanych zdarzeń. Stało się jednak inaczej. Jak relacjonuje ewangelista Mateusz: „Anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim. Postać jego jaśniała jak błyskawica, a szaty były białe jak śnieg. Ze strachu przed nim zadrżeli strażnicy i stali się jakby umarli” (Mt 28.2b-4). „Udali się do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali” (Mt 28,11b-13). Rzucili na szalę reputację żołnierską, nawet zaryzykowali karę dyscyplinarną za niedopełnienie żołnierskich rozkazów, ponieważ nie umieli ani wyjaśnić, ani zrozumieć tego, co się wydarzyło.
Mocnym argumentem na Zmartwychwstanie jest fakt pustego grobu. Zazwyczaj skazańców ukrzyżowanych za pospolite przestępstwa grzebano „byle gdzie”, anonimowo. Pogrzeb Jezusa był inny: „Pod wieczór Józef z Arymatei, zamożny człowiek, udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Zabrał ciało, owinął w płótno i złożył w swoim nowym grobie, który kazał wykuć w skale. Przed wejściem zatoczył duży kamień. Maria Magdalena i druga Maria pozostały tam, siedząc naprzeciw grobu” (Mt 27,57-61). Pogrzeb był cichy, pośpieszny ze względu na rozpoczynający się szabat, ale miejsce pochówku kobiety otoczyły modlitewną adoracją. „Po upływie szabatu Maria Magdalena znowu udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty” (J 20, 1). Powiadomiła o tym Apostołów, Szymona Piotra i drugiego ucznia, którego Jezus kochał (Jana), a ci – według relacji św. Jana – biegnąc przybyli i zastali wszystko, jak im opowiedziano (por. Łk 24,24; J 20,1-8). Piotr „wszedł do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu” (J 20,6-7). Potem wszedł do wnętrza także Jan. Ujrzał i uwierzył (J 20,8).
Pusty grób, nadto niewyjaśniona reakcja żołnierzy, są dla nas niezaprzeczalnym dowodem na Cud, jaki dokonał się „po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia” (Mt 28,1). „Wiele innych znaków, których nie zapisano w tej książce, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego” (J 20,30-13). Przez czterdzieści dni, aż do chwalebnego wstąpienia do nieba Zmartwychwstały wiele razy ukazywał się uczniom dla umocnienia ich wiary. Spotkały Go niewiasty niedaleko grobu i Maria Magdalena, która myślała, że to ogrodnik, i uczniowie w drodze do Emaus. Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów - rybacy na brzegu Genezaretu, poznali Go po obfitym połowie ryb. Były też spotkania w Wieczerniku, gdzie umocnił wiarę Tomasza i zapowiedział Ducha Pocieszyciela.
Choć od Zmartwychwstania Jezusa minęło już blisko dwa tysiące lat, nic się nie zmieniło w zadaniu apostolskim. Chrystus nadal oczekuje od nas realizacji posłannictwa: „będziecie moimi świadkami” (Dz 1,8). Będziecie świadkami radosnej, żywej wiary. Bo Jezus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał!

Ks. Eugeniusz

Do spisu treści
 


 

Zmartwychwstanie

Józef z Arymatei wyjednał u Piłata, aby mu wolno było pogrzebać Jezusa w należącym do niego grobie skalnym, położonym blisko miejsca ukrzyżowania. Po kilku stopniach przez niski otwór wniesiono Ciało do przedsionka, następnie w wewnętrznej komorze umieszczono na kamiennej ławie. Na koniec mężczyźni zatoczyli przed wejście ciężki kamień i odeszli. W Jerozolimie pielgrzymi i mieszkańcy świętowali Paschę – pamiątkę wyzwolenia z niewoli egipskiej. Czy to była najciemniejsza noc w historii ludzkości? Być może. Jednocześnie najjaśniejsza, gdyż trzeciego dnia po ukrzyżowaniu nastąpi coś, co jeszcze nigdy nie zdarzyło się; coś co przekracza granice wszystkiego co ziemskie w gruncie rzeczy nie mogło się zdarzyć, a mimo to stało się, gdyż było wypełnieniem Obietnicy.
W pierwszym dniu po szabacie, w niedzielę wczesnym rankiem pojawiają się na Golgocie kobiety, aby już bez pośpiechu, namaścić ciało Jezusa. Gdy stoją nad grobem, nie tylko widzą odsunięty kamień lecz także młodego człowieka w białym odzieniu. „Nie lękajcie się” – zwraca się do nich anioł. „Szukacie Jezusa z Nazaretu ukrzyżowanego. Nie ma Go tu zmartwychwstał”. Według autora czwartej Ewangelii św. Jana to Maria Magdalena, jeszcze przed innymi, wcześnie gdy było ciemno zauważa pusty grób. Szybko udaje się do Piotra i Jana, aby powiadomić ich o zniknięciu Ciała. Zresztą nie była sama, bo jak powiedziała: „Nie wiemy, gdzie Go położono”. Obaj apostołowie udają się do miejsca pochówku. Piotr ma pierwszeństwo wejścia do grobu i przekonuje się o prawdziwości słów Marii.
Wieczorem, gdy z Emaus powraca dwóch uczniów opowiadają, że ukazał im się Jezus, podobnie jak Marii Magdalenie, umacnia się przekonanie, że Chrystus powstał z martwych. Spełniło się to, co zapowiedział jako swoje posłannictwo: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto wierzy we Mnie choćby i umarł żyć będzie. Każdy kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki” (J 11,25-26). Zmartwychwstanie Jezusa jest prawdziwym i rzeczywistym faktem w znaczeniu historycznym i w znaczeniu wiary. Dla wierzących zmartwychwstanie jest faktem uzasadniającym sens życia w wierze; zbawienia i naszego zmartwychwstania w Chrystusie. Uzasadniają to słowa św. Pawła apostoła: „Jeśli Jezus nie zmartwychwstał, to próżne jest nasze nauczanie a także nasza wiara”.
Zmartwychwstanie Jezusa zadeklarował również rosyjski filozof religii Władimir Sołowjew. Podkreśla nie tylko prawdę wiary lecz także i rozumu, gdyż „jeśli Chrystus nie powstałby z martwych, to Kajfasz miał rację, gdyby Herod i Piłat okazali się mądrymi, wówczas świat okazałby się bezsensem, jako królestwo zła, kłamstwa i śmierci”.
Warto w tym miejscu zapytać: czy mamy również innych świadków zmartwychwstałego Jezusa? Już najstarsza relacja o zmartwychwstaniu zapisana jest w pierwszym Liście św. Pawła apostoła do Koryntian, zawiera konkretne dane świadków: „Chrystus umarł zgodnie z Pismem i ukazał się Kefasowi (Piotrowi) a potem dwunastu” 1Kor 15,3-8. Oprócz apostołów, uczniów i niewiast ewangelie wymieniają cały szereg osób, które dzięki świadectwu męki i zmartwychwstania Jezusa sprawiają nawrócenia. Najbardziej wpływowi wśród nich są Nikodem i Józef z Arymatei – obaj prominentni i znani członkowie Wysokiej Rady, obaj niewątpliwie osobistości historyczne.
Zmartwychwstanie Jezusa było przejściem do całkowicie nowego rodzaju życia, życia nie podlegającego już prawu śmierci i innym ograniczeniom doczesnego świata. Nie należy to wyłącznie do przeszłości ale jest teraźniejszością. Zmartwychwstały Jezus sprawuje przez posługę Kościoła Sakramenty święte w mocy Ducha Świętego, a w Eucharystii – jest dla nas pokarmem na życie wieczne.
Chrystus powstawszy martwych, już więcej nie umiera, śmierć nie ma już nad Nim władzy. Alleluja.

