RZYMSKOKATOLICKA PARAFIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
KRÓLOWEJ POLSKI w CZERNICY
__________________________________________________________________________________________________________________

Artykuły archiwalne Znaku Pokoju  -  246/2022  /  wrzesień

 

Kliknij w miniaturę okładki, aby przejść do dużego formatu


Spis streści:

- Życzenia urodzinowe

- Wychowanie do wiary
- Śląska Fatima
- Pielgrzymka dzieci komunijnych do MB Fatimskiej
- W stronę adoracji Najświętszego Sakramentu
- Kandydaci do Rady Parafialnej

- Wiersz
- List Papieskich Dzieł Misyjnych do dzieci komunijnych
- Podziękowanie za dar dzieci komunijnych
- Błogosławieństwo Papieża Franciszka
-
Plakaty: Szkoła Językowa i Centrum Edukacyjne
-
Turniej ministrancki

- Nekrologi


 

Życzenia urodzinowe

Księdzu Proboszczowi Eugeniuszowi Twardochowi

z okazji urodzin składamy najlepsze życzenia,
aby dobry Pan Bóg obdarzał księdza zdrowiem i niezbędnymi siłami fizycznymi oraz udzielał
potrzebnych darów duchowych, a Matka Boża miała w nieustającej opiece.
Życzymy wewnętrznego pokoju, pogody ducha i wszelkiej pomyślności.

Parafianie

Do spisu treści
 


 

Wychowanie do wiary

Początek września to czas, kiedy po przerwie wakacyjnej dzieci i młodzież wracają do zajęć szkolnych. Jest to okazja do refleksji nad obowiązkiem rodziców chrześcijańskiego wychowania swoich dzieci do wiary. Świadomie piszę: "obowiązkiem", ponieważ rodzice przyjęli na siebie wychowanie jako obowiązek wobec Boga w dniu, kiedy przynieśli swoje dziecko i prosili Kościół o udzielenie sakramentu chrztu świętego. Po krótkim pouczeniu: "Drodzy rodzice, prosząc o chrzest dla waszego dziecka, przyjmujecie na siebie obowiązek wychowania go w wierze, aby zachowując Boże przykazania, miłowało Boga i bliźniego, jak nas nauczył Jezus Chrystus." Kapłan w imieniu Kościoła zadał następnie pytanie: "Czy jesteście świadomi tego obowiązku?".

Zastanawiam się jednak, czy słowo "obowiązek" nie brzmi tu zbyt surowo. Obowiązek kojarzymy zwykle z czymś koniecznym, nie zawsze przyjemnym, a niewykonanie obowiązku skutkuje adekwatnymi karami. Wychowanie dziecka, które dla rodziców jest największym skarbem, widziałbym raczej w kategoriach wzniosłego zadania, czy nawet misji. W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy: "W sposób szczególny w misji uświęcania uczestniczą rodzice, prowadząc w duchu chrześcijańskim życie małżeńskie i podejmując chrześcijańskie wychowanie dzieci” (pkt 902). Dalej Katechizm uczy: "Przez łaskę sakramentu małżeństwa rodzice otrzymali zadanie i przywilej ewangelizowania swoich dzieci. Możliwie jak najwcześniej powinni wprowadzać swoje dzieci w tajemnice wiary, której są dla nich pierwszymi zwiastunami. Od wczesnego dzieciństwa powinni włączać je w życie Kościoła. Rodzinny styl życia może rozwijać zdolność do miłości, która na całe życie pozostanie autentycznym początkiem i podporą żywej wiary" (pkt 2226). "Rodzice powinni rozpocząć wychowanie do wiary od wczesnego dzieciństwa. Zaczyna się ono już wtedy, gdy członkowie rodziny pomagają sobie wzrastać w wierze przez świadectwo życia chrześcijańskiego zgodnego z Ewangelią. Zadaniem rodziców jest nauczyć swoje dzieci modlitwy oraz pomóc im odkryć powołanie jako dzieci Bożych. Rodzice pierwsi są odpowiedzialni za wychowanie swoich dzieci do wiary, modlitwy i wszystkich cnót." (pkt 2227).

