RZYMSKOKATOLICKA PARAFIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
KRÓLOWEJ POLSKI w CZERNICY
__________________________________________________________________________________________________________________

Artykuły archiwalne Znaku Pokoju  -  255/2023  /  lipiec-sierpień

 

Kliknij w miniaturę okładki, aby przejść do dużego formatu


Spis streści:

- „Wybrańcy”

- W mocy Ducha Świętego
- Największy Przyjaciel na pierwszym miejscu!
- Dziękujemy Ci Panie
- Wiersze
- I Komunia święta
- Podręczniki do religii
- Z sumieniem na straży
- Nekrologi

 

„Wybrańcy”

Jeśli po przeczytaniu tego tekstu będziesz mieć wrażenie, że jest on reklamą filmu, to masz całkowitą rację. Sam tytuł, jak i temat podjęty w tym rozważaniu, jednoznacznie wskazuje na – moim zdaniem – najlepszy film ewangelizacyjny ostatnich lat. Bo wiele filmów o tematyce religijnej zostało już nakręconych, ale dla sceptyków nieraz są zbyt „cukierkowate”, dla zaangażowanych religijnie – mało rozwijające, dla młodych nieciekawe i „drewniane” a dla osób w starszym wieku – ??, okazuje się, że też nieatrakcyjne. Film, który chcę zarekomendować, to produkcja o tytule trudnym do jednoznacznego przetłumaczenia: „The Chosen” („Powołani” bądź „Wybrańcy”). Dwa sezony po osiem odcinków były emitowane w TVP1, ale niestety w mało trafionych porach. Na szczęście jest do obejrzenia na cyfrowych platformach internetowych, za darmo, jedynie za zgodą na reklamy. Obecnie nagrywany jest sezon czwarty, a docelowo ma być siedem sezonów po osiem odcinków. Będzie to zatem blisko 60 godzin wartościowego materiału do obejrzenia, a przede wszystkim obrazów, które przybliżają nam postać Chrystusa, Jego cuda i nauczanie, a także dylematy powołanych do grona apostołów, którzy muszą powoli, ale zdecydowanie dojrzeć do roli uczniów Chrystusa. Na początku pierwszego odcinka pojawia się informacja, że niektóre sceny zostały celowo dodane do tych opisanych w ewangeliach, po to, by przybliżyć widzowi kontekst kulturowy i historyczny. W tym rozważaniu chcę szczególnie zatrzymać się na kilku scenach powołania.

Szymon-Piotr, rybak z Betsaidy, mieszkający z żoną w Kafarnaum nad Jeziorem Galilejskim pokazany został - zgodnie z prawdą - jako człowiek uczciwy i prawy, ale nie bez wad, jak chociażby skłonność do bójek, porywczość i żądza przewodzenia w grupie. Jego problem polegał na zadłużeniu wobec Imperium Rzymskiego. Od miesięcy zalegał z płatnością podatków. Nawet kosztem niezachowanego spoczynku w szabat próbował łowić więcej ryb, aby w ten sposób wyjść z zadłużenia. Zagubił się w kwestii zawierzenia Bogu, tracił kontakt z rodziną. Liczył tylko na siebie i swoje zdolności, ale bezskutecznie.