Ks. Ryszard

Do spisu treści
 


 

Bóg pyta…

Przeprowadzka. Trzeba przejrzeć różne szpargały gromadzone od wielu lat, niektóre wyrzucić, niektóre zachować, szczególnie jeśli mają wartość sentymentalną. W zapomnianym albumie wśród starych zdjęć rodzinnych, znajduję obrazek – pamiątka I Komunii świętej, a na nim „6 prawd wiary”. Zdziwienie, a potem refleksja „czy pamiętam je jeszcze z lekcji religii, z katechezy?” Szukam, a jakże, w Internecie. Oto one:

Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze.
Są trzy Osoby Boskie: Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty.
Syn Boży stał się człowiekiem i umarł na krzyżu dla naszego zbawienia.
Dusza ludzka jest nieśmiertelna.
Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna.

Jak podają źródła, przytoczony wyżej zestaw jest owocem pracy katechetów z okresu przed odnową Drugiego Soboru Watykańskiego. Najstarsze zapisy pochodzą z lat 30-tych XIX wieku. Powstał na potrzeby katechezy, jest prosty, łatwy do zapamiętania,
nie pozostawiający wątpliwości. jest próbą prezentacji fundamentów naszej wiary, oczywiście niepełną i dalece uproszczoną. Można je podzielić na dwie części. Pierwsza trójka wskazuje jaka jest rzeczywistość: istnienie Boga i jego tajemnica, którą odsłania człowiekowi. Druga – w jaki sposób człowiek się w nią angażuje. Przypominając je sobie mam poczucie, że czegoś mi tam zabrakło, czegoś, co dla mnie, i sądzę dla wielu wierzących, jest fundamentem wiary.
Nie ma tam odniesienia do Boga, jako dobrego Ojca, Bożą sprawiedliwość ujmuje się w kategoriach nagrody i kary, a nie w perspektywie miłości – daru. W centralnym wydarzeniu historii Zbawienia pominięta też została prawda o Zmartwychwstaniu Jezusa. Zatem tych sześć prawd nie jest idealnym podsumowaniem, czy streszczeniem naszej wiary, bowiem jak każde streszczenie niesie ze sobą niebezpieczeństwo zawężenia. A jednak prowokuje do refleksji nad naszą wiarą, do podjęcia drogi wiary. Chodzi przecież o relacje z żywą Osobą, nasz Bóg jest żywy i godny zaufania: „Wierzę w Ciebie Boże żywy, w Trójcy jedyny, prawdziwy, wierzę w coś objawił Boże. Twe słowo mylić nie może”.
Wiara jest darem, który mogę utracić, ale Bóg zaszczepił w naszych sercach pragnienie poszukiwania Go. W Ewangelii św. Jana, pierwszym słowem Jezusa skierowanym do uczniów Jana Chrzciciela jest pytanie „Czego szukacie?” (J 1,38), a potem jest zaproszenie do spotkania. Po Zmartwychwstaniu słyszy to pytanie płacząca Maria Magdalena, uczennica Jezusa, szukająca Go niespokojnie przy grobie (J 20,15). Pierwsze spotkanie ma miejsce trzeciego dnia po chrzcie Jezusa, drugie trzeciego dnia po Jego śmierci. Chrzest wody i chrzest krwi, obmycie i oczyszczenie, śmierć i zmartwychwstanie. Trzy dni wzrostu naszej wiary. Poszukiwanie i zaproszenie, to dwa najistotniejsze słowa określające dynamikę naszej wiary jako relacji z Bogiem. Szukam i zapraszam Jezusa do mojego domu, a jednocześnie jestem poszukiwany i zapraszany przez Niego do domu Ojca. Bóg pyta. Wiara jest moją odpowiedzią.