Dzieci, otoczone miłością rodziców, niczym gąbka chłoną wszystko, co widzą i co słyszą, a naśladując rodziców powoli przygotowują się do dorosłego życia. Kiedy wiec pytamy, co rodzice powinni robić, aby dobrze wychować swoje dzieci, odpowiedź wydaje się oczywista: nic szczególnego, a przynajmniej nic nadzwyczajnego. Po prostu wzajemnie się szanować, pomagać sobie, okazywać gesty miłości. Kiedy do tych „zwyczajnych” elementów codzienności dodamy jeszcze szczerą pobożność, wychowanie do wiary, czyli wzrastanie dziecka „po bożemu” następuje w sposób naturalny. Ktoś mądry powiedział, że nie wychowuje się nakazami i zakazami, ale dobrym przykładem.

Pamiętam z dzieciństwa, jak mój dziadek zostawiał niby to przypadkiem, gdzieś na widocznym miejscu, otwartą księgę „Historii biblijnych” z ciekawymi rycinami, które nas, małych chłopców, bardzo intrygowały. Razem z braćmi pytaliśmy o znaczenie tych obrazów. Wtedy dziadek siadał przy nas i z miną mędrca-filozofa opowiadał historie Dawida, Goliata, Samsona i innych postaci biblijnych. W ten sposób prowadził z nami katechezę, a my nie wiedzieliśmy nawet, że ta nauka tak się nazywa. Po latach, na studiach teologicznych w seminarium, kiedy zgłębialiśmy egzegezę Starego i Nowego Testamentu, przypominałem sobie wiele szczegółów z opowiadań dziadka. Szkoda, że dzisiaj dzieciom serwuje się w nadmiarze rożnego rodzaju bajki - najczęściej o niczym, bez żadnego morału - tracąc okazję do przekazu czegoś mądrzejszego.

Wielki papież, święty Jan Paweł II nieraz w swoich wspomnieniach wracał do rodzinnego domu, gdzie widział ojca na klęczkach, długo i pobożnie modlącego się. To przykład, którego nie trzeba tłumaczyć. Widok ojca lub matki na kolanach, modlących się, a jeszcze lepiej wspólna modlitwa rodziny, to kolejny wielki krok w dziele wychowania do wiary.

Następnym ważnym elementem życia wiarą są regularne praktyki religijne. Msza niedzielna i świąteczna stanowi fundament naszej wiary. Chrystus zostawił siebie w Eucharystii. Jest z nami stałe obecny. Jeśli odrzucimy potrzebę uczestniczenia we Mszy świętej, odrzucamy samego Jezusa. Praktyki spełniane przez rodziców dają szansę, że ich dzieci poznają bogactwo łask płynących ze Mszy świętej i również będą z tego korzystać. Podobnie rzecz ma się z praktyką regularnej spowiedzi świętej.

Pięknym rodzinnym zwyczajem jest błogosławienie dzieci przy różnych okazjach oraz chrześcijańskie pozdrowienie, na przykład nasze śląskie "Szczęść Boże" czy też pożegnanie "z Bogiem" zamiast nowoczesnego "nara". Wysyłając dziecko do szkoły czy na wakacje wysyłamy z Bożą opieką, witając życzymy szczęścia pochodzącego od Boga.

Rozważając temat wychowania do wiary trzeba też wspomnieć o zagrożeniach. Dotyczy to przede wszystkim rodzin oziębłych religijnie, które przeżycie sakramentu chrztu czy 1 Komunii dziecka widzą w kategorii imprezy rodzinnej, bez żadnego pogłębienia duchowego. Takie traktowanie sakramentu jest ŚWIĘTOKRADZTWEM, a nie źródłem uświęcenia, a z każdego świętokradztwa Bóg nas rozliczy. Uważam, że jeśli w rodzinie nie ma wiary, byłoby lepiej zabrać dziecko np. do Energylandii zamiast męczyć się w kościele na czymś, co nie ma dla nich żadnego znaczenia. Dziecko byłoby szczęśliwe.