Jego brat Andrzej, który będąc uczniem Jana Chrzciciela, zdążył już poznać Jezusa. Piotr jednak nie był tym zainteresowany. Po całonocnej próbie połowu przybił do brzegu z pustymi sieciami. Na brzegu stał Jezus nauczając garstkę słuchaczy. Poprosił o możliwość nauczania z łodzi, aby być lepiej słyszanym. Piotr zgodził się niechętnie, wykazując nadal brak zainteresowania. Dopiero na polecenie Jezusa, aby raz jeszcze zarzucił sieci, kiedy zobaczył sieć pełną ryb, uznał swoją małość: „Odejdź ode mnie, bo jestem grzesznym człowiekiem”. Takiego apostoła jednak Jezus potrzebował: „Pójdź za Mną. Nie bój się, odtąd będziesz ludzi łowił”.
Wymowna jest też scena powołania Mateusza. Na potrzeby filmu reżyser postanowił Mateusza naznaczyć stygmatem autyzmu (tego brak w Ewangeliach, ale nie zmienia niczego w sylwetce Apostoła). Mateusz, biegły w matematyce i statystyce, wykorzystywał swoje uzdolnienia ściągając podatki od swoich rodaków. Stracił przez to kontakt z rodziną, ojciec wyrzekł się go jako syna, a mieszkańcy Kafarnaum pogardzali nim. Był bogaty, ale nieszczęśliwy. Będąc świadkiem nienaturalnego, obfitego połowu ryb, a później uzdrowienia paralityka, rozpada się jego poukładany świat, oparty o to, co sprawdzalne i co można wyjaśnić rozumowo. Zaciekawiony postacią Jezusa próbuje z oddali obserwować go, ale brakuje mu odwagi aby się zbliżyć. Sam Jezus poznał go i zatrzymując się przez punktem poboru podatków skierował do Mateusza zaproszenie „Pójdź za Mną”, zaś Piotra i pozostałych pouczył: „Bądźcie gotowi na zmiany”. Nikt się nie spodziewał, że Mateusz może zostać powołany do grona, bo przecież był celnikiem, czyli zdrajcą.

Z lektury ewangelii znana jest nam scena powołania Natanaela (Bartłomieja). Jako architekt, projektant synagogi doznaje zawodowej porażki, bo jego dzieło zamienia się w stertę gruzu. Pogrążony w rozpaczy udaje się w odosobnione miejsce, pod drzewo figowe, i tam wylewa swój żal przed Bogiem: „Przybądź mi z pomocą. Nie ukrywaj przede mną swojej twarzy”. Wydaje się, że Bóg nie słyszy tej modlitwy. Zostaje ona bez odpowiedzi. Przyjaciel Natanaela, Filip, który wcześniej poznał Jezusa wie, że Natanael sam musi się przekonać. Zachęca go: „Chodź i zobacz”. Gdy zbliżał się do Jezusa, usłyszał najpiękniejsze świadectwo, jakie Chrystus wydał o człowieku: „Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu”. Słowa Jezusa świadczą o wewnętrznej przejrzystości, uczciwości, prostolinijności Nata-

naela. Świadczą o jego wierności Prawu i jego wierze. Natanael był daleki od hipokryzji faryzejskiej i w gruncie rzeczy pragnął spotkać Jezusa. Zdziwiony świadectwem Jezusa Natanael pyta: „Skąd mnie znasz?”. Odpowiedź Jezusa zaskakuje przyszłego Apostoła: „Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym” i dodaje: „Gdy byłeś na samym dnie, kiedy byłeś sam, nie odwróciłem od ciebie swojej twarzy”. Jezus zna ludzkie serca, przenika je. On wie, co człowiek myśli, czuje, wyobraża sobie, co jest przedmiotem jego bólu, cierpienia. Przenika nawet najmroczniejsze tajemnice serca, wszystkie ludzkie zagubienia i najbardziej skryte motywy postępowania. Nawet, gdy wydaje się być nieobecny i nie pozwala odczuwać swojej bliskości. On patrzy również miłosiernie gdy człowiek ucieka przed Nim i próbuje ukryć się pod drzewem figowym.
Rozpoczął się okres wakacyjnego wypoczynku. Każdy z nas będzie chciał ten czas wypoczynku zorganizować na swój sposób, zgodnie ze swymi marzeniami i możliwościami. Będą wyjazdy, plaża, może wędrówki górskie czy zwiedzanie ciekawych miejsc. A może znajdzie się też wolny wieczór, aby obejrzeć któryś z odcinków omawianego serialu? Gwarantuję - każdy, kogo znam, kto obejrzał pierwszy odcinek, oglądał potem kolejne i już nie może się doczekać kontynuacji. Nie chodzi tylko o filmową rozrywkę, ale o przeżycie ewangelii na inny sposób i przybliżenie jej przesłania. A może w postaciach filmowych rozpoznasz cząstkę samego siebie?

ks. Eugeniusz

Do spisu treści
 

W mocy Ducha Świętego

15 czerwca odbyła się uroczystość bierzmowania. Tym razem oprócz młodzieży klas ósmych do tego sakramentu przystąpiło kilka osób z klasy siódmej (razem 49 osób) oraz 28 osób z parafii św. Maksymiliana Kolbego w Szczerbicach. Miała jeszcze dołączyć młodzież z Gaszowic, ale ks. Abp Wiktor Skworc podjął decyzję, że przyjedzie osobno do Gaszowic i udzieli tego sakramentu.