AB

Do spisu treści
 


 

Pokój wam!

„Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana.” (J 20, 19-20)

Gdy wczytuję się w ten fragment po raz któryś z kolei, dostrzegam coraz to nowe fakty. Myślę, że przy tym Słowie, trzeba się uważnie zastanowić nad sensem, dlatego postaram się rozłożyć ten fragment na „części pierwsze” i pokazać poszczególne znaczenie.

„Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia…”
Chrystus zmartwychwstał w pierwszy dzień tygodnia tj.: niedzielę. Znaczącym słowem w tym zdaniu jest: PIERWSZEGO. Pokazuje to, że Jezus swoją śmiercią rozpoczął coś nowego, postawił fundament Kościoła. Podczas Wigilii Paschalnej, a dokładniej w Liturgii Światła, podczas żłobienia cyfr Paschału, można było usłyszeć słowa: „Chrystus wczoraj i dziś, POCZĄTEK i koniec…”. Wszystko się rozpoczęło przy Zmartwychwstaniu, a zakończy przy ponownym przyjściu na świat tj.: paruzji.

„…gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!»”
Możemy się domyślać, co wtedy działo się w sercach apostołów. Czy czuli się oszukani przez Chrystusa? Może już do końca zwątpili? To już pozostanie na zawsze zakryte. W dzisiejszym artykule najważniejszą sprawą jest to, że uczniowie byli pełni lęku, aż w pewnym momencie przychodzi Chrystus, ten o którego mieli tyle wątpliwości. Powrót ten jest podobny do spotkania z serdecznym przyjacielem po długim czasie rozłąki. Nawet chwila jest bezcenna.

„…A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana.”
W ostatnich słowach możemy dostrzec emanujące szczęście oraz nadzieję. Uczniowie uradowali się. Jest to przełomowy moment w historii Kościoła, ponieważ za niedługo Chrystus powie „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię”! To spotkanie było im bardzo potrzebne, chwila ta, utwierdziła uczniów w tym, że to co robią ma sens i to wszystko, co zapowiedział Jezus się sprawdziło.
Niech te słowa będą dla nas drogowskazem na cały okres Zmartwychwstania Pańskiego. Radujmy się zatem, bo ujrzeliśmy Pana!!!

Mateusz

Do spisu treści
 


 

Mamy nowego szafarza Komunii świętej

W niedzielę 11 marca 2018 r. Metropolita katowicki Abp Wiktor Skworc podczas uroczystej mszy ustanowił 215 mężczyzn nadzwyczajnymi szafarzami Komunii świętej. Podczas homilii, parafrazując słowa listu do Koryntian Metropolita katowicki zauważył, że wśród „różnych darów łaski” można także wyliczyć „dar posługiwania, udzielania i zanoszenia owocu sakramentu miłości – Ciała Pańskiego”. – Od dziś, dzieło zanoszenia owocu sakramentu miłości – Ciała Pańskiego i Jego udzielania – zostaje powierzone wam tu obecnym w tym katedralnym wieczerniku – mówił ks. Arcybiskup.

 

W gronie nowo ustanowionych nadzwyczajnych szafarzy Najświętszego Sakramentu jest nasz parafianin, Roman Kałusek. Mieszka przy ul. Buczyna, jest kochającym mężem, dobrym ojcem dwóch synów, szanowanym parafianinem, znanym w środowisku z religijnej postawy. Od Palmowej Niedzieli będzie pełnił posługę w naszej parafii razem z dotychczasowym szafarzem Zenonem Boczkiem. Pan Jerzy Szczepanek ze względu na stan zdrowia obecnie swojej posługi nie spełnia.

Dziękuję panu Romanowi za podjęcie się tej ważnej funkcji, a na czas posługiwania życzę Bożych darów, cytując słowa ks. Arcybiskupa: „Niosąc Jezusa do wiernych, będziecie niejednokrotnie wkraczali w historię czyjejś choroby, cierpienia, starości, samotności, w cień ludzkiej trwogi, beznadziei, smutku i lęku. Jako szafarze ukrytej Obecności, wnoście Ją w te ciemne światy, by zajaśniało w nich światło Chrystusowej miłości, radości i pokoju. Dzielcie się z nimi owocami działania Ducha Świętego w was! Mówcie wszystkim, że Kościół jest komunią, wspólnotą pielgrzymującą do Ojca przez Chrystusa w Duchu Świętym! Jest to wspólnota, gdzie najwyższym prawem jest prawo miłości!”.

ks. Proboszcz

Do spisu treści
 


 

Wiersze

Spełnione życzenia

Znowu nadeszła Wielkanoc
taka jak w roku poprzednim.
Żyjemy nową nadzieją,
że świat się może przemieni.

Śmieją się znowu fiołki,
w futra się ścielą sasanki,
my wspominamy, jak Marie do grobu
szły wczesnym rankiem.

I będzie jeszcze tak samo
lat wiele, może tysiące
i będzie się święta obchodzić
o Bożych sprawach myślące.

Radość się wokół rozśmieje,
jak zawsze w świątecznej porze,
aż życzeń wypowiedzianych
długie tablice się złożą.

Ażeby nam „Alleluja”
w łaski się Boże ubrało
i Bóg zlał wiele pociechy
na duszę i na ciało.

I gdy się tak powiększają
życzeń świątecznych litanie,
ufajmy, że coś się spełni i
coś do spełnienia zostanie.