Ostatnio usłyszałem w kancelarii wypowiedź rodziców, którzy uważają się za niewierzących, lecz dziecku chcą "załatwić" co należy, natomiast dziecko po ukończeniu 18 roku życia samo dokona wyboru. Jaki to będzie wybór? Z góry wiadomo. Nie buduje się domu bez fundamentów. Wszystko musi mieć swoją podporę. Zapytałem wtedy, czy rodzice karmią swoje dziecko, czy rozmawiają z nim w naszym języku? Potwierdzili. A jeśli okaże się w okresie dorosłości, że dziecko nie chce rozmawiać po polsku, ale po chińsku, albo zarzuci dlaczego było karmione kiełbasą, skoro chce być wegetarianinem? Skoro można zostawić pustkę w wychowaniu religijnym, to może poczekać z nauką mowy i karmieniem do 18 roku życia. Dziecko wtedy samo dokona wyboru. Te myśli posuwam do rozważenia na początku nowego roku szkolnego, kiedy rozpoczyna się przygotowanie grupy dzieci do pierwszej Komunii świętej i młodzieży do bierzmowania. Niech to będzie czas zacieśnienia relacji z Bogiem.

ks. Eugeniusz

Do spisu treści
 


 

Śląska Fatima

   

Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Turzy Śląskiej dla wielu jest mało znane, mimo że dzieli nas dystans około piętnastu kilometrów. Już od kilku lat grupa dzieci komunijnych wraz z rodzicami, panią katechetką i ks. proboszczem udaje się na pielgrzymkę właśnie do tego sanktuarium. Jest to okazja, aby to nasze lokalne sanktuarium maryjne poznać i zachęcić do częstszego nawiedzania.

Pod koniec II wojny światowej przechodził przez Turzę przechodził front, dlatego miejscowość znacznie ucierpiała. Wielu ojców rodzin nie powróciło z wojny. Sytuacja rodzin po wojnie była niezwykle trudna. A jednak lokalna społeczność zmobilizowała się i podjęła trud budowy nowego kościoła pod kierownictwem ks. Ewalda Kasperczyka, dotąd wikarego w Wodzisławiu Śląskim. 12 maja 1947 roku na placu budowy zostało zapowiedziane pierwsze nabożeństwo majowe. W trakcie nabożeństwa ks. Kasperczyk postanowił zaproponować Turzanom Matkę Boską Fatimską jako patronkę, a to dlatego, że następnego dnia przypadała 30 rocznica pierwszego objawienia w Fatimie. Propozycja została przyjęta z wielkim entuzjazmem. Jako podstawę budowy świątyni i Kościoła jako wspólnoty ks. Ewald nakazał ludziom wybaczyć sobie wzajemnie jakiekolwiek urazy. Po półtorarocznej pracy budowla była gotowa.

Uczczono w ten sposób 30. lecie objawień fatimskich.14 listopada 1948 roku przybył bp Stanisław Adamski, aby poświęcić nowy kościół. W ołtarzu głównym umieszczono obraz Matki Boskiej Fatimskiej autorstwa artysty malarza Franciszka Worka z Rupienki koło Kamesznicy. Umieszczono obraz, a nie figurę, ponieważ wtedy nie było możliwości przywiezienia oryginalnej figury Matki Bożej z Fatimy.

Turza to chyba jedyne miejsce kultu fatimskiego na świecie, w którego centrum stoi obraz, a nie figura. Przedstawia Maryję z pierwszego objawienia w Fatimie. W dole obrazu, dziś niewidoczne, ukryte pod owalną ramą, znajdują się dwie sceny przedstawiające główne tematy orędzia: są tam wojna i Ojciec Święty. Z lewej strony Matki Najświętszej toczy się ciężka bitwa z wojskami pancernymi i lotnictwem. Z prawej stoi katedra św. Piotra w Watykanie, gdzie - zdawałoby się - nic się nie dzieje. Wymowa tej sceny? - z lewej historię tworzą władcy tego świata; a gorzkie są tego owoce. Z prawej dzieje świata zmienia cicha modlitwa, pokuta, ofiara niewidoczna dla ludzi. To ona zmienia historię świata.