Zaledwie tydzień przed wyznaczonym dniem bierzmowania Kuria przysłała wiadomość o zmianie Biskupa – szafarza bierzmowania. Wyznaczono przebywającego na urlopie w Polsce misjonarza, pracującego na co dzień w Papui-Nowej Gwinei, Biskupa Dariusza Kałużę. Jest to Biskup pochodzący z naszej, śląskiej ziemi, z Mizerowa, części parafii w Brzeźcach koło Pszczyny. Okazał się człowiekiem ogromnej, Bożej radości, uśmiechnięty, pogodny. Nie dał odczuć żadnego dystansu ze względu na swoją posługę biskupią.

Podczas Mszy świętej przemawiał „od serca” do zgromadzonej młodzieży, wskazując jak ważna jest ich postawa wiary, ale też na zagrożenia. Jednocześnie podkreślił, że jeśli otworzą swoje serca na działanie Ducha świętego, mogą spodziewać się prawdziwej burzy, która zmiecie wszystko, co niedobre a pozostawi to, co szlachetne. Zachęcił młodzież do ufnej modlitwy, która powinna być „serdecznym spotkaniem z Bogiem”.

Po zakończonej Mszy świętej ksiądz Biskup chętnie pozował do grupowych i indywidualnych zdjęć pamiątkowych.

 

Na zakończenie Biskup skorzystał z zaproszenia na kolację na probostwie. Byli też obecni księża: ks. dziekan Andrzej Pyrsz z Pszowa, ks. Henryk Kieras, proboszcz ze Szczerbic, miejscowi księża z Czernicy oraz katecheci: Aleksandra Walkowicz, Eugenia Boczek i Patryk Ślęczka.

Przy stole Biskup interesował się dzisiejszą sytuacją Kościoła w Polsce.  Rozmowa dotyczyła obecnych problemów duszpasterskich, braku kapłanów, braku katechetów świeckich, wskazywano na coraz większą obojętność religijną. Nie zabrakło też wielu pozytywów duszpasterskich. Ksiądz Biskup porównywał kondycję Kościoła w Polsce w latach, gdy wyjeżdżał na misje z dzisiejszą, co zakończył słowami: cieszę się że jadę do Papui. Tam choć biednie, to ludzie się garną do Kościoła.

Już po zakończonych uroczystościach spotkałem kilka osób, które dziękowały za tak piękną uroczystość bierzmowania, w prawdziwej atmosferze i mocy Ducha Świętego.

Mini-relację fotograficzną z liturgii bierzmowania znajdziesz na przedostatniej stronie.

ks. Eugeniusz

Do spisu treści
 

Największy Przyjaciel na pierwszym miejscu!

Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną”. Przykazanie to możemy rozumieć w następujący sposób: nie stawiaj żadnego człowieka, ani żadnych zwierząt, roślin lub przedmiotów w miejsce Największego Przyjaciela, który cię rozumie, kocha i równocześnie uczy kochać!

Potrzebujemy takiego ostrzeżenia, gdyż człowiek w swej naiwności wszystko może uznać za ważniejsze od Boga: własne ciało, popędy i instynkty, alkohol, pieniądze, władzę, komputer... Człowiek wyrządza sobie wtedy największą krzywdę, bo stawia coś lub kogoś w miejsce Największego Przyjaciela. Pierwsze przykazanie chroni największe dobro jakim dla człowieka jest przyjaźń z Bogiem. Serdeczna więź z Największym Przyjacielem jest dla nas tym, co tlen dla płuc i radość dla serca.

Pierwsze przykazanie chroni nie tylko naszą więź z Bogiem ale także naszą więź z ludźmi oraz naszą niezależność w odniesienie do otaczającego nas świata. Gdy bowiem na pierwszym miejscu w naszych sercach, w naszej świadomości i w naszym postępowaniu jest Bóg, wtedy nasza postawa wobec wszystkich i wszystkiego co istnieje staje się dojrzała i odpowiedzialna. Im bliżej jesteśmy Boga, tym bardziej o wiele łatwiej przychodzi nam czynić co trudne w życiu, w znaczeniu indywidualnym i wspólnotowym, na przykład w rodzinie.