 

Rezurekcja

Sypie wiosna, sypie kwiaty
Na łąki zielone,
Biją w niebo dźwiękiem jasnym
Wielkanocne dzwony.
I śpiewają Bogu chwałę
Przez radosne pienia,
Że świat poprzez krzyż i Mękę
Doznał odkupienia.
Pójdźmy więc na rezurekcję
Z procesja radosną
Rzucać kwiaty przed Jezusem
Razem z kwietną wiosną.

Do spisu treści
 


 

Księdzu Proboszczowi

Próżna byłaby wiara
i nasze przepowiednie,
gdyby nie było zwycięstwa
Pańskiego Zmartwychwstania.

Kwiaty dlatego wonniejsze
i ziemia pachnie nadzieją
i ptactwo kwili radośnie
i gwiazdom oczy się śmieją.

W gałęziach wiatr się kołysze,
pola się runią zielenią -
bo tęcze złotej radości
rozwiesił Pan wokół ziemi.

Niech więc Ci Księże Proboszczu
Pan Jezus Zmartwychwstały,
da w sercu wiele radości
jako zadatek swej chwały.

Do spisu treści
 


 

Sukcesy naszych recytatorek!

15 marca br. odbył się w Czerwionce – Leszczynach Powiatowy Konkurs Recytatorski „Mały OKR”. Wzięły w nim udział trzy uczennice szóstych klas czernickiej szkoły. Jest to bardzo wymagający konkurs i jego poziom jest naprawdę wysoki. Nasze zdolne recytatorki odniosły tam spektakularny sukces. Wszystkie trzy zdobyły punktowane miejsca! Amelia Kukuczka miejsce II, a Paulina Appel i Karolina Miłota ex aequo III miejsce. Tak więc wszystkie trzy uczestniczki stanęły na podium.

Dziewczyny zaprezentowały się w recytacji wierszy i fragmentów prozy. Ta dość trudna sztuka wymagała od nich zarówno świetnego opanowania pamięciowego tekstu, jak i w przekonujący sposób zaprezentowania umiejętności deklamowania. Wszystkie uczestniczki zrobiły wrażenie na jury i zostały nagrodzone!

Dodatkową radość przysporzyła nam była uczennica SP Czernica, a obecnie uczęszczająca do II klasy gimnazjum w Piecach - Sonia Święty. Po przepięknym występie nikt nie miał wątpliwości, że absolutnie zasłużyła na I miejsce i takie też przyznało jej jury! Sonia będzie reprezentowała nasz powiat na kolejnym etapie w Katowicach. Cieszymy się bardzo z ich sukcesów, życzymy dalszych osiągnięć i efektywnego rozwijania swoich pasji i realizacji marzeń.

A. Tkocz

Do spisu treści
 


 

Dla każdego coś miłego!

Okres ferii zimowych minął bezpowrotnie. Pozostały miłe wspomnienia, pamiątkowe zdjęcia i pozytywna energia do nowych zajęć. Biblioteka, jak co roku, stara się wychodzić z propozycją zagospodarowania czasu wolnego w czasie ferii zimowych. Młodsi i starsi użytkownicy biblioteki mieli możliwość uczestniczenia w zajęciach z grami planszowymi i liczbowymi. Oczywiście gra liczbowa RUMMIKUB wiedzie prym i powoli staje się znakiem rozpoznawczym czernickiej biblioteki.

9 lutego odbył się Trzeci Turniej Rummikuba. Do graczy z Czernicy i Rydułtów dołączyła grupa miłośników z biblioteki w Pstrążnej. Wspólne rozgrywki, pełne emocji i adrenaliny, to źródło energii do nowych zadań. Turniej, to nie tylko granie, lecz także biesiada przy wspólnym stole oraz upominki dla każdego uczestnika spotkania.

10 lutego odbyło się również trzecie spotkanie dla dorosłych, pod hasłem „Ostatkowy Rummikub”. Niecodzienna atmosfera oraz pozytywna energia towarzyszyła graczom do późnych godzin wieczornych. Miłą niespodzianką dla najmłodszych przyjaciół biblioteki był gościnny występ Studia Teatralnego KRAK - ART z Krakowa ze sztuką pt. „Przygody świnek”.

8 lutego salka gimnastyczna Przedszkola „Bajkowe Wzgórze” rozbrzmiewała salwami śmiechu oraz dobrą zabawą. Czas ferii dobiegł końca, lecz czas na wspólne, radosne spędzanie czasu w bibliotece nie ma końca. Zapraszam wszystkich do ciekawej lektury i spotkań z grą Rummikub oraz innych propozycji bibliotecznych.

Dziękuję panu Staroście Damianowi Mrowcowi za podarowane gadżety reklamowe Starostwa Powiatowego wręczone uczestnikom III Turnieju. Dziękuję Rycerstwu Niepokalanej, Znakowi Pokoju oraz Stowarzyszeniu Lyskor za słodycze i drobne upominki. Dziękuję pani Dyrektor Przedszkola oraz Woźnemu za współpracę przy organizowaniu spotkań w czasie ferii zimowych.

E. Kowol

Do spisu treści
 


 

Działania kulturalne w "Zameczku"

Luty i marzec to miesiące, w których życie społeczno-kulturalne kwitło w Ośrodku Kultury „Zameczek. To był czas wielu spotkań z ciekawymi ludźmi, pełnych kreatywnych pomysłów. Tych spotkań będzie coraz więcej, ponieważ w tym roku przypada setna rocznica odzyskania niepodległości. To ważny rok, może nawet najważniejszy. Okazało się, że Stowarzyszenie Działań Lokalnych „Spichlerz” jest wielką inspiracją dla innych instytucji kultury, dlatego to właśnie w czernickim zameczku odbyło się szkolenie projektu „Niepodległa”, czyli o tym w jaki sposób można obchodzić to wyjątkowe święto wolności. Nie omieszkaliśmy pochwalić się tym, co robimy i organizujemy. Największe wrażenie zrobiły nasze Pikniki Historyczne. Już teraz zapraszamy na kolejny, który tradycyjnie odbędzie się w Boże Ciało. Podczas spotkania podkreśliliśmy wartość, jaką mają dla nas seniorzy. Bez nich – odkrywanie przeszłości byłoby trudne. Tym bardziej miło było nam ich ugościć na Dniu Seniora. Był poczęstunek, wspólne rozmowy i wspomnienia oraz część artystyczna. Wystąpiły „Dziewczynki sprężynki 60+” oraz Zespół „Trojak”.