W 1959 roku przybyła do Turzy Śląskiej figura Matki Bożej Fatimskiej, która niedługo potem pielgrzymowała po okolicznych parafiach gromadząc rzesze wiernych. Owocem owego pielgrzymowania były liczne łaski, błogosławieństwa i nawrócenia. Liczba spowiedzi i Komunii Świętych przekraczała wtedy te jakie odbywały się czasie rekolekcji i misji parafialnych. Miejsce stawało się coraz bardziej sławne.

13 czerwca 2004 roku złota korona, wysadzana kamieniami szlachetnymi, została nałożona na skronie Matki Bożej. Koronacji dokonał ks. abp Józef Kowalczyk, w obecności biskupów, licznie zgromadzonych kapłanów i wiernych. W kościele w Turzy Śląskiej, po raz pierwszy w Polsce ukoronowano obraz Matki Bożej Fatimskiej.

W każdą niedzielę po 13 dniu miesiąca do Turzy przybywają chorzy, a co miesiąc z 29 na 30 odbywają się Noce Pokuty i Wynagrodzenia z procesją i Pasterką Maryjną. Natomiast poza wspomnianymi wyżej dniami które przyciągają liczne rzesze wiernych na co dzień panuje tu cisza i spokój, co sprzyja osobistej modlitwie i refleksji.

Przygotowując ten materiał korzystałem z książek: "Turza, Śląska Fatima" i "Śląska Fatima w papieskiej koronie" autorstwa ks. prałata Gerarda Nowińskiego, wieloletniego proboszcza w Turzy.

ks. Eugeniusz

Do spisu treści
 


 

Pielgrzymka dzieci komunijnych do MB Fatimskiej

Grupa dzieci, które w tym roku przystąpiły do swojej Pierwszej Komunii Świętej, 17 czerwca wraz ze swoimi opiekunami oraz Księdzem Proboszczem i Panią Katechetką wybrała się na pielgrzymkę do Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Turzy Śląskiej.

Jest to przez wielu z nas mało znane, a piękne miejsce kultu Matki Boskiej, znajdujące się w naszym regionie. Ze względu na bliską odległość od naszej parafii, na umówioną godzinę dotarliśmy pod sanktuarium własnymi samochodami. Naszą pielgrzymkę rozpoczęliśmy od wspólnej modlitwy, następnie powitał nas gospodarz tego miejsca – proboszcz, ks. dr Wiesław Hudek. Niestety, nie mógł towarzyszyć nam zbyt długo, gdyż wzywały go obowiązki. Świetnie zastąpił go jednak nasz ksiądz proboszcz, który wcielając się w rolę przewodnika, ciekawie opowiadał o historii tego miejsca. Dowiedzieliśmy się między innymi, że Sanktuarium w Turzy Śląskiej było pierwszym w Polsce kościołem pod wezwaniem Objawień Fatimskich, a także, że jest to jedyna świątynia z obrazem przedstawiającym wydarzenia z Fatimy – gdy ją budowano, objawienia maryjne nie były jeszcze powszechnie uznawane i figury nie były dostępne. Scena z głównego obrazu, umieszczonego na ołtarzu, przedstawia matkę, znajdującą ciało martwego syna. W swej rozpaczy próbuje ona dotknąć krzyża, by znaleźć w nim ukojenie. Na swej drodze spotyka jednak dłoń Maryi, która zdaje się mówić: „ja też straciłam dziecko”. Obraz sugeruje odwiedzającym świątynię, że z tego kościoła nikt nie wyjdzie niepocieszony, każdy może przyjść tu i powierzyć swoją troskę Matce Boskiej.

Przed odprawieniem Mszy Świętej, chłopcy uczestniczący w pielgrzymce zostali zaproszeni do włączenia się w Eucharystię, poprzez podjęcie pierwszej próby służby przy ołtarzu, aby być może po powrocie wstąpić w szeregi ministrantów naszej parafii.