Nasuwa się taka refleksja: gdy moim Panem jest Bóg, wtedy ja staję się panem samego siebie. Wtedy też potrafię budować szczęśliwe więzi ludźmi i mądrze kierować wszystkim, co posiadam i co Bóg dał do mojej dyspozycji. Bóg obdarzył nas również zdolnością myślenia i mówienia po to, byśmy Bogu dziękowali za wszystko i wzajemnie obdarowywali się miłością. Tak właśnie dzieje się wtedy, gdy naszej zdolności mówienia używamy najpierw po to, by chwalić Boga i by dziękować Mu za to, że tak cudownie nas stworzył i że nieodwołalnie nas kocha. Może dojść do ciekawej sytuacji: jeśli ktoś nawet do Boga odnosi się arogancko, bez szacunku, to tym bardziej bez szacunku będzie zwracał się do człowieka. Tę zasadę potwierdza obserwacja tego, co dzieje się w środowisku na przykład młodzieży: im dalej od Boga jest jakiś nastolatek, tym więcej ma na ustach wulgaryzmów, choć na lekcjach zwłaszcza wychowawczych nie będzie przestawał mówić o szacunku do człowieka, o kulturze słowa, czy respektowaniu przekonań innych ludzi.

W drugim przykazaniu Bożym, zauważmy, że Bóg jako Stwórca jest wnikliwym znawcą człowieka. O naszym losie doczesnym i wiecznym decydują więzi, jakie każdy z nas tworzy z Bogiem, z samym sobą i z drugim człowiekiem. Słowa, rozmowy, są podstawowym narzędziem wzmacniania lub osłabiania tych więzi: słowami bowiem można błogosławić lub przeklinać. Inne słowa wypowiadają do siebie kochający się małżonkowie czy rodzice do ukochanych dzieci. Natomiast zupełnie inaczej rozmawiają ze sobą egoiści, ludzie wyrachowani lub przestępcy. Ludzie przewrotni wiedzą o tym, że aby przejąć władzę nad jakąś wspólnotą nie potrzeba wojska albo policji. Wystarczy wypaczyć, przeinaczyć znaczenie słów aby w takim społeczeństwie władzę przejęli ludzie bez zasad moralnych.

Drugie z Bożych przykazań przypomina nam także o tym, że używamy języka w sposób błogosławiony tylko wtedy, gdy nie manipulujemy znaczeniem słów i gdy dbamy o kulturę słowa. Zniekształcone więzi zaczynają się od przeinaczania sposobu porozumiewania, wtedy język przestaje być sposobem przekazywania prawdy i miłości a zaczyna być sposobem głoszenia tejże prawdy i miłości i wtedy służy niestety poniżaniu, wyśmiewaniu, by okazać wzgardę, by nawet zadać ból lub oszukać.

W naszych czasach drugie przykazanie okazuje się szczególnie aktualne, gdyż im więcej ludzi wymawia imię Boga nadaremno i bez szacunku, tym więcej ludzi używa języka przeciwko człowiekowi. Nie ma nic piękniejszego wśród ludzi jak spotkanie osoby, która imponuje taktem, delikatnością i osobistą kulturą. Taka osoba wpływa na innych, niosąc im radość a swoim zewnętrznym zachowaniem upewnia w tym, że ma czyste zamiary, że jest szczęśliwa i potrafi kochać. Kultura słowa pełni wyjątkowo ważną rolę w kontakcie z osobami drugiej płci. Albowiem kobieta i mężczyzna to różne sposoby obdarowywania miłością.

Jezus, który wobec wielu mężczyzn był stanowczy i twardy, do kobiet odnowił się z wrażliwością i subtelnością, która jest najlepszym wzorem dla mężczyzn wszystkich czasów. Im bardziej ktoś kocha, tym piękniejsze stają się jego słowa i tym większą serdecznością kieruje się w swoich zachowaniach.