Marzec również przebiegał bardzo pracowicie. Mury czernickiego zameczku wypełniły uśmiechy dzieci, które licznie odwiedziły nas w Dniu św. Patryka. Jak co roku obchodziliśmy też Jajo Plenerowe. To dobry czas na wiosenne śniadanie w zamkowym parku, spędzenie czasu z rodziną przy robieniu tradycyjnej śląskiej palmy i malowaniu wspólnej, dużej pisanki.

Mamy nadzieję, że kwiecień przyniesie nam dobrą, słoneczną i ciepłą aurę, ponieważ przed nami nowe zadania i nowe cele.

Do spisu treści
 


 

Gminny turniej halowej piłki nożnej o puchar Starosty

W naszej szkole odbył się piłkarski turniej o Puchar Starosty. Wzięły w nim udział reprezentacje szkół podstawowych. Niestety panujące choroby wirusowe uniemożliwiły wielu piłkarzom przystąpienie do upragnionej sportowej rywalizacji. Mimo tego nasi chłopcy dali z siebie wszystko i w meczu z ZSP Szczerbice zwyciężyli 8:5. Następnie kol. z ZSP w Szczerbicach przegrali drugi pojedynek z SP w Gaszowicach 2:11. W decydującym o I miejscu meczu nie poradziliśmy sobie z SP w Gaszowicach i przegraliśmy 3:0.
Nasza drużyna wystąpiła w składzie: Jan Suprewicz ( 4 bramki), Szymon Gunia ( 3 bramki), Kamil Kolonko (1 bramka), Hubert Kukuczka, Jakub Mikołajczyk, Wojciech Olszyna ( bramkarz), Radek Niemiec( rez. bramkarz). Sędzią głównym podczas zawodów był pan Przemysław Warło.
Kibice z KL. IV a i IV b świetnie dopingowali swoich kolegów, a dziewczęta z klas VI zatańczyły pięknie swój childliderski taniec. Zawodom sprzyjała miła i sympatyczna atmosfera.
Na zakończenie zawodów drużyny uhonorowano sportowym dyplomem, a Rada Rodziców ufundowała dla zawodników napoje.

Do spisu treści
 


 

wiersze (o Zmartwychwstaniu)

Zmartwychwstanie

Huczą dzwony, a radośnie
Serce w nich kołata.
One dzwonią Alleluja!
Zmartwychwstał Pan świata.

Nie zasępiaj smutkiem duszy
Dnia tak wesołego
I otuchę i nadzieję
Wpuść do serca swego.

Nie martw się miłe dziecię
Dzwon dzisiaj wydzwania,
Że nadejdzie dla nas wszystkich
Chwila Zmartwychwstania.

 

Wielka Niedziela

Leżał martwy w grobie, w cichy kwietny ranek,
Odkupiciel świata, niewinny Baranek.
Aż rankiem, w niedzielę, skała grobu pękła,
Wstał Pan Jezus żywy, po okrutnej męce,
Zdrowy i szczęśliwy, chorągiew miał w ręce.
O Jezu, jak cieszy się moje serduszko,
Że nie jesteś w grobie, lecz przy mnie - tak blisko

Do spisu treści
 


 