Po mszy i pamiątkowych zdjęciach pod cudownym obrazem Matki Boskiej Fatimskiej nasz ksiądz Eugeniusz opowiedział o malowidłach naściennych, a także pokazał miejsce, w którym przechowywana jest relikwia - autentyczny kamień z Golgoty. Następnie udaliśmy się na chwilę przerwy, podczas której w pobliskiej stołówce mogliśmy zakupić smaczne kołaczyki, napić się kawy czy herbaty oraz porozmawiać. Był też czas na zakup pamiątek. Po powrocie do kościoła wspólnie odmówiliśmy różaniec prowadzony przez księdza proboszcza i panią katechetkę przy współudziale dzieci komunijnych, po czym pożegnaliśmy się i wyruszyliśmy do domów.

W tym dniu pogoda szczególnie dopisała pielgrzymom, pozwalając nam w pełni cieszyć się wyjazdem, który okazał się być pięknym podsumowaniem Białego Tygodnia.

PS. Fotorelacja z pielgrzymki do Turzy zamieszczona jest na 2 stronie kolorowej okładki.

Kamila Porwoł

Do spisu treści
 


 

W stronę adoracji Najświętszego Sakramentu

Miesiąc wrzesień kojarzy się rodzicom i dzieciom z powrotem do szkół i edukacją. Wydaje się, że dziś trudno określić sens uczenia się. Dzięki nowoczesnym "gadżetom" na wyciągnięcie ręki i bez wysiłku można znaleźć odpowiedzi na pytania z różnych dziedzin wiedzy. To nie dawne czasy, gdy ambitny uczeń szkoły podstawowej za z trudem zdobyte oszczędności kupuje w 1962 roku Encyklopedię Powszechną PWN (najstarsze wydanie w PRL). Babcia mówi mu, ile by za nią kupił bochenków chleba. Dziewczyny w tamtych czasach słyszą, że niepotrzebne im wykształcenie ponadpodstawowe. Wyjdą za mąż i będą mieć utrzymanie. Zawód potrzebny jest chłopcom – najlepiej górnika lub kolejarza. Wracając myślami jeszcze dalej - łza się w oku kręci, gdy wspominamy, że 1 września 1939 roku rok szkolny nie mógł się rozpocząć. I choć trudno było sobie wyobrazić, że mogłoby się to zdarzyć ponownie, to dla części sytuacja powtórzyła się w 2004 roku, gdy doszło do zamachu terrorystycznego w Biesłanie. Zaskakująca też okazała się ograniczona edukacja w czasie pandemii COVID 19.

Przeszkody w zdobyciu wykształcenia pobudzają do refleksji o jego potrzebie i znaczeniu. Trzeba się w nim kierować nie tylko zapotrzebowaniem społeczno – ekonomicznym, ale rozwijać także swoje zainteresowania i pasje. W edukacji i wychowaniu ważne jest dostrzeganie potrzeb drugiego człowieka. Nikt nie może być "samotną wyspą". Nawet uśmiech czy życzliwe słowo przełamuje uczucie izolacji,

Czas urlopu to czas ciekawych obserwacji napotkanych ludzi, zetknięcie się z ich poglądami i opiniami. Na przykład przychodzi na myśl mądre przysłowie "Cudze chwalicie, swego nie znacie ...". Przypomina ono, iż można poznać piękne i interesujące zakątki naszego kraju, a także regionalne tradycje i kulinarne smaki. Zagraniczny gość zauważył, że dziś ceni się tradycje dla nich samych. Za nimi zaś stoją wielowiekowe sprawdzone wartości, które się pomija lub lekceważy.

Wiele do myślenia daje film dokumentalny pt. "Grzech" transmitowany na TVP Polonia (10.07. br). Wypowiadają się w nim uczestnicy pielgrzymki do Medjugorje. Niemiecki biznesmen opowiada, jak przez 40 lat opływał w dostatek, na który sam zapracował. Bóg nie był mu wcale potrzebny. Dopiero, spełniając życzenie chorej żony, przeanalizował swe życie w Medjugorje i nawrócił się. Zaczął od ostrej dyskusji z duchownym i spowiedzi generalnej. Z kolei była pielęgniarka opowiada, jak towarzysząca jej zawsze idea pomagania innym stanęła w sprzeczności z aborcją i eutanazją zalegalizowaną już obecnie przez prawo.
Materialistyczna rywalizacja pojedynczych ludzi i całych narodów, by "coraz więcej mieć" przeszkadza, by "więcej być". Przypomina się biblijna wieża Babel i jej upadek. Medjugorje uświadamia ludziom, że "Nasza Ojczyzna jest w niebie". Jezus powiedział: "Idę do Ojca przygotować wam miejsce". Wierność nauce Chrystusa to nasza droga do nieba. Maryja przypomina, aby być zawsze gotowym na spotkanie z Jej Synem. Jest to możliwe poprzez sakrament pokuty i Eucharystii.