Ks. Ryszard

Do spisu treści
 

Dziękujemy Ci Panie

Za ten dzień wspaniały, cudowny
Do reszty dni niepodobny
Za możliwość przyjęcia Sakramentu Bierzmowania
I tych ciekawych chwil doznania

Przedtem serca kołatały bezgłośnie
Po przyjęciu Sakramentu stukały radośnie
Dziękujemy, że uśmiech pojawiał się na twarzach
Bo staliśmy tak blisko ołtarza

Świadkom naszym dziękujemy za staranie
I niech tak będzie i niech tak zostanie
Rodzicom, którzy też przeżywali to wydarzenie
jest to piękne, piękne wspomnienie

Duchu święty prowadź nas przez codzienne życie
Bo obsypałeś nas swymi darami obficie
Wielebnego Księdza Biskupa obdarz dobrym zdrowiem
Tak samo naszych Księży, jeszcze Ci podpowiem

I jeszcze prośbę mamy serdeczną
Żeby Aniołowie Stróżowie otoczyli nas opieką skuteczną
Żebyśmy wakacje spędzili mądrze i ciekawie
A po wakacjach usiedli w innej szkole, na innej ławie

Małgorzata Mika

Do spisu treści
 

Wiersze

Na wakacjach

 

Nie trzeba w lesie kląć

Może nam nikt nie przypomni,
że trzeba odmówić pacierz,
że trzeba być na Mszy świętej,
że Pan Bóg na nas patrzy!

My o tym nie zapominamy,
bo przecież w każdej chwili,
Pan Bóg nas kocha i pragnie
byśmy dobrymi byli.

Więc na te miłe wakacje
z radością każdy wyruszy,
bo mamy słońce w oczach.
Pana Jezusa w duszy…
  Nie trzeba w lesie kląć,
kapelusz trzeba zdjąć,
Mogłyby listki leszczyny
Pozwijać się bez przyczyny,
Mogłaby lipa bez powodu
Odmówić pszczołom miodu,
Mogłaby osika
Ze strachu dostać bzika.
A zając, ten maleńki,
zbudzony w środku snów,
Mógłby się jeszcze zgorszyć,
Nauczyć brzydkich słów.

Nie trzeba w lesie kląć,
Kapelusz trzeba zdjąć
Jak w kościele, uroczyście,
I posłuchać, co też mówią liście?

Jan Sztaudygner


+
+ + + +
+
 

List z wakacji

Kochani Rodzice
w mieście K. !
Wasz syn się całkiem
dobrze ma.

Oddycha świeżym powietrzem,
a kiedy chłodno, śpi w swetrze.
Nie ma chrypki, kataru
ni słonecznego udaru.
Śpi co dzień po obiedzie
od drugiej piętnaście do trzeciej.
Myje szyję i nogi.
Nie wchodzi do wody głębokiej.
I wstydu wam nie przyniesie,
choć wychowuje się w lesie.

Jedyne, co trzeba mu więcej,
to, proszę Mamy, pieniędzy.
Na lody śmietankowe.
Na kino objazdowe.
Na oranżadę w proszku.
Na czekoladę gorzką.
Na chałwę, na dropsy miętowe.
Na kwaśne mleko - bo zdrowe.
I, proszę Mamy i Tatki,
na różne inne wydatki.

Na koniec serdecznie pozdrawiam
Babcię i Dziadka z Wrocławia,
i Ciocię Helę z córkami,
i kłaniam się Tacie i Mamie.
 
  Wasz ukochany syn Jacek,
co nie ma pieniędzy na znaczek.

Tadeusz Śliwiak


+
+ + + +
+
 

Do widzenia

Do widzenia, szkoło!
Zakwitły akacje,
dojrzały truskawki…
Pora na wakacje!

Śpiewny gwiazd pociągu
już ze stacji dobiegł…
Nie zapomnij o nas,
tak jak my o Tobie!