Plan filmowy -miejsce pracy i zawirowań

Przekazywać w ciekawy i mądry sposób - taka dewiza, od samego początku, przyświecała zespołowi filmowemu, który postanowił opowiedzieć o losach Jerzego Malchera – synka z chwałowickich familoków, harcerza, żołnierza armii polskiej, kuriera ruchu oporu, oficera brytyjskiego wywiadu oraz autora książek. Historia Jerzego Malchera ujrzała światło dzienne w dosyć przypadkowy sposób, podczas lekcji języka polskiego w IV Liceum Ogólnokształcącym w Chwałowicach. Kilka lat temu jeden z nauczycieli tej szkoły – dr Jan Krajczok, szukał jakiegoś atrakcyjnego kontekstu, który pozwoliłby przybliżyć jego wychowankom istotę mickiewiczowskiego dramatu „Dziadów" części III. Pomysł był taki, by każdy z uczniów przygotował kilkuminutową prezentację dotyczącą losów wybranego członka swojej rodziny w latach 1939-56. Ramy czasowe zostały wyznaczone najbardziej zbrodniczym okresem w historii Polski związanym z hitlerowskim i sowieckim totalitaryzmem. Jedna z uczennic - Sonia Stożek opowiedziała o bracie swojej babci Hildy – Jerzym Malcherze. Jego losy okazały się tak barwne i niezwykłe, że nauczyciel namówił ją do napisania pracy konkursowej. Praca była świetna i Sonia pojechała w nagrodę do Brukseli, jako laureatka konkursu organizowanego przez europosła Marka Migalskiego. Historia chwałowickiego bohatera, pomimo laurów konkursowych, nadal nie dawała spokoju. Nieśmiało kiełkowała myśl o nakręceniu filmu o losach Malchera. Temu zadaniu mógł sprostać jedynie Adam Grzegorzek - absolwent IV LO w Chwałowicach, z wykształcenia historyk, a z zamiłowania filmowiec. Zanim padł jednak pierwszy klaps minęły dwa lata, gdyż podejmowano wielokrotnie nieudane próby pozyskania środków finansowych na realizację przedsięwzięcia. W końcu się udało. Entuzjazm towarzyszący kręceniu filmu częstokroć zwalniał miejsce dla ciężkiej i wymagającej pracy na planie produkcji. Film okazał się sporym wyzwaniem. Zmuszał do gromadzenia rzetelnych informacji, dokumentów i zdjęć archiwalnych dotyczących postaci Jerzego Malchera. Czas akcji filmu, oprócz przestrzeni i miejsca (Europa i Afryka), stawiał także przed filmowcami wysokie wymagania kostiumowe. Koniecznym było zgromadzenie nie tylko epokowych ubrań cywilnych z początku XX wieku, ale przede wszystkim należało znaleźć odpowiednie umundurowanie. Szczęśliwie, Adam Grzegorzek oprócz fachowego przygotowania historycznego, jest także członkiem grupy rekonstrukcyjnej i dzięki wsparciu jego środowiska skompletowanie właściwego historycznie wyposażenia stało się realne i możliwe. Kolejnym wielkim wyzwaniem było zaproszenie aktorów i statystów, a trzeba podkreślić, że na planie produkcji pojawiła się prawie setka ludzi. W tym miejscu chcielibyśmy podziękować wszystkim mieszkańcom Czernicy, Łukowa Śląskiego oraz Pieców za to, że zaangażowali się aktorsko w przedsięwzięcie poświęcając swój wolny czas. W filmie zagrały całe klany rodzinne z naszej gminy – począwszy od dzieci a skończywszy na seniorach. Na efekt końcowy złożyła się praca wielu osób mieszkających w rozmaitych zakątkach województwa śląskiego. Pierwszy oficjalny klaps padł w marcu 2015 roku i dotyczył wydarzeń w Szkocji w obozie cichociemnych. Ostatnie sceny zostały nagrane 28 stycznia 2018 roku. Na planie produkcji pojawiło się mnóstwo pasjonatów w rozmaitym wieku. Pracowaliśmy dziesiątki godzin, często o różnych porach dnia i nocy, a także roku - zgodnie z potrzebami. Żadna nasza prośba nie odbiła się od drzwi - począwszy od aktorów, poprzez rekonstruktorów, krawcową, lektora języka francuskiego, historyków, krewnych Jerzego Malchera i Jadwigi Kauczor – żony Malchera, którzy konsultowali treści i dzielili się fotografiami oraz dokumentami, a skończywszy na opiekunach różnych przestrzeni - kościołów, starych piwnic, domów prywatnych, gospodarstw agroturystycznych, szkół i wielu innych zaskakujących miejsc. Żadne dziękuję nie odda naszej wdzięczności za współpracę. Z tego także względu nie wyobrażaliśmy sobie sytuacji, żeby w Czernicy nie odbyła się projekcja filmu. Po wielu miesiącach żmudnej i wyczerpującej pracy dokument fabularyzowany „Jerzy Malcher – między Londynem a Rybnikiem” ujrzał światło dzienne. 17 lutego 2018 roku odbyła się premiera w Domu Kultury w Chwałowicach, podczas której na sali kinowej gościły zarówno rodziny Jerzego Malchera jak i Jadwigi Kauczor. Warto wspomnieć, że losy Jadwigi to właściwie gotowy scenariusz na kolejny film. Tych dwoje młodych ludzi spotkało się w Chwałowicach, a ich miłość przetrwała wieloletnią, dramatyczną rozłąkę, w czasie której Jadwiga przebywała w ciężkim niemieckim więzieniu w Jauer i obozie koncentracyjnym w Ravensbrück. Żywimy wielką nadzieję, że film stanie się przyczynkiem do dalszych poszukiwań dotyczących ciekawych i dramatycznych losów naszych bohaterów. Już po premierze spłynęły do nas kolejne fotografie. Chcemy przetłumaczyć dokumenty znajdujące się w opolskim archiwum, które mogą rozjaśnić nam zawiłe relacje pomiędzy niemieckimi nauczycielami i polskimi uczniami, wśród których znalazła się także młodziutka Jadzia Kauczorówna. Już teraz dysponujemy wiedzą, że Jadwiga była w tamtym czasie szykanowana przez nauczycieli o nazwisku Kampa i Krupski, a jej ojciec Konstanty złożył w tej sprawie skargę do Związku Mniejszości Polskiej w Niemczech.Dzięki otwartości Pani Dyrektor Domu Kultury w Chwałowicach pragniemy edukować młode pokolenie poprzez kolejne projekcje filmu skierowane dla szkół. Podejmujemy także próby nawiązania kontaktu z instytucjami w Strzeleczkach – rodzinnym miasteczku Jadwigi Kauczor celem udostępnienia filmu tamtejszej społeczności lokalnej. Naszą pracę na planie produkcji prezentujemy na facebookowym profilu: „Jerzy Malcher – projekt filmowy”. Aktywność na planie filmowym dobiegła końca, ale nie nasza pasja. Zapraszamy do Ośrodka Kultury „Zameczek” w Czernicy 5 kwietnia 2018 roku o godz. 18:00. Przekonajcie się sami, na własne oczy czy podołaliśmy trudnemu przedsięwzięciu stworzenia rzetelnego filmu promującego lokalnego bohatera – synka z Chwałowic, który został nauczycielem szpiegów brytyjskich pokroju Jamesa Bonda.