Wzrusza świadectwo 19 letniego Patryka z Legnicy. Żył jak typowy nastolatek, chodził z poczucia obowiązku do kościoła i na religię. Wahał się czy przyjąć sakrament bierzmowania. Przez przypadek dowiedział się o Cudzie Eucharystycznym w jego parafii. Dopiero rozważanie w Kaplicy Adoracji zmieniło poczucie obowiązku na osobistą relację z Panem Bogiem.
Jedna z mszalnych prefacji uświadamia wiernym: "Nasze modlitwy i hymny pochwalne niczego Tobie (Bogu) nie dodają, ale przyczyniają się do NASZEGO uświęcenia". To przebywanie z Panem Bogiem wyzwala Jego moc do naszej przemiany. Bliskość z Nim czyni z modlitwy nie tylko prośby, ale dziękczynienie i uwielbienie. "Zaprawdę godne to i sprawiedliwe ..., abyśmy zawsze i wszędzie składali Bogu dziękczynienie przez Chrystusa Pana naszego" (Deon – portal internetowy). Sługa Boży Dolindo nieustannie powtarza "Święć się Imię Twoje we wszystkim, co nas otacza i w moich potrzebach".

 

Niech wspomnienie NMP Królowej Pokoju z dnia 1 września umocni dorosłych i dzieci w modlitwach o pokój w świecie i w nas. Daje go Jezus, bo świat dać go nie może. Świadomość tego faktu pozwoli zmniejszyć obojętność religijną dzieci i młodzieży a także rodziców. Może zmienić podejście do szkolnych lekcji religii i uzupełniających je katechez parafialnych. Te dwie opcje ewangelizacyjne proponuje obecnie Episkopat Polski. Przewiduje on pewne zamieszanie i wzmożony wysiłek, ale "Bez Boga ani do proga".

JK

Do spisu treści
 


 

Kandydaci do Rady Parafialnej

Appel Joanna
Gryt Stanisława
Kowol Ewa
Męcińska Edyta
Szmajduch Justyna

mianowani z urzędu:
Boczek Eugenia
Boczek Zygmunt

 x3
 x3
 x4
 x4
 x4
   

pozostałe głosy:

Fojcik Stanisław
Janda Bartłomiej
Kostka Grzegorz
Pilch Magdalena
Porwoł Teresa
Rybacki Dominik
Stacha Jacek
Stacha Ludmiła
Szymczyk Halina
 

Oddanych głosów było niewiele, ale i tak udało się wyłonić Radę na nową kadencję. Zakończenie kadencji „starej” Rady Parafialnej połączone z przekazaniem karteczek skrutacyjnych i przedstawieniem wyników wyborów odbędzie się w pierwszą niedzielę września. Na to spotkanie zostanie zaproszona „nowa” Rada Parafialna.

Do spisu treści
 


 

Wiersz

W siwych rosach wstaje słonko,
mgła się zwija ponad łąką,
wiatr pożółkłe liście niesie -
to już wrzesień, to już jesień.

Rola wokół zaorana,
zaorana, zbronowana.
Nim skrzypnęły drzwi w stodole,
zanim Szymon wyszedł w pole,
kto to zerwał się przed świtem?
Kto obsiewa rolę żytem?

Blask nad głową... szatka zwiewna...
Ach, to Ona, Matka Siewna
Najpierwsza się zatroskała,
aby wioska jeść co miała.