Ryszard Przymus

Do spisu treści
 

I Komunia święta

Pierwsza Komunia to zawsze ważne, radosne i wielkie przeżycie dla dzieci, ich rodzin, dla osób przygotowujących i całej parafii. W tym roku do I Komunii świętej przystąpiło 28 dzieci. Od początku roku szkolnego rozpoczęliśmy intensywne przygotowania. Starałam się wytłumaczyć, jak stosować w życiu Boże przykazania, czym jest grzech i jaka jest różnica między grzechem ciężkim i lekkim. Dzieci poznały sakramenty święte, główne prawdy wiary, przykazania kościelne a także warunki spowiedzi i nauczyły się formułki spowiedzi. Do I spowiedzi dzieci przystąpiły 9 maja. Oprócz katechezy w szkole dzieci przygotowywały się do tego radosnego wydarzenia poprzez uczestnictwo w niedzielnych mszach świętych, modlitwę różańcową w miesiącu październiku, roratach i aktywnym udziale w drodze krzyżowej. W tym roku troje dzieci Wczesnej Komunii świętej spotykały się dodatkowo w kościele na dodatkowej katechezie.

4 czerwca, w niedzielę Trójcy Świętej, dzieci w towarzystwie rodziców przyjęły po raz pierwszy do swojego serca Ciało Pana Jezusa. Ten długo wyczekiwany dzień był bardzo gorący nie tylko ze względu na wysoką temperaturę powietrza ale także ze względu na MIŁOŚĆ do JEZUSA EUCHARYSTYCZNEGO, którą widać było na twarzach dzieci.


W piątek, po Bożym Ciele, pojechaliśmy autokarem na pielgrzymkę do Częstochowy, by podziękować Mamie Jezusa za I Komunię świętą i prosić o potrzebne łaski na dalsze życie.


Rodzice dzieci komunijnych w porozumieniu z księdzem proboszczem, złożyli dar, który zostanie przeznaczony na wyzłocenie kolejnego kielicha mszalnego. Dzieci złożyły też dar na misje. Serdecznie dziękuję za ten gest miłosierdzia.

 

 

 
 

Składam serdeczne podziękowania wszystkim rodzicom za współpracę w przygotowaniu dzieci do I Spowiedzi i Komunii św. oraz ofiarowaną mszę świętą. Szczególnie dziękuję tym rodzicom, którzy zajmowali się organizacją uroczystości komunijnej (sprawy organizacyjne i finansowe, zaangażowanie w liturgię, strojenie kościoła, pomoc przy sprzątaniu i dekoracji, niesienie baldachimu na procesji Bożego Ciała). Dziękuję p. Danucie Cyran za piękny wystrój kościoła.

Życzę wszystkim dzieciom, aby przeżywały radość ze spotkania z Panem Jezusem w Komunii św. podczas każdej mszy św. Niech nie zgaśnie ta iskra miłości, która została zapalona w dniu I Komunii świętej. Zachęcam dzieci, aby od nowego roku szkolnego rozpoczęły praktykowanie dziewięciu pierwszych piątków miesiąca. (Zdjęcia z uroczystości I Komunii św. zostaną wydrukowane w następnym numerze Znaku Pokoju).

Katechetka E. Boczek

Do spisu treści
 

Podręczniki do religii
z Wydawnictwa „Jedność” na rok szkolny 2023/2024:

Klasa I
Klasa II
Klasa III
Klasa IV
Klasa V
Klasa VI
Klasa VII
Klasa VIII
 - podręcznik „Poznaję Boży świat”
 - podręcznik „Odkrywam Królestwo Boże”
 - podręcznik i ćwiczenia „Poznaję Jezusa”
 - podręcznik i ćwiczenia „Miejsca pełne bogactw”
 - podręcznik i ćwiczenia „Szczęśliwi, którzy szukają prawdy”
 - podręcznik i ćwiczenia „Szczęśliwi, którzy odkrywają piękno”
 - podręcznik „Szczęśliwi, którzy czynią dobro”
 - podręcznik „Szczęśliwi, którzy zdobywają świętość”- NOWOŚĆ!!!

Do spisu treści
 

Z sumieniem na straży

Przed nami pełnia lata, czas wakacji i urlopów. Mamy szansę na odpoczynek i na wzbogacenie się nowymi przeżyciami. Dostarczą ich różnorakie podróże po kraju i za granicą. One pozwolą cieszyć się pięknem przyrody oraz poznawać ciekawostki historyczne i dorobek ludzkiej myśli. Pokłady energii możemy wykorzystać dla własnego dobra lub na rzecz innych. W najbliższym nam czernickim środowisku Ośrodek Kultury Zameczek podpowiada czym się zainteresować i co kontynuować. Można skupić się na jakiejś pasji, albo zostać wolontariuszem. Wybór należy do każdego z nas.