 Małgorzata Krajczok i Adam Grzegorzek
wraz z zespołem filmowym

Do spisu treści
 


 

Zimowe półkolonie w Szkole Podstawowej
im. H. M. Góreckiego w Czernicy

Mimo iż zimowa aura nie przyniosła nam wymarzonego śniegu, to i tak 45 osobowa grupa dzieci miała możliwość spędzić swój czas wolny od szkolnych zajęć w ciekawy i atrakcyjny sposób. Naszą wspólną przygodę rozpoczęliśmy 29 stycznia 2018 r. wyjazdem do Parku wodnego „Aqurium” w Żorach. Uczestnicy wyjazdu skorzystali z bogatej oferty Parku: zjeżdżalni, jacuzzi, „rwącej rzeki”, basenu rekreacyjnego i sportowego, licznych biczów wodnych. Nie zabrakło też wrażeń na wycieczce, która odbyła się we wtorek do Kopalni Królowej Luizy w Zabrzu. Tam uczestnicy półkolonii zwiedzili podziemia kopalni, przechodzili przez labirynt chodników i wyrobisk, z których najniższe ma 90 cm. Po drodze spotkali skarbnika, oglądali maszyny górnicze, grali w gry edukacyjne. Wielką frajdę sprawiła dzieciom przejażdżka kolejką.
W drodze powrotnej udaliśmy się do McDonald’s, gdzie dzieci mogły posilić się. Wycieczka dostarczyła dzieciom wielu niezapomnianych wrażeń. W środę pojechaliśmy na lodowisko do Pszowa, gdzie dzieciaki mogły sprawdzić swoje umiejętności łyżwiarskie. Wszyscy świetnie dawali sobie radę, mimo iż wiele osób pierwszy raz było na tafli lodowiska. Kolejny dzień półkolonii spędziliśmy w Czernicy, gdzie uczestniczyliśmy w warsztatach regionalnych na terenie OK „Zameczek”. Po udanej zabawie spędziliśmy czas przy ognisku, gdzie piekliśmy kiełbaski i śpiewaliśmy znane nam piosenki. Półkolonie zimowe zakończyliśmy w piątek seansem filmowym w Rydułtowskim Centrum Kultury.
Uważam, że założone cele programowe wycieczek zostały zrealizowane i chciałabym pochwalić wszystkich uczestników wycieczek za słuchanie poleceń i poprawne zachowanie się na basenach, w kinach i w trakcie całej podróży. Szczególne podziękowanie składam opiekunom za miłą i bardzo dobrą opiekę nad dziećmi w trakcie wszystkich wycieczek.
Czas spędzony wspólnie z rówieśnikami podczas ferii pozostanie na długo w pamięci dzieci. Uczniowie chętnie korzystali z zaproponowanych form aktywności. Wszystkim uczestnikom ferii dopisywał dobry humor i nie opuszczał ich ani na moment. Było to możliwe dzięki funduszom otrzymanym z Urzędu Gminy w Gaszowicach i wsparciu sponsorów: radnych Gminy: P. Góreckiego i A. Pytlik, sołtysa A. Mroza, mieszkańców Czernicy: p. I. Menżyk, J. i S. Appel, M. i I. Porwoł, R. Durczok, Z. Troszka, M. M. Gebel, Ośrodka Kultury „Zameczek” oraz hurtowni budowlanej „Safer” w Tworkowie.
Pani dyrektor i organizator półkolonii dziękują serdecznie wszystkim dobroczyńcom, dzięki którym program półkolonii był atrakcyjniejszy.

Pozostałe pamiątkowe zdjęcia z półkolonii zamieszczamy na stronie 15.

Kierownik półkolonii
Bernadeta Starzyńska

Do spisu treści
 


 

Wycieczka na lodowisko do Pszowa

W piątek 2.03. 2018r. spędziliśmy bardzo aktywnie czas na lodowisku w Pszowie. Pojechaliśmy mimo chłodu i mrozu bo jazda na łyżwach nawet w taką pogodę jest przyjemna i hartująca. Wielu uczestników samodzielnie, odważnie i śmiało stawiało czoła jeździe na łyżwach. Ci, którzy byli po raz pierwsi korzystali z pomocy Pań i Pingwinków, szybko łapiąc pierwsze tajniki jazdy na łyżwach. Jako że bardzo lubimy konkurować chcieliśmy sprawdzić się w parach, więc odbyły się "biegi" łyżwiarskie. Nasza Pani wyłapywała nowe talenty łyżwiarskie. Było więc emocjonalnie, bo każdy chciał być tym najlepszym. Małe sukcesy zaczynają się właśnie podczas takich wycieczek, po to aby w przyszłości przerodzić się w jeszcze większe!
W drodze powrotnej zajadaliśmy się Lubisiami ufundowanymi przez naszego sołtysa Adama Mroza za co bardzo dziękujemy. Nad bezpieczeństwem czuwały nieocenione Panie: Kamila Dobrowolska, Bernadeta Starzyńska i Zenobia Mrozek. Wycieczkę dofinansowało Stowarzyszenie "Olimp" działające przy naszej szkole, z którego środków został zapłacony transport do Pszowa.

Do spisu treści
 


 

Doliną Białej Wisełki...