Joanna Porazińska

Do spisu treści
 


 

 

Podziękowanie za dar dzieci komunijnych

Błogosławieństwo Papieża Franciszka

Do spisu treści
 


 

Plakaty: Szkoła Językowa i Centrum Edukacyjne

 

Do spisu treści
 


 

Turniej ministrancki

W sobotę 18.06.2022r. grupa ministrantów reprezentowała naszą parafię w turnieju w piłce nożnej. Zawody odbyły się na orliku w Radlinie. Rywalizowało ze sobą 9 drużyn podzielonych na dwie grupy. Nasza drużyna po meczach z ministrantami z Bogucic, Wyr i Świerklan wywalczyła drugie miejsce w swojej grupie, co pozwoliło nam zagrać w półfinałach. Tam jednak pokonała nas drużyna z Niedobczyc. Po tym meczu wciąż mogliśmy uzyskać 3 miejsce, jednak w bezpośrednim pojedynku z drużyną z Rydułtów polegliśmy 2:0.

Warto jednak zaznaczyć, że nasza reprezentacja była złożona w większości z młodszych zawodników, którzy musieli rywalizować ze znacznie starszymi przeciwnikami. Nasi zawodnicy z podniesioną głową zakończyli turniej na 4 miejscu. Pokazali przede wszystkim wole walki, charakter i umiejętności piłkarskie na wysokim poziomie, przez co nie odstawali nawet z fizycznie silniejszymi przeciwnikami. Ten turniej, to na pewno cenne doświadczenie dla naszych ministrantów, przed kolejnymi zawodami.

Nasza parafia reprezentowana była w składzie: Bartosz Nowak (kapitan), Mikołaj Mróz (bramkarz), Kordian Durczok, Radosław Niemiec, Dawid Granieczny, Mateusz Lukoszek, Dominik Mandrysz, Przemysław Pawlusek, Mateusz Małecki i Adam Kopiec; Kacper Kałusek i Mateusz Weczerek – trenerzy/opiekunowie.

Zdjęcia z turnieju znajdują się na drugiej stronie kolorowej okładki.

Kacper Kałusek

Do spisu treści
 


Nekrolog



Śp.
Paweł KOŹLIK   (ur. 23.11.1949 / zm. 10.07.2022)

Wyrazy współczucia składamy: żonie Elfrydzie, córce Magdalenie z mężem Ireneuszem, córce Izabeli; wnuczce Marlenie z mężem Mateuszem, wnukowi Patrykowi; prawnukom: Marcelinie, Elizie i Jagodzie; siostrze Róży z rodziną, szwagierce Janinie z synem Damianem



Śp.
Henryk SZWEDA   (ur. 25.07.1954 / zm. 25.07.2022)

Wyrazy współczucia składamy: żonie Danucie, synom: Adamowi i Aleksandrowi z rodzinami, bratu Gerardowi z rodziną, szwagierce Marioli z rodziną



Śp.
Maria BERGER   (ur. 10.10.1937 / zm. 27.07.2022)

Wyrazy współczucia składamy: córkom: Teresie i Róży z mężem Stefanem; wnukom: Marcinowi z żoną Kamilą, Joannie z mężem Dawidem, Ewie z mężem Damianem, Nicole z Rene; prawnukom: Marysi, Aleksandrowi, Michałowi; kuzynowi Piotrowi z żoną Łucją, Krystynie Brudek, bratowej Łucji z rodziną, Grażynie Boreckiej



Śp.
Mirosław BUCZAK   (ur. 11.05.1960 / zm. 05.08.2022)

Wyrazy współczucia składamy: żonie Dorocie, dzieciom: Sylwii z Robertem i Łukaszowi z Klaudią; wnukom Miłoszowi i Mikołajowi; siostrom Bogusi i Ani z rodzinami; teściowej i teściowi, szwagierce z mężem



Śp.
Regina NIEMIEC   (ur. 25.04.1931 / zm. 09.08.2022)

Wyrazy współczucia składamy: synowi Janowi z żoną Ewą, córce Kornelii z mężem Jerzym; wnuczkom: Sylwii, Sabinie, Kasi z mężem Adamem; prawnukom: Emilii z Marcinem, Aleksandrze z Konradem, Jakubowi z Ismeną oraz Damianowi

 


do spisu treści