Przykład zadziwiającego działania obserwujemy u Anny Dymnej. Ta znana aktorka po okresie sukcesów zawodowych założyła fundację "Mimo wszystko" i przybliża widzom tv osoby niepełnosprawne. One z kolei walczą ze swoimi dolegliwościami, przezwyciężają je, szczycą się różnymi osiągnięciami. Doświadczają też pomocy, zrozumienia i przyjaźni innych ludzi. Podkreślają, jak cenne jest życie, które zdrowi często lekceważą. Nadal jednak istnieją nie tylko bariery architektoniczne, ale i mentalne w stosunku do niepełnosprawnych. Zawsze pewna inność zmusza do zastanowienia i zajęcia określonej postawy. Oby nie była krzywdząca. Decyduje o tym nasze sumienie, którego nie wolno usypiać, któremu trzeba zadawać pytania, które nie pozwala na egoizm. Dziś istnieje tak wiele pokus, aby ulegać pozornemu postępowi i przemijającym modom, które mogą pozostawić nieodwracalne skutki. Niech presja hejtu na tradycyjne wartości nie przeszkodzi dobrym wyborom.

Już w starożytności ludzie odczuwali potrzebę wiary w działania siły wyższej nad przemijaniem otaczającego świata. W powieści B. Prusa "Faraon" wzrusza postać modlącego się egipskiego chłopca nazywanego Psujaczkiem. Modlitwy dorosłych i uczonych, "chociaż były jak srebrne ptaki wzbijające się ku niebu, nie dosięgały przeznaczenia". "Każdy chciał tego, co lękiem napełniało innych; każdy prosił o własne dobro, nie pytając, czy nie zrobi szkody bliźnim". Psujaczek natomiast "cieniutkim krzykliwym głosem prawił zadyszany: Dziękuję, żeś tatkę chronił dzisiaj od przygód, a mamie dał pszenicy na placki. Żeś stworzył niebo i ziemię i zesłał jej Nil, który nam chleb przynosi... I jeszcze dziękuję ci, że tak pięknie na dworze, że rosną kwiaty, śpiewają ptaki i że palma rodzi słodkie daktyle. A za te dobre rzeczy, które nam darowałeś, niech wszyscy kochają cię jak ja i chwalą lepiej ode mnie, bom jeszcze mały i nie uczyli mnie mądrości. No, już dosyć...

Oto modlitwa rozzbytkowanego chłopczyny jak skowronek wzbiła się ku niebu i trzepocząc skrzydłami wznosiła się coraz wyżej i wyżej – do tronu (Najwyższego)." Psujaczek nie znał, wychowanego na dworze Faraona, Mojżesza, który wykuł na kamiennych tablicach nakazy Boże dla Narodu Wybranego, a których znaczenie potwierdził i uzupełnił Jezus Chrystus (Osiem Błogosławieństw). On pozostawił potomnym własną modlitwę. Budzącego lęk Boga Jahwe pozwala nazwać Ojcem. Poprzez stworzone dzieła niech się święci Jego Imię. On jest zawsze i wszędzie, czyli blisko nas trwa Jego Królestwo. Podporządkowanie naszej ludzkiej woli Woli Bożej to gwarancja życia wiecznego po przemijającym życiu ziemskim. Przed nami czas na własne przemyślenia.

JK

Do spisu treści
 

Nekrologi



Śp. Augustyn BUGDOŁ
   (ur. 17.07.1937 / zm. 27.05.2023)

Kiedyś mieszkał w Czernicy, przy ul. Buczyna, później w Alsdorf w Niemczech.
Pogrzeb odbył się 06.06.2023r w kościele w miejscowości Alsdorf Mariadorf.

Wyrazy współczucia składamy: najbliższej rodzinie



Śp. Katarzyna BIERZA
   (ur. 10.04.1969 / zm. 16.06.2023)

Wyrazy współczucia składamy: mężowi Markowi, synowi Kacprowi z żoną Anną, teściom Jerzemu i Franciszce, szwagrowi Andrzejowi z rodziną, cioci Małgorzacie, dalszej rodzinie

 


do spisu treści