Hu, hu, ha nasza zima nie jest taka zła, bo jej miłośnicy wiedzą, że nawet w tę porę roku można znaleźć dla siebie coś wyjątkowego. Dzieciaki naszej szkoły z klas III oraz IV pojechały na kulig do Wisły Czarne. Pogoda dopisywała, a w Wiśle czekały już na nas trzy furmanki z dwukonnym zaprzęgiem. Takimi saniami wielu uczestników wycieczki jechało po raz pierwszy w życiu, więc nie mogło opanować emocji. Po przejażdżce zaproszono nas na pieczenie kiełbasek i ciepłą herbatkę. Potem pojechaliśmy pod wiślańską skocznię, gdzie zachwycaliśmy się jej wielkością i wyobrażaliśmy sobie , że Kamil Stoch skacze dla nas. W końcu dotarliśmy do rynku w Wiśle i jak przystało na prawdziwych turystów spacerkiem doszliśmy do Muzeum A. Małysza. Widok jego trofeów sportowych wprawił wszystkich w ogromny zachwyt i jak sądzę w niejednej głowie zrodziły się marzenia, żeby choć troszkę być takim sportowcem jak On. Zakupiliśmy pamiątki i poszliśmy jeszcze zobaczyć rynek. Udaliśmy się podziwiać Adama Małysza wykonanego z białej czekolady. Jego czekoladowa waga to 185 kg., więc padało wiele pytań czy ktoś go już np. polizał. Niestety jest to niemożliwe, bo znajduje się w hermetycznie zamkniętej gablocie. Mała skocznia w Wiśle również została przez dzieci zauważona i podziwiana. Po zakupieniu pamiątek udaliśmy się do autokaru. Tu czekała na nas słodka niespodzianka ufundowana przez pana Sołtysa Adama Mroza, która dodatkowo zaspokoiła apetyt. Pobyt na świeżym powietrzu, zmiana otoczenia, widok gór to niecodzienność dla nas, dlatego też troszkę pozytywnie zmęczeni z rozpromienionymi buziami i głową pełną wrażeń spokojnie wróciliśmy do szkoły, gdzie czekali już rodzice. Nasze Panie były z nas bardzo zadowolone i bardzo nas pochwaliły.
Wycieczkę dofinansowało Stowarzyszenie "Olimp" (transport), a opiekę nad uczniami sprawowały panie: Bożena Papierok, Bernadeta Starzyńska, Katarzyna Mandrysz oraz Zenobia Mrozek.

Do spisu treści
 


 


Nekrologi



Śp.   Eugenia TYTKO   (ur. 01.06.1933 / zm. 11.02.2018)

Wyrazy współczucia składamy: córce Katarzynie z mężem Piotrem, synowi Markowi z żoną Barbarą, wnukom Agnieszce z rodziną, Beacie, Jakubowi i Aleksandrowi, bratu Zdzisławowi z rodziną, rodzinie zmarłego męża Augustyna

Urodziła się 1 czerwca 1933 r. w Żytnej w rodzinie z tradycjami pedagogicznymi Władysławy i Michała Mencel. Od 1978 roku mieszkała w Czernicy przy ulicy Podleśnej 3, rodzinnej miejscowości swojego męża Augustyna. Była nauczycielką. 47 lat swojego życia poświęciła pracy w szkole. Obowiązkowa, oddana swojej pracy i rodzinie, głęboko wierząca. Posiadała niezwykły dar kontaktu z ludźmi i ogromną życzliwość dla ludzi. Chętnie dzieliła się swoim doświadczeniem, zarówno zawodowym jak i życiowym. Przyjmowała regularnie sakramenty święte. Zmarła 11 lutego 2018r w szpitalu, przeżyła 84 lata. Pogrzeb odbył się w czwartek 15 lutego 2018 r.

Msza św. 30-dniowa odprawiona została w piątek 16 marca o godz. 17.00



Śp.   Jerzy MATUŁA   (ur. 02.09.1949 / zm. 25.02.2018)

Wyrazy współczucia składamy: żonie Róży, córkom: Ewelinie z mężem Pawłem, Bożenie z mężem Wojciechem, Danucie; wnukom: Łukaszowi, Wiolecie, Pawłowi, Danielowi i Emilce; bratu Antoniemu, siostrze Urszuli z rodziną

Msza św. 30-dniowa odprawiona została w środę 28 marca o godz. 17.00

 

Śp.   Dorota PROCEK   (ur. 14.05.1926 / zm. 02.03.2018)

Wyrazy współczucia składamy: mężowi Piotrowi, córce Laurencji z mężem Andrzejem, synowi Aleksandrowi z żoną Ewą, wnukom i prawnukom; bratu Rudolfowi z rodziną

Msza św. 30-dniowa została odprawiona w Poniedziałek Wielkanocny, 2 kwietnia o godz. 16.00

 

Śp.   Gerard TOMASZEK   (ur. 01.04.1941 / zm. 03.03.2018)

Wyrazy współczucia składamy: żonie Krystynie, córce Bożenie, synowi Mirosławowi z żoną Janiną; wnukom: Grzegorzowi, Pawłowi, Michałowi i Monice, wnuczce Magdalenie z rodziną

Msza św. 30-dniowa został odprawiona w Poniedziałek Wielkanocny, 2 kwietnia o godz. 7.30

 

Śp.   Paweł HALFAR   (ur. 21.06.1922 / zm. 13.03.2018)

Wyrazy współczucia składamy: córkom: Dorocie z mężem Krystianem, Irenie z mężem Hubertem, synowi Jerzemu z żoną Krystyną; wnukom: Karinie, Sabinie, Joannie, Tomaszowi, Sławkowi, Darkowi z rodzinami; prawnukom; rodzinom zmarłych sióstr i braci

Msza św. 30-dniowa została odprawiona w niedzielę 15 kwietnia o godz. 16.00

 

Śp.   Małgorzata BOBER   (ur. 14.08.1948 / zm. 14.03.2018)

Wyrazy współczucia składamy: synowi Piotrowi z żoną Ewą, córce Ewie z mężem Eugeniuszem; wnukom: Klaudii, Julii, Wojciechowi, Pawłowi; siostrze Irenie z rodziną, szwagierce Marii z mężem Pawłem

Msza św. 30-dniowa została odprawiona w niedzielę 15 kwietnia o godz. 7.30

 

do spisu treści